Eutanazja – godna śmierć

Parlament trzeciego kraju europejskiego, po Holandii i Belgii, Luksemburga, wszedł na ścieżkę legislacyjną, uznającą prawo człowieka do godnej śmierci, według własnego wyboru – do eutanazji.
Eutanazja to słowo w Polsce, kraju quasi katolickim - wyklęte i spostponowane.
Eutanazją określane jest zadanie śmierci osobie nieuleczalnie chorej,gdzie motyw owacją jest skrócenie jej cierpień. Eutanazja dzielona jest na bierną określana jako ortotanazja i czynną jako zabójstwo z litości.
Już sama definicja (podana tu za Wiki) ma kontekst społeczny – co dla mnie, indywidualisty i człowieka, który nie poddaje się naciskom ideologicznym i religijnym – jest nie do przyjęcia.
Słowo eutanazja jest wyklęte, a jak się go używa, to raczej w kontekście „zbrodniczej” Holandii, gdzie ludzie chorzy przewlekle, którzy nie rokują wyleczenia, mają prawo do godnej, spokojnej śmierci, do wybrania i decydowania o swoim losie.
Elektroniczne granie
W poprzednim tygodniu graliśmy Vangelisa, więc w tym pozostaniemy w kręgu muzyki elektronicznej.
Mike Oldfield, działający na rynku muzycznym od ponad 35 lat, jego kariera światowa, jak zapewne wszyscy wiedzą, zaczęła się od słynnego albumu „Tubular Bells”, wydanego w roku 1973…
Potem były inne, również instrumentalne płyty, ale także krótsze formy, jak słynne (i już znienwidzone przeze mnie „Moonlight Shadow”).
Komponuje i koncertuje do dziś, w marcu ma się ukazać jego następna płyta.
Bez Oldfielda nie byłoby progresywnego rocka, jego muzyka jest też ilustracyjna – była wykorzystwana w filmach a nawet grach komputerowych.
Idealne odprężenie na weekend.
Reszta – na VideoBlogu
Pozdrawiam
Azrael












