Archiwum dla maj 15th, 2008
Rozliczeń nie będzie

Wczorajsza decyzja Sądu Okręgowego w Warszawie, który zwrócił do IPN akt oskarżenia za wprowadzenie stanu wojennego w Polsce w roku 1981 r., skierowanego wobec m.in. Wojciecha Jaruzelskiego, Czesława Kiszczaka i Stanisława Kani – nie wzbudziła na mnie najmniejszego wrażenia.
Wczoraj natomiast zakończyło się postępowanie sądu w sprawie śmierci Grzegorza Przemyka (nie pierwsze – mam nadzieję, że ostatnie), niemalże w rocznicę jego śmierci – i na wyrok, który zapewne zostanie ogłoszony w ciągu najbliższego miesiąca – czekam z uwagą.
Te dwie sprawy doskonale się uzupełniają i stanowią różne strony tego samego zagadnienia.
Jest oczywistą prawdą, że wprowadzenie stanu wyjątkowego w roku 1981 było zamachem władzy komunistycznej na początki demokracji. Że działania WRON-u i samego Wojciecha Jaruzelskiego zatrzymały przemiany społeczne w Polsce na lata – choć nie „rewolucję”, jak by chcieli to widzieć zwolennicy „S” – bo związek ten tkwił głęboko korzeniami w socjalizmie. Jest również prawdą, co zauważa publicysta „Gazety Wyborczej”, Mirosław Czech, że władze stanu wojennego obciążają represje, internowania i pacyfikacje – także ofiary śmiertelne. I dlatego właśnie każda decyzja sądu, każdy wyrok skazujący, w takich sprawach, jak Przemyka, kopalni „Wujek”, czy zajść w Lubinie – są dla mnie słuszne.
Tylko, że tak jak decyzja o wprowadzeniu stanu wojennego była decyzją polityczną, rzutującą na losy Polski – tak musi zostać ona rozliczona politycznie i zapisana w historii Polski – ale nie rękami prawicowych, zindoktrynowanych prokuratorów IPN. Nie widzę konieczności rozliczania historii przed sądem.





