Archiwum dla maj 31st, 2008
Napieralski – jednak niespodzianka

Grzegorz Napieralski wygrał dziś na Kongresie Sojuszu Lewicy Demokratycznej z Wojciechem Olejniczakiem w stosunku 237 do 210 głosów. Minimalnie, ale jednak.
Wydawało się, że nie będzie to możliwe, że łatka aparatczyka, którą mu ostatnio przypięto – spowoduje, że Olejniczak wygra – może nie z wielką przewagą, ale znacznie. Jednak stało się inaczej.
Co ciekawe – wydaje się, że dość drewniany Napieralski – co zresztą potwierdził w wystąpieniu tuż po ogłoszeniu wyników – miał więcej głosów wśród młodych lewicy. To rokuje mu dobrze – o ile oczywiście nie zmarnuje szansy.
Czy jego wybór to jest skręt w lewo? I jakie to ma być “lewo”? Napieralski, zgodnie zresztą z zaleceniami zespołu profesora Reykowskiego, widzi przyszłość lewicy we współpracy ze związkami zawodowymi, jego głos wyraźniej było słychać w rozmowach na tematy społeczne, w obronie “odrzuconych”. Tylko, że co innego się mówi w momencie, kiedy się prowadzi kampanię, co innego, kiedy trzeba prowadzić partię, A partia może się tylko odrodzić na podstawie zdobycia młodego, inteligenckiego elektoratu – bo ten klasyczny, postpeerelowski wymiera, a ten roszczeniowy, nastawiony na “daj” – jest zagospodarowany przez Prawo i Sprawiedliwość.
Muzyka na weekend – Bregović
Goran Bregović - kompozytor bałkański, znany zapewne wszystkim. Bez niego nie można sobie wyobrazić filmów Emila Kusturicy, choć pisał muzykę i dla innych. Niestety, też dla Krzysztofa Krawczyka…
.
Właściwie wszystko, co skomponował jest unikalne i nie trzyma się żadnej konwencji muzycznej, no, może poza rzeczami, które wprost nawiązują do muzyki bałkańskiej.
Mało kto jeszcze pamięta, że Bregović był kiedyś liderem słynnego zespołu rockowego “Bijelo Dugme”, a jego kariera, paradoksalnie, jest rezultatem wojen bałkańskich. Gdyby nie one – być może nie osiadł by na stałe w Paryżu i nie stał się obywatelem Świata.
Reszta na blogu video.
Azrael
Czytanki (nie)oszołomów 2008 – 05 – 31
W ramach przybliżania pisania innych – dziś nie anonimowy bloger, piszący dla przyjemności – lecz zawodowiec.
Magdalena Rittenhouse, polska dziennikarka, pracująca obecnie jako freelancer w Wielkim Jabłku, pisząca do prasy polskiej, brytyjskiej i amerykańskiej. Ostatnio dość dużo jej rzeczy można znaleźć w “Rzeczpospolitej”, ale nie są to sprawy polityczne – raczej z pogranicza kultury i spraw ogólnospołecznych. Warto jej szukać w necie.
————————————————————————





