Azrael – zwykłe pisanie

Prowokacja polityczna Lecha Kaczyńskiego

Opublikowany w ABW, Polityka, Polska, Popaprańcy, Służby specjalne, demokracja by Azrael w dniu maj 16th, 2008

Akcja ABW z przed kilku dni, zatrzymania i przesłuchania osób z kręgu komisji likwidacyjnej WSI – jest już nazywana w kręgach polityków i komentatorów politycznych zbliżonych do opozycji aferą ABW, lub wręcz aferą WSI. Doskonale składa się to w schemat nagonki na Platformę Obywatelską i jej koalicjanta, które ponoć restytuują działalność w służbach oficerów poprzedniego, złego układu. Bo każdy układ, który działał przed rokiem 2005, kiedy rządy objęła „partia przełomu” Jarosława Kaczyńskiego – był zły, skorumpowany – po prostu postkomunistyczny.

Oficjalne oskarżenia prokuratury krajowej, skierowane przeciwko Bączkowi, Pietrzakowi, oraz Aleksandrowi L, byłemu oficerowi WSW i Wojciechowi S. - dziennikarzowi – dotyczą handlu aneksem raportu Macierewicza .
Ja jestem innego zdania, uważam, że sprawa dotyczy szerszego zagadnienia – odzyskania panowania nad materiałami tajnymi Służby Kontrwywiadu Wojskowego i innymi (między innymi z archiwów IPN), które zostały zawłaszczone, przejęte przez komisję weryfikacyjną WSI, prowadzoną przez mecenasa Jana Olszewskiego – a obecnie znajdujące się pod opieką prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Materiały te zostały przewiezione, skopiowane i następnie zamknięte w siedzibie Biura Bezpieczeństwa Narodowego w Warszawie, na ulicy Karowej.

I to jest podstawowy problem. Ma poniekąd rację Antoni Macierewicz, mówiąc na lewo i prawo, że chodzi o komisje likwidacyjną i weryfikacyjną WSI – ale nie jest to atak na nią, inspirowany przez byłych funkcjonariuszy i oficerów tej służby – lecz próba odzyskania panowania nad materiałami i archiwum SKW.

Różni pożyteczni idioci, działający na zlecenie Prawa i Sprawiedliwości próbują oczywiście odwrócić uwagę od oczywistych faktów, kierując sprawę w stronę domniemanej afery, w które, jakżeby inaczej, musi być zamieszana spółka Agora i sam Adam Michnik osobiście.

Antoni Macierewicz stworzył pod płaszczykiem swojej działalności w komisjach WSI i jako szef SKW układ polityczno – mafijny, który przejmując materiały tajne, chce przy ich pomocy stworzyć, w drugim ośrodku władzy, czyli kancelarii prezydenckiej – alternatywne miejsce kontroli państwa. I Lech Kaczyński akceptując te działania na swoim terenie – bierze za to odpowiedzialność.

Funkcjonariusze komisji likwidacyjnej, działający w sferze publicznej, próbują zrzucić odpowiedzialność za tą sytuację na barki nowej ekipy, sugerując, że chce ona reaktywować działalność byłych służb specjalnych, poprzez zablokowanie działalności komisji WSI.

Działalność komisji Olszewskiego faktycznie musi zostać zakończona, ponieważ ten bezwład organizacyjny powoduje, że prawie 1000 funkcjonariuszy służb jest w stanie na „stand by”, a polska służba kontrwywiadu i wywiadu są praktycznie sparaliżowane. I oczywiście – komisja Olszewskiego nie daje absolutnie żadnej gwarancji, że materiały tajne, które są w jej posiadaniu, nie zostaną wykorzystane w celach politycznych.

I sprawa podstawowa, która może tą sytuację odblokować.

Lech Kaczyński ma już od 8 miesięcy na biurku aneks do raportu Macierewicza. Jego obowiązkiem jest podjęcie w tej sprawie decyzji. Raport powinien albo zostać przekazany do wglądu premierowi, marszałkom Sejmu i Senatu – i zostać ogłoszony – albo zostać zamknięty, z klauzulą pełnej tajności – a materiały prac komisji Olszewskiego i Macierewicza powinny, co do jednej kartki, wrócić pod konktrolę instytucji, z których zostały zabrane.

Lech Kaczyński jest obecnie osobą, na której ciąży odpowiedzialność, nie tylko polityczna, za obecną sytuację. Zostawienie spraw w rękach ludzi, na których ma wpływ Macierewicz i brat prezydenta – jest groźne dla bezpieczeństwa państwa.

