Archiwum dla maj 20th, 2008
Wałęsa: Hall of Fame

Zamieszanie wokół Lecha Wałęsy jest znów ogromne, choć zapewne nie takie, jakiego by chciał sam zainteresowany. On wprawdzie lubi być w centrum uwagi i czuć, że coś jeszcze znaczy – ale kontekst sprawy nie jest dla niego miły.
Przypomniałem sobie wszystkie materiały, dostępne materiały, dotyczące domniemanej współpracy Lecha Wałęsy ze Służbą Bezpieczeństwa, dokumenty, skany teczki byłego prezydenta, oświadczenia i wywiady, zarówno jego, jak i takich ludzi, jak małżeństwo Gwiazdów, Wyszkowski, obejrzałem sobie filmy, takie jak „Nocna zmiana”, czy słynne „Plusy dodatnie, plusy ujemne” Grzegorza Brauna. Wszystko to, aby mieć własny osąd na sprawę, w kontekście książki Cenckiewicza i Gontarczyka, wydanej pod auspicjami Instytutu Pamięci Narodowej (czyli, uwaga: instytucji państwa), a mającej odkryć nowe fakty i dowody (uwaga: esbeckie dowody) domniemanej agenturalnej współpracy byłego prezydenta, byłego szefa i pierwszego przewodniczącego „Solidarności”, laureata nagrody Nobla, najbardziej znanego i szanowanego żyjącego Polaka na Świecie.
Nie bez powodu przypomina te oczywiste fakty i pozycję Lecha Wałęsy i jego miejsce w historii Polski i wolnego, demokratycznego Świata. Bo jest to pozycja taka, którą należy chronić, osoba, której działalność należy przypominać – i powinno to robić państwo.





