Azrael – zwykłe pisanie

Tomistyczny realizm jest walką przeciw wszelkiej samodzielności umysłowej – Kołakowski

Archiwum dla grudzień 2008

Życzenia noworoczne

z 13 komentarzami

Wszystkim czytelnikom mojego bloga i ich najbliższym, życzę lepszego i szczęśliwszego Nowego Roku 2009., pomyślności w życiu osobistym, szczęścia i powodzenia w interesach, spełnienia swoich dobrych marzeń. I Dosiego Roku 2010 (nie, nie jest to pomyłka :D ).

Mam nadzieję, że jeszcze długo będziemy się tu, na moim blogu, spotykać.

Azrael

Written by Azrael

grudzień 31, 2008 at 19:02

Napisane w Różne

Zapiski zza Atlantyku – 31 grudnia

z 8 komentarzami

Obama v. liberałowie

Kościół Ewangelicki cieszy się dużą popularnością wśród Amerykanów i z tego powodu odgrywa ważna rolę wśród polityków, którzy ubiegają się o jego poparcie. Rick Warren, który stoi na czele owego kościoła, jest uważany za jednego z najbardziej wpływowych, oraz konserwatywnych pastorów kościoła Ewangelickiego. Duża grupa Amerykanów przynależny do różnego rodzaju wyznań. Ewangelicy to jedna z większych grup religijnych, która nie toleruje aborcji, czy homoseksualizmu. Ewangelicy maja swoje kościoły, szkoły, słuchają swojej muzyki, czytają i cytują Biblię, wierząc w każde jej słowo. W każdym pokoju hotelowym w USA znajduje się kopia Biblii. Amerykanie, zlepek narodowości w sposób często fanatyczny są przywiązani do religii, ślepo wierząc w narzucone przez nią prawa. Prezydent Bush wygrał w obu wyborach, ponieważ między innymi został poparty przez kościół Ewangelicki. Prezydent-elekt Obama już podczas wyborów pokazał, jak bardzo mu zależy, aby zdobyć poparcie Ricka Warrena oraz jego kościoła.

Prezydent-elekt Obama wybrał właśnie Ricka Warrena do wygłoszenia inwokacji w dniu inauguracji na Prezydenta. Wybór ten wzbudzi ogromna fale niezadowolenia pośród liberałów, którzy ostro skrytykowali Obamę za wybranie kogoś kto tak drastycznie rożni się z nimi poglądami. Nie jest to pierwszy problem Obamy z pastorem, wystarczy przypomnieć sobie Jeremiaha Wrighta, który głosił agresywne przemówienia przeciwko „białej Ameryce” w kościele, do którego Obama uczęszczał. Warren to przeciwnik praw kobiet do decyzji w sprawie aborcji, oraz przeciwnik nadania jakichkolwiek praw cywilnych gejom.

Czytaj resztę wpisu »

Written by Azrael

grudzień 31, 2008 at 13:52

Mauzoleum TVP

z 17 komentarzami

TVP przeszło w ręce człowieka, który swego czasu znany był z tego, że chętnie wyciągał rękę w geście zamawiania piwa, a wobec Żydów dopuszczał represje, jako całkowicie uzasadnione. Decyzja sądu rejestrowego oddała władze w ręce sił politycznych, które są marginesem, odbierając władzę innym siłom politycznym, które wkrótce marginesem się staną…Decyzja jest wprawdzie nieprawomocna i podlega zaskarżeniu, ale raczej będzie to działanie nieskuteczne.

Witold Kołodziejki, namiestnik PiS w KRRiT, nazywa tę sytuację w TVP szopką noworoczną, szkoda jednak, że nie pamięta, kto był budowniczym tej szopki. To był Jarosław Kaczyński, którego śmiało można określić reżyserem telewizyjnym tej całej sytuacji. To on stworzył ten mechanizm działania politycznego, w którym media stały się pożywką dla jego partnerów politycznych, LPR i Samoobrony.