Azrael

19 Responses to 'Prowokacja polityczna Lecha Kaczyńskiego'

Subscribe to comments with RSS

  1. Palestrina2005 said, on maj 16th, 2008 at 11:35

    Masz rację Azrael, chodzi tu o to że dawni postkomunistyczni “kolesie” z WSI chcą odzyskać panowanie nad służbami, a co za tym idzie nad informacjami (bo one są najwazniejsze). PO i Tusk im w tym pomagają…

  2. kmdr_rohan said, on maj 16th, 2008 at 12:29

    Masz rację Palestrino.
    Chodzi o ty, aby za dziesięć lat, kolejny Maciorewicz nie stwierdził na łamach Naszego Dziennika, że płk. Jan Kowalski z zarządu IV Biura Bezpieczeństwa Rzeszpospolitej - nie może być zweryfikowany pozytywnie, bo uczęszczał do przedszkola imienia Czerwonego Kapturka.

  3. Palestrina2005 said, on maj 16th, 2008 at 12:40

    kmdr_rohan,
    Rozumiem że wg Ciebie najlepiej będzie jak się nie będziemy mieszac i pozostawimy służby specjalne (i wielki biznes też, i media też) w rękach byłych aparatczyków PZPR, SB i innych postkomunistów.
    Oni “najlepiej” o nas zadbają i “najlepiej” wszystko zrobią bo to “fachowcy” i “autorytety” i jeszcze na dodatek “elity”.

    Rozumiem, że taki jest Twój stosunek do tej sprawy…

  4. kmdr_rohan said, on maj 16th, 2008 at 13:44

    @Palestrino! Dlaczego w dalszym ciągu z uporem godnym lepszej sprawy udowadniasz, że masz 13 lat?
    W którym miejscu napisałem, że służby należy pozostawić “samym sobie”? Proszę o cytat, albo uznam, że znowu ŁŻESZ!
    Każda służba, w kazdym średnio cywilizowany kraju (nawet w ZSRR za czasów Josifa Wissarionowicza), posiadała nadzór polityczny. Wszelkie służby specjalne, już lata temu wykształciły systemy nadzoru wewnetrznego. Powstawały też mniej lub bardziej tajne struktury nadzorcze, kontrolujące poprawność działania np. wywiadu czy kontrwywiadu. Jeśli ktoś uważa, że zwalniając en masse wszystkich pracowników danej służby i zastępując ich bandą durniów po 17 godzinnych kursach - działa na korzyść państwa, to ma oczywiście rację. Działa na korzyść państwa sąsiedniego. Może się zdziwisz (a raczej na pewno, wszak Twoja wiedza na temat, na który się tak chętnie wypowiadasz jest mniej niż zerowa), ale po większym nieco przewrocie, czyli po roku 1945 - służby ówczesnego PRL-u od milicji począwszy, a na wywiadzie i kontrwywiadzie skończywszy - korzystały z siatek informatorów i agentów pozostałych po II Rzeczpospolitej. Oczywiście nie wszystkich, niektórzy byli dla nowej władzy “nie do strawienia”. Ale nie ogłaszano ich nazwisk, nie publikowano adrssów, nie obwieszczano zakresów ich działalności.
    Pewien mądry polityk, kilkadzisiąt lat temu (ciekawe, czy zgadniesz, kto?) wzbudził zdziwienie swoich kolegów, gdy do pracy w swoim gabinecie zaprosił był człowieka, znanego jako jego parlamentarny przeciwnik. Tem pan (premier, zresztą) odpowiedział mniej więcej tak: “wolę go mieć w swoim namiocie, aby szczał na zewnątrz, niż na zewnątrz, aby szczał do mojego namiotu”. Co twojej uwadze polecam.

