Archiwum dla maj 17th, 2008
Cesarz IV RP

Co innego słyszeć, co innego się domyślać – a co innego przeczytać o tym, na podstawie relacji ludzi, którzy mogli obserwować to od środka.
O Lechu Kaczyńskim i jego działaniu pisał już kilkakrotnie Piotr Zaremba i były to raczej opinie pozytywne – a na pewno lepiej go oceniał, niż poprzedników. Nie przeszkadzało Zarembie partyjniactwo Kaczyńskiego, jego małostkowość, niezliczone gafy, brak zdolności podejmowania decyzji, otaczanie się ludźmi, delikatnie mówić – nie najwyższej klasy.
W „Dzienniku” ukazał się artykuł, pokazujący pracę Lecha Kaczyńskiego i jego bezpośredniego zaplecza od strony kuchennej. I niestety, okazuje się, że to co widzimy na zewnątrz – jest i tak tylko uładzonym obrazem faktycznego niedostosowania – żeby nie napisać – niedorośnięcia do sprawowanej funkcji.
Autorzy, Michał Majewski i Paweł Reszka, dotarli do ludzi z najbliższego otoczenie – i to takich, którzy jeszcze pracują w Kancelarii Prezydenta – i tych, którzy z niej odeszli. Artykuł jest trochę śmieciowy, tabloidowy – ale cóż – o pewnych rzeczach nie można napisać ładnie, przyjemnie i bez owijania w bawełnę.
Czytanki (nie)oszołomów 2008 – 05 -17
No, moi drodzy – dziś nie będzie łatwo. Macie szansę zmierzyć się z prawdziwym naukowcem, poczytać rzeczy nie przypadkowego blogera – lecz kogoś, kto traktuje to co robi z pełną atencją zawodowca – a jego wiedza i erudycja pozwala mu swobodnie poruszać się po wielu dziedzinach – co zresztą nie jest dla fizyków rzadkie.
Arkadiusz Jadczyk, profesor zwyczajny od roku 1991, stypendysta i laureat wielu nagród, wykładowca najlepszych uczelni po obu stronach Atlantyku – i Japonii. Warto go czytać – choć komentować na bieżąco odwagi nie mam.
Dziś jego krytyczny tekst i analiza wywiadu Richarda Dawkinsa. Warto się zapoznać z materiałem wyjściowym i polemiką Profesora.
Miłej zabawy intelektualnej.
Czesław
Zapewne już większość z Was słyszała o Czesławie Mozilu, nowej gwieździe polskiej sceny muzycznej. Czesław śpiewa – i to nie od dziś, ale dopiero zauważenie go w internecie, oraz zwrócenie na niego uwagi przez Kasię Nosowską z “Heya” pozwoliło mu zaistnieć.
Nie jest do naturszczyk muzyczny, jak by ktoś sądził, ale jego śpiewanie można zaliczyć do nurtu “muzyki naiwnej”.
Jest w nim coś ze Śląska – jest polskim emigrantem w Danii, urodził się w Zabrzu – i coś z “Piwnicy pod Baranami”. Nie wiemy, czy to sensacja jednego sezonu – czy znajdzie się ktoś, kto nim dalej pokieruje. Bo jak sobie o nim poczytacie – on potrzebuje przyjaźni i wsparcia.
Inne nagrania na VideoBlogu
Pozdrawiam
Azrael