Czytaj resztę wpisu »

Written by Azrael

grudzień 30, 2008 at 12:42

Izrael i pariasi

z 10 komentarzami

Izrael prowadzi własną politykę. Politykę przetrwania, politykę życia. I śmierci. Politykę, która jest głęboko zakorzeniona w nacjonalizmie syjonistycznym. Od czasu rezolucji 181. ONZ z 1947 roku Erec Israel jest faktem. Każdy Żyd, zamieszkujący ziemie izraelskie (a zalicza się do nich również region obecnego konfliktu, Gazę), ma obowiązek obrony tego terytorium. A Hamas ma wpisane w katalog działań zniszczenie państwa Izrael, dlatego nie ma dla niego litości.

Izrael od dawna prowadzi własną politykę, niezależną od Stanów Zjednoczonych. To USA, od czasów wojny sześciodniowej, są poddane presji izraelskiej, a nie odwrotnie. Szczególnie widać to było już na początku XXI wieku, kiedy Ariel Szaron rozpoczął budowę muru granicznego, a jednocześnie zaczął się wycofywać ze Strefy Gazy, likwidując tam żydowskie osiedla. Żydzi zapewne żałują, że nie ma go na czele rządu, ponieważ to brak silnej osobowości zdecydował o klęsce Izraela w potyczce z libańskim Hezbollahem w roku 2006. Teraz tego błędu nie popełni. Teraz chodzi o zniszczenie Hamasu, czego beneficjentem tego będzie nie tylko państwo Izrael, ale również al-Fatah i prezydent autonomii, Mahmud Abbas. Hamas rządzi Gazą – Abbas – Zachodnim Brzegiem Jordanu. Opinia światowa woli Abbasa, dlatego reakcje na akcję wyprzedzającą Izraela, po zakończeniu półrocznego zawieszenia broni, jest bardziej niż wstrzemięźliwa. Jak słyszymy z ust przedstawicieli rządu izraelskiego, walka będzie trwała do ostatniej kropli krwi – oczywiście palestyńskiej. Do ostatniej krwi terrorysty z Hamasu.

Izraelczycy działają w obronie własnej. Zawsze działają w obronie własnej, wystarczy spojrzeć na mapę, na miejsce tego państwa w pasie ognia islamskiego, ciągnącego się od Maroka, aż do Indonezji. Walka z Hamasem jest elementem walki globalnej z terroryzmem, którą to walkę popierają też inne reżimy arabskie. Dlatego też Egipt zablokował granicę z Gazą, dlatego trudno znaleźć ze strony Jordanii, Syrii działania i wystąpienia ponad zwyczajowej głosy potępienia. Tylko niezawodny prezydent Iranu, Mahmud Ahmadineżad i jego zleceniodawcy, ajatollahowie, zbierają już oddziały najemników do pomocy.

Akcja “Płynny ołów” będzie trwała dalej, ponieważ to był najlepszy moment na jej wykonanie. Hamas nie był przygotowany na tak potężny atak, okres pomiędzy Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem jest praktycznie wszędzie okresem ferii, a do tego w Stanach Zjednoczonych następuję zmiana ekipy rządzącej, a drugi gwarant sytuacji na Bliskim Wschodzie, Rosja, ma wystarczająco dużo problemów wewnętrznych, aby się przejmować tym, co się dzieje w Izraelu. Nie należy się spodziewać również żadnych reakcji ze strony państw arabskich, ponieważ siła odstraszania Izraela jest zbyt duża, a poza tym Palestyńczycy są potrzebni państwom arabskim tylko jako pretekst do atakowania Izraela i jako dostawcy męczenników. Palestyńczycy są dla Arabów i Persów pariasami, dla których nie warto narażać własnych interesów.

Azrael

Written by Azrael

grudzień 29, 2008 at 20:23

Napisane w Polityka, Rosja, USA, Świat

Po stronie człowieka

z 23 komentarzami

Kościół zawsze wiedział lepiej. Nie Bóg, lecz Kościół, jego namiestnicy na Ziemi, którzy uważają, że w jego imieniu mogą bronić interesów własnych. Wypowiadają się w sprawach ludzkich, moralnych, wtedy, kiedy zagrożony zostaje interes ich dominacji nad człowiekiem. Czasem posuwają się do szantażu – szantażu moralnego, kiedy jest im to wygodne.

