Azrael – zwykłe pisanie

Tomistyczny realizm jest walką przeciw wszelkiej samodzielności umysłowej - Kołakowski

Archive for the ‘Uncategorized’ Category

A teraz prywata!

with 32 comments

Oto zdjęcia jakich wiele…Dziewczynka w kajaku…wczoraj, w niedzielę…

Tylko, że to coś wyjątkowego – dziewczynka ma 10 lat. Kajak jest wyczynowy. Dziewczynka po raz pierwszy w życiu wsiadła do kajaka. I popłynęła, i nie wyłożyła się ANI RAZU do wody!
Pływała prawie 2 godziny, zrobiła 6 a może i więcej kilometrów… po Kanale Żerańskim…

Obok jest dziewczynka… leżała w tym czasie około 30 razy…ale też odniosła sukces – bo się nie zraziła

Zdjęcia słabe, bo z telefonu…a dziewczynka – to oczywiście moja córka… puszyłem się jak paw… szkoda, że tylko 2 osoby były na molo…

Azrael

Written by Azrael

maj 14th, 2007 @ 3:28 pm

Posted in Uncategorized

Aplauz i zaakceptowanie - part V

without comments

Zapraszamy do wysłuchania piątej części naszych komentarzy politycznych, na Loży Wolnych
Blogerów. Dziś o Szymborskiej, internecie, spódniczkach…
Marek, Fraglesi, Brocha i wasz komentator - zapraszają!

Azrael

Written by Azrael

maj 9th, 2007 @ 8:28 przed południem

Posted in Uncategorized

Mój prywatny “coming out”

with 23 comments

Trwa dyskusja na temat prywatności w sieci i prawa do wypowiedzi w ważnych sprawach.
Mnie to też boli, ponieważ uważam, że są sprawy i poglądy, które lepiej aby były artykułowane
pod własnym nazwiskiem. Ale z drugiej strony - za dużo w sieci jest chmastwa i brak ochrony systemowej prywatności, przed różnego rodzaju popaprańcami.
Jednak uważam, że warto jednak trochę uchylić rombka tajemnic…

Oto moje zdjęcie

Jak widać, jestem cyklistą…
Cyklista, urodzony przed 1972 rokiem, z nickiem, który niektórzy świadomie przekręcają, tak,
aby wskazywało na to, że jestem Izraelitą…
Dodatkowo - ateista, więc komunista, a jak komunista - to w najgorszym przypadku - TW, albo
przynajmniej - członek układu….
Aż się boję w lustro spokrzeć…

Udostępniam też zdjęcia mojej córki, początkującej blogerki :-) oraz dla chętnych - bliższy kontakt ze mną…

Oto jak się ze mną skontaktować;

Skype : Azrael Kubacki

Yahoo Messenger : azraelk12

gg : 8945649

mail: azraelkk@gmail.com

Z tym, że od razu mówię - korzystam głównie z maila, jeżeli ktoś by chciał inny kontakt - musi wpierw wysłać pocztę…

I jeszcze jedno - każdy, kto zgodzi się na ujawnienie wobec mnie swego nazwiska i imienia - może liczyć na wzajemność…

Azrael

Written by Azrael

maj 5th, 2007 @ 10:33 przed południem

Posted in Uncategorized

Aplazu część IV

with 4 comments

Zapraszam do wysłuchania czwartego odcinka komentarzy politycznych, na “Loży wolnych blogerów”.
Dziś o tym, co jest kwintesencją tak zwanej IV RP - o tym, jak kształtować kadry.

Marek z Wielkiego Jabłka, Fraglesi z Gdańska, i Wasz skromny komentator z Żoliborza…

Azrael

Written by Azrael

maj 2nd, 2007 @ 8:38 przed południem

Posted in Uncategorized

Znów się lekko pochwalę…

with 9 comments

Nie chcem ale muszem… bo to chwalenie jest także podziękowaniem dla PT. Czytelników moich blogów (tego, tu, oraz na Salon24).

„Przekrój”, zamieścił artykuł na temat blogów, politycznych i medialnych, w szerszym kontekście, niż to uczynił dwa tygodnie temu tygodnik ‘Wprost” – i Wasz autor jest tam wspomniany, a część jego wypowiedzi dla autorki artykułu, Sylwii Czubkowskiej – jest wpleciona w treść..