  5. Roman Strokosz said, on maj 16th, 2008 at 14:37

    Staram sie powstrzymac od zdecydowanie nieparlamentarnego skomentowania calej tej historii, bowiem absurdem noszacym znamiona przestepstwa zdrady panstwa i naruszenia podstaw bezpieczenstwa Panstwa Polskiego zajmuja sie wszyscy i to absolutnie bezkarnie. Jeszcze troche a dzieci na blokowiskach beda znac nazwiska i imiona czolowych agentow WSI i ABW tez !Pora sobie uswiadomic, ze doswiadczonych, odpowiedznio wyksztalconych i przygotowanych, wlasciwie skonspirowanych agentow jakichkolwiek sluzb specjalnych ( a w szczegolnosci wojskowych) nie mozna pozyskac jak pilkarza w III lidze i zaangazowanie jego w ekstraklasie, Ba! W REPREZENTACJI NARODOWEJ. To co swym raportem uczynil Macierewicz z inspiracji Jaroslawa Kaczynskiego i pod aprobata Lecha KAczynskiego jest czynem przestepnym o dosc wyraznych i powaznych znamionach.Akcja ABW - w tym takie a nie inne potraktowanie dziennikarzy wynika z szeregu momentow o najwyzszym stopniu tajnosci panstwowej i raczej ( znajac niestety naszych rodzimych dziennikarzy ) nalezalo byc zgledem nich nieustepliwym i radykalnym.Byl to pierwszy ” pazur ” sprawiedliwosci ekipy Tuska i chyba nie ostatni i oby tak bylo.Przypominam sobie z historii XX wieku pewna afere w sluzbach specjalnych w Wielkiej Brytanii. Tamtejsza Komisja przepropwadzila sledztwo, czesciowo zmienione zostaly kadry, a winnych nieprawidlowosci postawiono przed trybunal wojskowy.W prasie byly ogolne wzmiany bez nazwisk i szczegolowych wyjasnien co gdzie kiedy za ile i dlaczego? Sprawy tajnych sluzb specjalnych potraktowano jako w istocie tajne i niczym nie kwalifikujace sie na forum publicum.Nikt nie weszyl sensacji. Zrobiono zgodnie z prawem porzadek i o tym poinformowano spoleczenstwo.U nas tysiace konferencji prasowych, pieniactwo, popisywanie sie znaniem tematu , wyjawnianie okreslonych nazwisk mi nawet funkcji tych ludzi. To skandal, to ogromna szkoda polityczna, strategiczna ze juz nie wspomne o braku kultury i madrosci.

  6. kmdr_rohan said, on maj 16th, 2008 at 14:58

    Jest Szanowny Romanie tak, jak piszesz. Używając analogii, ale i bez analogii - to co zrobił Maciorewicz na polecenie dwóch małych ludzi, to wyrzucenie z pracy wykwalifikowanych włamywaczy dlatego, że byli włamywaczami! Test na inteligencję PiSowską: Co zrobi wykwalifikowany włamywacz, któremu zabroni sie wykonywania zawodu na polecenie Państwa Polskiego?

    a) Zacznie uprawiać pietruszkę,
    b) Zapisze się do chóru,
    c) Bedzie robić robić to, co potrafi, tyle że bez “papierów kaperskich”, wyłącznie na swój rachunek.

    Prawidłowe odpowiedzi proszę przysłać na adres Pałacu Prezydenckiego.

  7. rmstemero said, on maj 16th, 2008 at 16:41

    @palestrina: najwyrazniej trudno nam sie rozmawia bo rozmowa polega w zasadzie na tym ze obie strony - poza tym ze mowia - to tez gotowe sa sie wysluchac. Wysluchalem co masz do powiedzenia, jestem zdruzgotany prostota Twej argumentacji. Szkoda tylko ze uzywasz pojec z ktorymi ja mam trudnosci. W zwiazku z tym pare pytan dotyczacych stosowanych przez Ciebie kwalifikatorow:
    1. Co to znaczy postkomunistyczny? Jakie warunki trzeba spelniac aby byc przez Ciebie okreslonym tym mianem? Z czego ta “postkomunistycznosc” wynika? I kogo ona dotyczy?
    2. Kogo masz na mysli urzywajac okreslenia “kolesie”? Co charakteryzuje “kolesia”? Jakie warunki trzeba spelniac aby byc przez Ciebie zaliczonym do tej grupy?
    3. Czy stworzona po upadku PRLu instytucja - w tym wypadku WSI - zasluguje na miano postkomunistycznej? Jesli tak to z czego to konkretnie wynika?
    4. Czy sadzisz ze kopanie sie z koniem jest przyjemne?
    Jesli nie udzielisz (obojetnie z jakiego powodu) odpowiedzi na powyzsze pytania, bede musial zalozyc ze odpowiedzi tych nie znasz. Byloby szkoda bo oznaczaloby to koniec naszej dyskusji. Trudno bowiem wymieniac poglady z fryzjerem na temat kardiologii.