Metropolita krakowski, kardynał Stanisław Dziwisz był łaskaw przypomnieć, że “wszelkie formy zapłodnienia poza organizmem matki – zapłodnienia in vitro – są moralnie niegodziwe”. Kardynał powiedział to ex cathedra, z ambony, więc jest to głos oficjalny Kościoła Katolickiego.

Problem, nie tylko dla tych, którzy z przyczyn medycznych nie mogą mieć dzieci, ale również dla tych, którzy stawiają dobro człowieka ponad dogmat jest taki, że słowa kardynała odczytują nie jako pouczenie, lecz jako moralny szantaż. Jest to próba narzucenia własnych poglądów nie tylko wiernym, ale również wywarcia nacisku państwo, prawodawstwo i posłów, aby podporządkowali się woli kościelnej. Kościół broni swojej pozycji i nie stosuje w tym przypadku nauczania, lecz próbuje zepchnąć sprawę w rejon dogmatu.

Dziwisz w tej samej homilii powiedział, że “metoda in vitro sprzeciwia się również godności ludzkiej, zarówno rodziców, jak i poczętego dziecka, ponieważ dziecko zostaje powołane do życia poza aktem małżeńskim jako znakiem wzajemnej miłości”.

Jak prostackie musi być pojmowanie miłości do człowieka i jak mocna musi być chęć podporządkowania sobie człowieka przez Kościół, jeżeli człowieczą godność usiłuje się przeciwstawić miłości rodziców do swego dziecka, któremu chcą dać życie za wszelką cenę, właśnie jako akt miłości?!

Kościół nie tylko nie nadąża za rozwojem człowieka i jego potrzebami, jego człowieczeństwem, kościół dawno już złożył na ołtarzu własnego interesu poczucie prawdy moralnej. Kościół nie stoi po stronie człowieka. Człowiek musi sobie radzić sam.

Azrael

Written by Azrael

grudzień 29, 2008 at 11:45

2008 – rok – porażka

z 13 komentarzami

Czas na coroczny rytuał, czyli bilans mijającego roku. Dla kogoś, kto zajmuje się komentowaniem spraw społecznych i politycznych w miarę regularnie, nie powinno być to trudne. Przejrzenie miesiąc po miesiącu zapisów, odnalezienie kluczowych dat i momentów, podanie pozytywów mijającego roku, oraz wskazanie tego, co się nie udało.
Jednak w tym roku ta metoda nie jest chyba najlepsza, z punktu widzenie mojego subiektywnego spojrzenia. Enumeracyjne wskazanie sukcesów i porażek polityków, mediów, Polaków i Polski, nie jest łatwe, tym bardziej, że czas nie stoi w miejscu, i to co nie zostało zrealizowane w tym roku, a ma być w przyszłym albo jeszcze później – jest po prostu stratą. Tak jak w biznesie, również w polityce powinno się stosować coś w rodzaju “czasu przeszłego – dokonanego”. I tak jak transakcję biznesową należy uznać za udaną w tym momencie, kiedy pieniądze za jej zrealizowanie znajdują się na moim koncie, tak w polityce za sukces powinno się uznać coś, co zostało nie zainicjowane, lecz zakończone.

Wchodziliśmy w rok 2008 z dużymi nadziejami, obudzonymi poprzez udane, dla Polski i Polaków, wybory parlamentarne w 2007 roku. Nadzieja na odwrócenie tendencji zamykania Polski, atomizacji i dzielenia społeczeństwa, zahamowania rozwoju cywilizacyjnego, wzmocnienia modernizacji kraju i swobód obywatelskich, była duża. Nadzieja na to, że kraj stanie realnie normalniejszy, a nowa koalicja rządowa spełni oczekiwania społeczne, miała duże podstawy. Dlatego na koniec roku rozczarowanie jest tym większe. Zresztą rozczarowanie dotyczy praktycznie wszystkich sfer życia publicznego.