I od razu uwaga – nie uważam się za blogera lewicowego – przynajmniej w kontekście obecnych na polskiej scenie partii politycznych… nie ma żadnej, na którą bym teraz głosował….

I druga „chwalba”… Salon24 podpisał z portalem Interia umowę współpracy, na mocy której wybrane teksty są tam publikowane. I dziś, jak mi doniesiono, mój tekst, zamieszczony na mojej stronie w Salonie, został przeniesiony do Interii – i podlinkowany na pierwszej stronie…

Oto ta strona…

Dziękuję Wam, bo bez Was, waszych powrotów na moją stronę, komentarzy i uwag – moje blogi nie mogłyby się rozwijać.

Azrael

Written by Azrael

kwiecień 28th, 2007 @ 2:47 pm

Posted in Uncategorized

Aplauz i zaakceptowanie - część III

with one comment

Już się pojawił trzeci odcinek naszych komentarzy politycznych na ”Loży

wolnych blogerów”.

Warto posłuchać… zapraszam w imeniu swoim i kolegów.
Azrael

Written by Azrael

kwiecień 23rd, 2007 @ 8:21 przed południem

Posted in Uncategorized

Czas się pochwalić…

with 12 comments

W numerze 15, z 15 kwietnia Roku Pańskiego 2007 (przyzwyczajajcie się, a jak…) ukazał się w tygodniku „Wprost” artykuł autorstwa Roberta Mazurka, na temat sfery blogowej polskiego Internetu, pod tytułem „Piąta władza – blogerzy kontrolują polityków i dziennikarzy”.

Choć do samej gazety (jak do teściowej…) stosunek mam ambiwalentny, to z redaktorem Mazurkiem miałem bardzo przyjemną, długą rozmowę, której obfite dość pokłosie można znaleźć w artykule. Nieskromnie przyznam, że najwięcej miejsca zajmują cytaty z moich (oraz galby) wypowiedzi…

Artykuł traktuje o wpływie blogów na życie społeczne, opisuje polski polityczny Internet, jego domniemaną prawicowość, opisuje najważniejsze blogi.

Nie będę cytował sam siebie – możecie sobie znaleźć to w wydaniu – niestety nie w sieci – co dziwne.

Tygodnik opublikował listę najlepszych, według niego, dziesięciu blogów politycznych w Polsce, na której Wasz Azrael się znalazł…

Zdjęcia z autografem wysyła mój dział PR….

Azrael

P.S. Jedna uwaga, dla ewentualnych czytelników – Azrael NIE JEST JUŻ, od poprzednich wyborów – wyborcą SLD…

A.

Written by Azrael

kwiecień 20th, 2007 @ 9:38 przed południem

Posted in Uncategorized

Aplauz i zaakceptowanie - part II

without comments

Zapraszam do wysłuchania pod tym adresem drugiego nagrania autorskiego komentarzy politycznych…

Tym razem Brocha i Fragelesi.

Azrael

Written by Azrael

kwiecień 17th, 2007 @ 6:45 przed południem

Posted in Uncategorized

Dodatek do bloga

with 7 comments

Uruchomiłem nowego, małego bloga - pod tym adresem..

Jest też zakładka - Blog multimedialny

Znajdą się na nim zapisy video, audio, zdjęcia, czyli to co mi się podoba w sztuce, muzyce czy fotografii…

Tam będą hostingowane reportaże, które zamierzam tworzyć oraz prezentowane ciekawe, unikatowe materiały, nie koniecznie z głównego nurtu mojego pisania - czyli polityki.

Na początek - kilka klipów mojego ukochanego zespoły - The Moody Blues… to moja ulubiona kapela, obok RHCP - a oni później…

Azrael

Written by Azrael

kwiecień 9th, 2007 @ 1:53 pm

Posted in Uncategorized

Życzenia Świąteczne

with 9 comments

Spokojnych Świąt Wielkanocnych, oddechu, dystansu, refleksji…bez polityków i innych oszołomów…

A tu  jeszcze 5 minut temu był kurczaczek, ale pewien samotny polityk nie dopilnował swojego kota…

Azrael

P.S. Miałem nic nie pisać… ale chyba jednak pewien redaktor mnie zmusi…

A.