  8. peowiec said, on maj 16th, 2008 at 17:15

    A co Wyście tak tu prawie wszyscy z autorem blogu na czele tak mocno przestraszeni, przejęci nagonkami, służbami, Macierewiczem i małymi ludźmi oraz mającymi z tego wynikać niebezpieczeństwami dla państwa i narodu. Wyluzujcie chłopaki, dziś piątek pora zacząć imprezowanie.
    Donaldowi nie wierzycie ? No to inni z jego podwórka bezpieczeństwo załatwią, jak nic.
    Za mało w Was platformianego optymizmu, za dużo zgniłego pisowskiego malkontenctwa.

  9. kmdr_rohan said, on maj 16th, 2008 at 18:50

    @pisowiec
    1) Imprezuj, czy ktoś z dyskutantów Ci w tym przeszkadza?
    2) Donaldowi nie wierzę. Żadnemu politykowi nie wierzę. Tak jak nie wierzę psom. Ale jest różnica między psem zdrowym, a wściekłym.
    3) Co to znaczy “platformiany optymizm”? Co to znaczy “pisowskie malkontenctwo”?

  10. peowiec - postępowiec said, on maj 16th, 2008 at 20:52

    @ Komiczny dr Ruchanowicz
    1) świadomość, że takie fajowe chłopaki zamiast uszczęśliwiać na imprezie innych fajowych chłopców, albo dziewczyny - wałkonią się bezproduktywnie na forum, nie daje spokoju mojej postępowej wrażliwości obywatelskiej
    2) Nie wstydź się, mnie możesz się przyznać do politycznej sumpatii, ja mam już za sobą piękną rewolucję 68 oraz 69. Deklarujesz jak zawiedzione dziewczątko ” ja żadnemu chłopcu nie wierzę”, to po co w takim razie wlazłeś na polityczny blog ? Nie zdrowiej byłoby wybrać forum np. o motylkach bądź ciałach niebieskich ?
    3) Odpowiedzi na pytanie nr 3 niech Ci udzieli tatuś lub wujek . Ja siłaczką nie zamierzam zostać bo to nie trendy i śmierdzi zaściankiem .

  11. Rannal said, on maj 17th, 2008 at 1:55

    Nie jestem w stanie zrozumieć jak to jest możliwe, że w 40 milionowym państwie leżacym w Europie, od 19 lat pozostającym w warunkach demokratycznych, z wolną prasą, wolnością słowa i innymi gadżetami wolności, i w takim kraju można zrobić ze służbami specjalnymi coś tak idiotycznego i … uznać to za osiągnięcie a nie za powód do ścigania przez wszelkie instutucje od prokuratuey rejonowej do Trybunału stanu.

    Nie chce mi sie wierzyć, że wszyscy członkowie PiSu to ludzie inteligentni inaczej, nie potrafiący dostrzegać skutków takich posunięć jak operowanie nazwiskami, wywalanie napęczniałych informacjami o wadze bezpieczeństwa państwa z pracy czy otwieranie mijesc pracy w tych nowych słuzbach po 17 dniowym szkoleniu. Przecież do tego by widzieć katastrofalne konsekwencje takich działań nie trzeba szczególnej inteligencji, tajemnej wiedzy czy ósmego stopnia wtajemniczenia. To jest oczywista oczywistość. Ale kiedy naprawdę głośne stanie się wołanie “Król jest nagi”, a w ślad za tym autorzy tego przeraźliwego pomysłu wylądują jedni w szpitalu, inni u prokuratora czy przed Trybunałem Stanu.

    A może Pan Bóg nam rozum odebrał, bo ma do nas pretensję, że w podobno chrzescijańskiej i katolickiej Polsce nie ma prawdziwych chrześcijan?