Czytaj resztę wpisu »

Written by Azrael

grudzień 28, 2008 at 17:25

POLIS – miasto z Legolandu

z 3 komentarzami

Ambicja to rzecz ważna. Ambicją można wiele zdziałać, można pokryć różnego rodzaju niedostatki, można dzięki ambicji odnieść wielkie sukcesy, jak to się dzieje w sporcie. Do dziś pamiętam pożegnalną walkę rosyjskiego zapaśnika Karelina, który miał zwieńczyć wielką karierę zawodniczą złotym medalem w Sydney, ale przegrał z ambicją i sprytem Amerykanina Gardnera. Ambicją jednak nie da się jednej rzeczy zniwelować – niedostatków intelektu i braku wiedzy.

Grupa blogerów społeczno – politycznych, skupiona głównie wokół “Niezależnego forum publicystów” Salon24 (powinno to się ująć w podwójny cudzysłów), postanowiła wyjść poza to forum, i poza formułę blogerską i podjęła projekt stworzenia czasopisma internetowego i pisanego, pod nazwą POLIS. POLIS ma być w założeniu projektem kulturalno – społecznym, czymś w rodzaju nowego programu ideowego, który ma być nową wartością, czymś, co ostrzem swej klasy i jakością przekazu powali zmurszałą publicystykę mainstreamu. Blogerzy,dotąd anonimowi w sieci, ewentualnie zapraszani do mediów mainstreamu jako ozdobniki, tło albo zjawisko para publicystyczne, postanowili wziąć sprawę w swoje ręce i chcą pokazać, co są naprawdę warci. W redakcji tego nowego, medialnego miasta znaleźli się najlepsi blogerzy portalu S24, starannie wyselekcjonowani, z doskonałymi ponoć piórami i świeżym spojrzeniem. To miało gwarantować właśnie nie tylko jakość, ale również świeżość spojrzenia. Jak napisał jeden z blogerów – blogerzy wreszcie coś udowodnią i pokażą klasę i ujawnią tkwiący w nich potencjał.

Czytaj resztę wpisu »

Written by Azrael

grudzień 26, 2008 at 21:44

Zapiski zza Atlantyku – 26 grudnia

z 9 komentarzami

Ciekawy tydzień w USA

Dolar konsekwentnie traci na wartości w stosunku to euro. Federal Reserve wprowadziła historycznie najniższe stopy procentowe. Pieniądze z pakietu stymulującego zostały rozdzielone pomiędzy banki, oraz inwestycje finansowe. Ale nikt nie wie, nawet sam Hank Paulson, sekretarz Skarbu Państwa, na co te pieniądze zostały wydane. Ogromne sumy zostały wydane bez żadnych gwarancji oraz klauzuli. Banki maja prawo z nimi zrobić co uważają za słuszne. Właściciele domów, których hipoteka miała być refinansowana, nadal czekają na pomoc. Wartość domów spada, 10 milionów ludzi utraciło pracę, a handlowcy pomimo otwarcia sklepów 24 godziny na dobę oraz olbrzymich przecen, nie byli w stanie pokryć strat z tego roku. Federal Reserve kupuje hipoteki na domy, zadłużenia, ale co dalej? W tym samym czasie, szacuje się, że nowy pakiet stymulujący ekonomie, który zostanie wprowadzony w życie na początku przyszłego roku, wzrasta z dnia na dzień. Już dziś suma ta wynosi 850 miliardów, a niektórzy przypuszczają, że będzie jeszcze większa.

Czytaj resztę wpisu »

Written by Azrael

grudzień 26, 2008 at 12:58

W sprawie in vitro nie może być kompromisu

z 20 komentarzami

Wiele się mówi, że rozwiązania, jakie zostaną zaproponowane w ustawie bioetycznej, regulującej między innymi zagadnienia zapłodnień in vitro, będą kompromisowe. Nie wiemy, z czym będą kompromisowe, ponieważ nie znamy jeszcze i samego projektu i tego, jakie faktycznie prawa będą miały kobiety, pary małżeńskie i wolne związki, które nie mogąc mieć dzieci w sposób naturalny, będą chciały skorzystać z drogi medycznej.