Written by Azrael

kwiecień 7th, 2007 @ 5:14 pm

Posted in Uncategorized

Aplauz i zaakceptowanie

without comments

Już wkrótce… nowa wartość polskiego bloga politycznego

Written by Azrael

marzec 31st, 2007 @ 11:56 przed południem

Posted in Uncategorized

Oświadczam – jestem wolny

with 7 comments

Przeczytałem, że ponoć blogerzy tez powinni składać oświadczenia lustracyjne.
Zaczynając pisanie swojego prywatnego bloga, wiedząc o czym będę pisał, z pełną premedytacją wybrałem miejsce i platformę. Bo WIEDZIAŁEM, że wcześniej czy później ktoś w ten, czy inny sposób będzie chciał ograniczy moje opinie…
Urodziłem się przed sierpniem 1972 roku… nawet dość grubo przed tą datą…
I oświadczam – tak jak państwo polskie, które się nazywało Polską Rzeczpospolitą Ludową ,nie zmusiło mnie do składania żadnej deklaracji wiernopoddańczej – w żadnej formie, tak i to państwo, czyli III RP – nie zmusi mnie do tego, abym pisemnie deklarował, że w tamtych czasach byłem uczciwy i nie zostałem złamany – ani nikogo nie złamałem…


Mam ten komfort – że przez całe swoje życie nie pracowałem ani jednej minuty w firmie państwowej, nie publikowałem w gazecie państwowej, nie składałem żadnych oświadczeń i deklaracji, nie byłem w wojsku, nie prowadziłem z esbekami rozmów służbowych – bo prywatne – i owszem – i nie musiałem składać żadnych oświadczeń. Paszport otrzymywałem kiedy chciałem, i kiedy chciałem – wyjeżdżałem. Nie byłem członkiem żadnej partii… ooops… 2 tygodnie PO… ale się szybko wymiksowałem…
Jestem dla siebie wiarygodny. Jestem wiarygodny dla swoich czytelników.
Jeżeli ktoś uważa, że nie jestem wiarygodny – niech mnie nie czyta…Ja nie potrzebuję cyrografu, wystawionego przez Janusza Kurtykę, człowieka, który publicznie oświadczył, że jest wierny TEJ WŁADZY. Nie poddam się proskrypcyjnemu prawu.

Może miałem szczęście – a może to kwestia świadomego wyboru, lub podświadomego… nigdy nie podlegałem wpływom – żadnym…

Jestem wolny – i nie pozwolę tej wolności nikomu ograniczać – i to jest jedyne oświadczenie lustracyjne….

Azrael

Written by Azrael

marzec 8th, 2007 @ 9:14 przed południem

Posted in Uncategorized

Dziś i jutro - praca…

with 9 comments

… najprawdopodobniej nie uda mi się zamieścić żadnych komentarzy… tak bywa…

Ale za to w czwartek… relacja ze spotkania z księdzem Tadeuszem Isakowicz - Zaleskim!

Azrael

P.S. Mam nadzieję, że w ciągu tych 2. dni dokona się przełom… dymisja”Konia”…

A.

Written by Azrael

marzec 6th, 2007 @ 10:50 przed południem

Posted in Uncategorized

Blogowy łańcuszek

with 10 comments

No niech będzie… jedziemy z tym łańcuszkiem.

Trzeba napisać 5 rzeczy o sobie… nie wiem jakich - ale takich, które mogą Cię przybliżyć…

Zostałem zaproszony przez jaha – i równolegle przez Pawła Wimmera…

1. Moje ulubione rzeczy
a. Film – „Dawno temu w Ameryce” – dlatego tak mnie ucieszył Oskar dla Morricone…
b. Kobieta (obok córki) – widać na zdjęciach na blogu…
c. Drużyna piłkarska – FC Barcelona
d. Miasto – oczywiście – Barcelona

2. Jestem fanem pierogów – prawie każdych – poza z owocami
3. Pierwszy komputer PC zobaczyłem na oczy w grudniu 1986 roku… słynne XT… a pierwsze szkolenie informatyczne – przeprowadziłem w tydzień po zobaczeniu tegoż komputera…
4. Dochodzenie do świadomości, że jestem ateistą – trwało kilkanaście lat… i zakończyło się czymś w rodzaju iluminacji… czego i Wam życzę…
5. Największe marzenie – oprócz normalnej Polski – to spędzić 3 miesiące na zwiedzaniu Nowej Zelandii…

Trochę do niespójne… ale jestem jednak indywidualistą i nie lubię zbyt dużo mówić o sobie

Zapraszam

Futrzaka
Septe
Agnieszkę
Guzika

revelsteina

Azrael

Written by Azrael

luty 26th, 2007 @ 10:59 przed południem

Posted in Uncategorized

Prawo do godnego życia

with 12 comments

Zastanawiałem się 2 dni, czy napisać na temat sprawy 32-latka z Jastrzębia – i jak napisać.

