Azrael – zwykłe pisanie

Tomistyczny realizm jest walką przeciw wszelkiej samodzielności umysłowej – Kołakowski

Archiwum dla maj 21st, 2008

Nie o Wałęsę chodzi

z 16 komentarzami

Nie o Lecha Wałęsę w tej całej zawierusze publikacją IPN chodzi, nie tylko o niego i jego życiorys. Jest to tylko pretekst do szerszej dyskusji i szerszego potraktowania tematu. Świadczą o tym przecieki, oraz osoba jednego z autorów – Sławomira Cenckiewicza.

Cenckiewicz to człowiek z układu politycznego tak zwanej IV RP, do tego jeszcze zafascynowany materiałami służb specjalnych, to także człowiek służb specjalnych i pobratymca Antoniego Macierewicza. Cenckiewicz w latach w latach 2001-06 pracował w gdańskim oddziale IPN, a jednocześnie od roku 2006 był doradcą Macierewicza w komisjach ds. WSI, od lipca do października 2007 roku był szefem komisji likwidacyjnej.

Z przecieków do prasy wynika, że ta ponad 400. stronicowa praca nie jest poświęcona tylko latom 70 życia byłego prezydenta – lecz również okresowi późniejszemu, w tym czasowi Okrągłego Stołu i prezydentury Wałęsy. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że Lech Wałęsa ma w tym materiale być tylko pretekstem do rozliczenia się z dużo szerszą grupą opozycjonistów.

Na podstawie esbeckich kwitów – w tym fałszywek – będzie tworzona nowa prawda i nowe oblicze opozycji, nie tylko solidarnościowej. Dobrze to jest określone przez niektórych – jest to prawdziwy tryumf SB zza grobu.

Czytaj resztę wpisu »

Written by Azrael

maj 21, 2008 at 20:48

Nie rozmawiać z hołotą

z 37 komentarzami

Norman Davies, brytyjski historyk piszący o Polsce, znający jej dzieje – i niuanse polskiego życia politycznego i społecznego, pisze dziś w „Dzienniku”, jakie spustoszenie w opinii o Polsce zagranicą wywołuje napaść na Lecha Wałęsę. Sięga po argument, który jest w Polsce mocno znaczący – że jest to działanie niepatriotyczne. I przypomina, że właśnie z punktu widzenia historyka, opieranie się o materiały przygotowywane – i preparowane – przez Ub i SB – niesie za sobą ogromne ryzyko manipulacji. Poleganie tylko na nich, bez analizy innych źródeł, bez badań szczegółowych i wywiadów – jest ryzykowne. Zwraca uwagę na to, co jest zrozumiałe dla ludzi, którzy tak jak Davies, żyli w tamtych czasach – że bez uznania i zrozumienia kontekstu spraw – nie może być obiektywnej analizy i opracowań.

Ale przecież wiadomo, że nie o to w tym wszystkim chodzi, nie o przedstawienie obiektywnej prawdy, lecz o walkę z legendą i o otworzenie na nowo dyskusji o sprawie Okrągłego Stołu. Dla Gontarczyka i Cenckiewicza sprawa Lecha Wałęsy nie jest opracowaniem historycznym – lecz dziełem zleconym, które ma służyć politycznej rozgrywce.

Książka autorstwa historyków IPN nie ma służyć debacie publicznej i historycznej – lecz ma być orężem w rozgrywkach między starymi działaczami „Solidarności”. Nie jest to książka, która przekrojowo bada działania SB wobec opozycji na Wybrzeżu w latach 70., ich prowokacjach i manipulacjach – na przykład manipulacjach Anną Walentynowicz i Andrzejem Gwiazdą – lecz tylko personalny atak na jednego, wybranego człowieka – Lecha Wałęsę. Pisanie więc o pracy naukowej, opartej o rzetelne badania – jest po prostu nadużyciem. Już fakt, że w pracy nie znajdziemy autoryzowanych wypowiedzi samego bohatera pracy – jest dla niej dyskwalifikujące.

Czytaj resztę wpisu »

Written by Azrael

maj 21, 2008 at 11:11