Ci, co mówią o kompromisie, nie debatują nad zagadnieniami medycznymi i zdrowotnymi, nie interesuje ich prawo do posiadania dziecka, prawo do szczęścia – tylko zagadnienie przypodobania się Kościołowi Katolickiemu. Dyskusja o kompromisie wychodzi z przesłanki, że skoro w Polsce Kościół Katolicki odgrywa taką znaczącą rolę, to właściwie można by założyć, że ta metoda powinna zostać zakazana w całości. Czyli to, że hierarchowie tylko przymkną oko, jest już uznane za kompromis…

Otóż, gdyby rząd działał zgodnie z interesem ogólnospołecznym, nakazującym dbanie o interesy wszystkich obywateli, to rozwiązania prawne, przyjęte w ustawie nie powinny zawierać żadnych zapisów uzgodnionych z Kościołem. Kościół Katolicki w Polsce dąży do wszczepienia w działalność prawa i państwa zapisów, które, niezgodnie z rozwojem nauki, zamykają drogę dużej części par do tej metody prokreacji. Wynika to z radykalnego pojmowania problemu ochrony życia, gdzie Kościół nie może i ni chce dopuścić do rozplenienia się poglądu, że dawcą życia jest nie Bóg, tylko istota ludzka. Dlatego akt sztucznej prokreacji, który można, interpretując naukę Kościoła, traktować jako realizację boskiego planu powołania życia, próbuje się zrównać z aborcją i eutanazją. Akt pokonania choroby, jaką jest bezpłodność, zaliczony zostaje do grzechów…

Dwójmyślenie hierarchów kościelnych, którzy z jednej strony radykalnie opowiadają się przeciwko metodzie in vitro, z drugiej strony akceptują działania i prace Jarosława Gowina, wynika nie z dbałości o czystość moralną społeczeństwa, lecz z czystej kalkulacji. Kościół wie, że gdyby chciał wymóc na politykach zakaz in vitro, spowodowało by to odwrócenie się od Kościoła szerokich, młodych rzesz wiernych. Lepiej więc zastosować, w imię “kompromisu” coś, co będzie ograniczało dostęp do zabiegów, ale zostawić furtkę, która pozwoli na stwierdzenie, że Kościół jest “postępowy”.

Uleganie przez polityków szantażowi pseudo moralnemu Kościoła, to przykład, jak i społeczeństwo i sami politycy nie rozumieją wymogów demokracji i odpowiedzialności za dobro obywateli. Politycy, wybrańcy obywateli, zamiast tworzyć prawo wolności i swobód – tworzą prawo zakazów i restrykcji.

Powierzenie sprawy regulacji prawnej zapłodnień in vitro Jarosławowi Gowinowi świadczy o tym, że Donald Tusk nie jest skłony na to, aby państwo było autonomicznym i niezależnym od Kościoła Katolickiego tworem.
Budując “kompromis” z Kościołem, poza obywatelami, nie działa na ich korzyść.

Polska, będąca w Unii Europejskiej i poddana jej jurysdykcji i kontroli, nie stanie się państwem wyznaniowym. Ale tego rodzaju sprawy, jak regulacja in vitro pokazują, że jeżeli chodzi o sposób pojmowania dobra społecznego – bliżej polskim politykom dogmatom i restrykcjom kościelnym, niż otwartej demokracji.

Azrael

Written by Azrael

grudzień 25, 2008 at 19:03

Trzylecie prezydentury Kaczyńskiego

z 13 komentarzami

Duża radość z tej rocznicy zaprzysiężenia Lecha Kaczyńskiego. Jedni się cieszą, że pan prezydent sprawuje już swój urząd 3 lata, inni – że jeszcze tylko dwa lata będziemy mogli go oglądać, jako reprezentanta Polski. Choć i tak większość uważa, że jest głównie reprezentantem swojego brata, Jarosława i jego partii.

Radość jest duża także dlatego, że możemy sobie przypomnieć jego godne zachowania, rzeczowe wypowiedzi, przemyślane działania, politykę jedności społeczeństwa i pełne oddanie swej pracy – aż do ostatniego samolotu do Brukseli.