Bo sprawa nie jest jednoznaczna i akurat sytauacja  tego mężczyzny nie jest dobrym przykładem na temat roztrząsania sprawy zezwalania na odebranie sobie życia – lub zgody na podjęcie działań osób trzecich na pozbawienie życia innej osoby. Ten człowiek nie chce swojej śmierci – jest bardziej pełen życia niż wielu zdrowych. To krzyk człowieka, którego polska służba zdrowia – a więc także polskie społeczeństwo – nie traktuje jak PEŁNOWARTOŚCIOWEGO obywatela. On nie chce umierać – on chce, aby jemu i jego rodzinie zapewnić godziwe życie i opiekę. To dyskusja nie na temat życia i śmierci – lecz opieki zdrowotnej, w tym opieki paliatywnej.

Eutanazja. Słowo to, w tym kraju, pseudo katolickim – jest wyklute i spostponowane.

Eutanazja to według wiki; – zadanie śmierci osobie nieuleczalnie chorej umotywowane skróceniem jej cierpień.
i
Eutanazja jest dzielona na bierną określana jako ortotanazja i czynną jako zabójstwo z litości.

Już sama definicja ma kontekst społeczny – co dla mnie, indywidualisty i człowieka, który nie poddaje się naciskom ideologicznym i religijnym – jest nie do przyjęcia.

Broniąc swojej niezależności, który wynika ze samoświadomości, uważam, że człowiek ma pełne prawo do dysponowania tą świadomością i swoim ciałem w sposób dowolny, jeżeli nie narusza prawa do takiej samej postawy u innego człowieka. Czyli moja autonomia powinna być nieograniczona, jeżeli nie narusza autonomii i wolności innego człowieka. Tak samo, jak z prawem własności, które jest w demokracji święte, moje prawo własności do dysponowania swoim ciałem, nie powinno być niczym ograniczone.

Moja świadomość jest ograniczona sprawnością mojego mózgu, i to od jego sprawności zależy, czy jestem człowiekiem, czy nie. I to ja mam prawo decydować o swoim losie.
Jeżeli setki ludzi na całym Świecie odbierają sobie życie, oznacza to, że wynikało to z ich świadomości. Mogła ona ulec zaburzeniom, mogła zostać poddana presji osób trzecich – czyli innej świadomości, w skrajnych przypadkach = presji społeczeństwa.

Wiele się mówi o prawie do życia, w kontekście życia poczętego. Dlaczego jednak nie mówi się o prawie do godnego życia w tak skrajnych sytuacjach, w jakiej się znajduje Janusz Świtaj? Czy ten, w pełni ukształtowany i świadomy człowiek nie ma prawa do godnego życia? Dlaczego?

Uchylam się od zagadnień moralnych w sprawie eutanazji – bo wchodzą one w obszar dyskusji o dogmatach. Dogmatach religijnych i społecznych. To są problemy nierozwiązywalne.

Mówi się o leczeniu – leczeniu zastępczym, leczeniu uporczywym, czy przedłużającym życie.
Tylko nikt nie jest wstanie precyzyjnie określić, kiedy i gdzie zaczyna się agonia…
Agonia tego człowieka zaczęła się tak naprawdę, kiedy się obudził 14 lat temu po wypadku. Najprawdopodobniej, gdyby był świadomy – nie dałby się podłączyć do respiratora. Gdyby lekarze nie mamili go złudnymi obietnicami – pewnie by nie żył…

Uważam, że problem eutanazji nie powinien podlegać żadnym regulacjom prawnym, to powinien być obszar decyzji indywidualnej.

Są oczywiście sprawy dzieci, nieuleczalnie chorych, ze śmiertelnymi chorobami, czy ludzi pozostających w śpiączce… ale to są te tematy, które wymykają się spod kontroli.

We Francji działa Stowarzyszenie na Rzecz Godnej Śmierci. Warto się zastanowić, czy prawo do własnej śmierci nie powinno być tylko i wyłącznie w naszych rękach.

Bo w prawie do godnego życia zawiera się prawo do godnej śmierci…

Azrael

Written by Azrael

luty 23rd, 2007 @ 1:07 pm

Posted in Uncategorized