  12. peowiec - postępowiec said, on maj 17th, 2008 at 22:23

    Matkoż Boska chłopcy, przestańcie się już się tak trząść jak osika ze strachu, przed zagrożeniami, skutkami i katastrofalnymi konsekwencjami itp. itd. bo i ja się przestraszę i jak Wy w szpiegomanię wpadnę. Przecież mamy NATO, nie obroni nas czy co, jakby amerykańcom nie chciało się przybyć z odsieczą. Przecieśmy w Zjednoczonej /nie mylić z nieboszczką/ oni nie pękają to my mamy w majtki robić że przeszpiegują nas na wylot ordynarne dywersanty. A choćby nawet to cóż takiego strasznie tajemniczego teraz u nas odkryją ? Ruskie tenisisty i biznesmeny u nas zasiedziale i niemożebnie rozgałęzione od 60 lat. Im cała zjednoczona nie da rady a my mamy dać ? Sam Michnik by się wyśmiał. A przed innymi co mamy skrywać ? Kupi se jeden szpieg z drugim gazetę, samolota szpiegowskiego dodatkowo wypuści i już biały i czarny wywiad zrobiony na amen.
    A poza tym świat się do przodu posuwa /tylko proszę bez skojarzeń/ i niezadługo jedną kochającą się internacjonalistyczną rodziną będziemy a wy chłopcy jakbyście jeszcze za żelazną kurtyną żyli i wszędzie wrażą agenturę widzieli, czyhającą niemiłosiernie na naszą wspólnotę. Opanujcie się chłopcy, rozluzujcie. To nie tamte czasy…

  13. kmdr_rohan said, on maj 18th, 2008 at 8:38

    @Pisowiec maj 16th, 2008 at 20:52
    ad 1) Pomyliłeś blog Azraela z forum gejowskim.
    ad 2 i 3) Odezwij się, jak będziesz miał coś do powiedzenia.

  14. peowiec - postępowiec said, on maj 18th, 2008 at 16:20

    @ dr Ruchanow
    Oj,coś mi od Ciebie Ruchanow ciemnogrodzkim smrodkiem zaleciało. Czyżby wspomniana przez Ciebie pomyłka była w tym miejscu niemile widziana ? Myślisz, że jak wkładasz do innej dziurki to jesteś lepszy ? Że dziurka dziurce nierówna ? Widać, żeś
    na parady równości nie raczył uczęszczać.
    A ja myślałem, że trafiłem do amsterdamskiego salonu, a tu szpiegomania szaleje, homofobia obleśne oblicze ujawnia, jak na odpuście w Toruniu. Tfu…

  15. kmdr_rohan said, on maj 18th, 2008 at 17:46

    @Pisowiec
    Wyjaśniej, gdzie w moim twierdzeniu, że pomyliłeś adresy, widzisz wartościowanie? Jeśli jadąc autobusem pomylisz przystanki, a ja zwrócę Ci uwagę, że zamiast koło kościoła wysiadłeś koło burdelu, czy będzie to z mojej strony ocena?
    Moja rada. Nie wysilaj się. Nie jesteś nawet w połowie tak śmieszny, jak np. Palestrinna005.

  16. peowiec - postępowiec said, on maj 18th, 2008 at 20:42

    @ dr Ruchanow
    Aby Twoja wypowiedź “Pomyliłeś blog Azraela z forum gejowskim” została odczytana zgodnie z Twoją intencją - powinna być nieco zmiękczona, mniej oschła. Mogłaby np. wyglądać tak “O jejku, chyba pomyliłeś …” albo “Nie chcę Cię zasmucać, ale zdaje się, że…”. Najstosowniejsze jednak byłoby nie zwracanie na pomyłkę uwagi, nie groziła mi
    przecież ona na blogu żadnymi przykrościami, chyba że Tobie ? Zabłąkany sam odkryłby swoją pomyłkę a gdyby - nie, to czy ten blog jest zaściankiem ?
    Pamiętaj, że forma jest b.ważna i dobrze jest pomyśleć o odbiorcy sygnału, o tym jak go odbierze /dobrymi intencjami, jak Ci pewno wiadomo, wybudowana jest droga do piekła/.
    Nie radzę Ci też zwracać w autobusie komuś uwagę ( bez uwzględnienia tego co wyżej),że “zamiast koło kościoła wysiadł koło burdelu”. Bo reakcja poinformowanego poniewczasie pasażera może Cię drogo kosztować.
    Twój sygnał “Nie wysilaj się. Nie jesteś nawet w połowie tak śmieszny jak…” wiele mi mówi o Tobie i mile łechce moją nienasyconą próżność.

  17. kmdr_rohan said, on maj 19th, 2008 at 7:28

    @Pisowiec
    Nudzisz…

  18. peowiec - postępowiec said, on maj 19th, 2008 at 15:13

    @ dr Ruchanow
    Niemal zaniemówiłeś. Nie dziwię się jednak, nie dziwię…
    Pocieszę Cię nawet : na Twoim miejscu zrobiłbym tak samo.
    Z czołgiem patykiem nie wygrasz.

  19. kmdr_rohan said, on maj 19th, 2008 at 18:56

    @Pisowiec
    Żegnaj.

Leave a Reply