Z jakich powodów będziemy Lecha Kaczyńskiego pamiętać? Z wetowania ustaw, jak leci. Z szarmanckiego zachowania wobec kobiet, w szczególności dziennikarek (Ingi Rosińskiej i Moniki Olejnik). Będziemy pamiętać o czterech flaszkach wina z Donaldem Tuskiem, a także z dyspepsji, spowodowanej artykułem w niemieckiej gazecie. Z meldunku o wykonanym rozkazie, złożonym na ręce brata ważniejszego.  I wielu różnych podobnych “sukcesów”, bom motów i wydarzeń.

Czytaj resztę wpisu »

Written by Azrael

grudzień 24, 2008 at 13:20

Życzenia świąteczne

z 12 komentarzami

Dla mnie Święta to tradycja. Tradycja spotkań rodzinny (choć moja jest nieduża), tradycja potraw i radości. Rutyna, którą rok, w rok chciałbym zmienić. Ale czy można, czy powinno się? Dopóki żyją najbliżsi, rodzice, to chyba nic zmieniać nie będę.

Składam wszystkim odwiedzającym mój blog serdeczne życzenia zdrowia i pomyślności w Nowym Roku, udanych, spokojnych i rodzinnych Świąt. I spełnienia nie tyle własnych życzeń, co postanowień, bo jak one będą spełnione, to i życzenia i marzenia same się zrealizują.

Szczególnie serdecznie pozdrawiam tych, którzy chcieliby być w Polsce, a z różnych powodów nie mogą. Niezależnie jaki numer ta nasza Rzeczpospolita ma, to jednak warto z nią być.

Choinkę kupuję od wielu lat w tym samym miejscu, od tego samego sprzedawcy. Dlatego choinka na blogu, dopóki będzie on działał, rok w rok też będzie ta sama… :)

Azrael

Written by Azrael

grudzień 23, 2008 at 18:33

Napisane w Społeczeństwo

Sprawa Rymanowskiego, czyli kondycja mediów

z 6 komentarzami

Nagroda dla najlepszego dziennikarza roku, przyznana przez miesięcznik branżowy „Press” Bogdanowi Rymanowskiemu, pracującemu w spółce ITI, wydającej TVN i TVN24, rozpętała kolejną odsłonę wojny medialnej.
Nagrodę skomentował jeden z zastępców „Gazety Wyborczej”, Piotr Pacewicz, który uważa, że nagroda nie trafiła w godne ręce, ponieważ Rymanowski reprezentuje typ dziennikarstwa bez żadnego przesłania i wartości.
Pacewicz w swoim artykule zadał kilka prostych pytań;

- Cóż to za dziennikarstwo? Co takiego ważnego Bogdan Rymanowski ma do przekazania Polakom? Na czym się zna? Jakich wartości broni? Co ujawnia, czego byśmy nie wiedzieli?

W obronie Rymanowskiego stanęła jego macierzysta stacja, która głosem Andrzeja Pieczyńskiego, szefa TVN24.

Czytaj resztę wpisu »

Written by Azrael

grudzień 23, 2008 at 13:13

TVP do likwidacji

z 12 komentarzami

To co się dzieje w TVP, telewizji już tylko z nazwy publicznej, jest podobne do tego, co się dzieje w firmach, zwanych elegancko “domami publicznymi”, w sytuacji, kiedy gangsterzy, którzy nadzorują interes, pokłócą się o pieniądze i panienki. To już dawno nie jest instytucja z misją, lecz łup polityczny, który jest wydzierany sobie co cztery lata, a czasami częściej, kiedy jednak ekipa zapomni się, odwróci się tyłem i pozwoli sobie na oddanie do niej strzału zza węgła, w plecy.

Oczywiście, zwolennicy poprzedniego zarządu (jak sądzę, opinia, że został on odwołany niezgodnie z prawem nie obroni się w realiach siły), półgębkiem informują, że to nowa odsłona skoku sił liberalno – postkomunistycznych na TVP, a panowie Farfał (LPR) i Rudomino (odpowiednio – “Samoobrona”) realizują jakiś plan na rzecz Platformy Obywatelskiej. Jest to taka sama prawda, jak ta, którą lansuje szefowa Rady Programowej TVP, Janina Jankowska, że pisowska nowelizacja ustawy o mediach i zadaniach KRRiT, z 2006 roku, pozwoliła na obroną niezależności Rady Nadzorczej i Zarządu telewizji z Woronicza… To właśnie wtedy, w wyniku publicznego skoku na media, telewizję i Polskie Radio, dokonano podziału stanowisk – wszystkich znaczących stanowisk – pomiędzy działaczy politycznych PiS, LPR i ludzi Leppera. Pani Jankowska twierdzi, że ta nowela nie podważyła niezależności władz mediów publicznych od władzy państwowej – nie dodaje jednak, że sprzedała je w pacht ludziom miernym, bez kwalifikacji, za to usłużnym politycznie. A ci, którzy mają wiedzę, doświadczenie i autorytet – albo odeszli z tej instytucji albo robią za pożytecznych idiotów, legitymizujących partyjną patologię.

Czytaj resztę wpisu »

Written by Azrael

grudzień 21, 2008 at 20:50

Piórem kruszenie betonu

z 11 komentarzami

“Gazeta Wyborcza” i jej naczelny, Adam Michnik, oskarżani byli nie tylko o to, że swą potęgą tłumili dyskusję polityczną, oraz możliwość działania innej, tak zwanej niezależnej prasy prawicowej, ale również o to, że wpływali na losy polskiej polityki . Szczególnie oskarżani byli o wpływanie na działalność ekipy dawnej Unii Demokratycznej i wszystkich jej późniejszych iteracji i mutacji. Okazuje się, że te wzory nie zanikły i inni też próbują sił w kreacji polskiej sceny politycznej

Od pewnego czasu, tak mniej więcej od października tego roku, daje się zauważyć wzmożenie krytyki postępowania Jarosława Kaczyńskiego i całego Prawa i Sprawiedliwości. Widać to w polskim internecie, zdominowanym przez prawicę i quasi prawicę, gdzie do krytyki PiS ze strony komentatorów liberalnych, z pod znaku UPR czy Platformy Obywatelskiej, zaczynają dołączać konserwatyści. I nie tylko konserwatyści, ale również co bardziej świadomi dotychczasowi zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości,do których dociera, że partia pod przywództwem Jarosława Kaczyńskiego, do władzy nie wróci już nigdy.

Czytaj resztę wpisu »

Written by Azrael

grudzień 20, 2008 at 17:24

Tożsamość lewicy

z 6 komentarzami

Ostatnim lewicowym politykiem świadomym  swej odpowiedzialności za losy klasy robotniczej i inteligencji pracującej miast i wsi, pozostał Lech Kaczyński. Ci, którzy powinni dbać o interesy i bezpieczeństwo socjalne polskiego robotnika, nauczyciela, strażaka, itd, itd., czyli Sojusz Lewicy Demokratycznej – sprzeniewierzył się swym ideom i swojemu elektoratowi, pomagając Platformie odrzucić weto prezydenckie do ustawy o emeryturach pomostowych. Amen.

Takie głosy można usłyszeć w mediach elektronicznych i będzie można przeczytać jutro w prasie. Głównie zresztą zapewne prawicowej. Zacznie się roztrząsanie problemu klęski ideowej lewicy, upadku SLD i zanegowanie przez Napieralskiego, przymuszonego przez Olejniczaka, tożsamości lewicowej. Tak, jakby SLD takową kiedykolwiek miała.

Problem polega na tym, że w nurcie głównej polityki klasyczna tożsamość lewicowa, realizowana w sferze ekonomicznej, już dawno umarła. Umarła w Polsce wraz z wprowadzeniem reform gospodarczych Leszka Balcerowicza, prywatyzacją gospodarki i rozpadem struktur państwowych gospodarstw rolnych, osłabieniem roli związków zawodowych. W Europie koniec prawdziwej, klasycznej myśli socjaldemokratycznej nastąpił wraz z sukcesem tak zwanej trzeciej drogi Blaira, czyli połączenia neoliberalizmu gospodarczego z polityką socjalną. Tożsamość lewicowa może być realizowana tylko w sferze światopoglądowej i kulturowej.

Czytaj resztę wpisu »

Written by Azrael

grudzień 19, 2008 at 15:55