<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu 'Prywatyzacja szpitali i obłuda'</title>
	<atom:link href="http://azraelk.wordpress.com/2008/05/09/prywatyzacja-szpitali-i-obluda/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://azraelk.wordpress.com/2008/05/09/prywatyzacja-szpitali-i-obluda/</link>
	<description>Tomistyczny realizm jest walką przeciw wszelkiej samodzielności umysłowej - Kołakowski</description>
	<pubDate>Tue, 14 Oct 2008 02:45:11 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=MU</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Przez: rmstemero</title>
		<link>http://azraelk.wordpress.com/2008/05/09/prywatyzacja-szpitali-i-obluda/#comment-36329</link>
		<dc:creator>rmstemero</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 May 2008 10:37:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://azraelk.wordpress.com/?p=1504#comment-36329</guid>
		<description>Droga Klaro, ano gdybysmy mieli to moze inaczej by bylo. Ale nie mamy. Mysle ze w wielu sprawach mamy podobne poglady, kwestia przebudowy mentalnego krajobrazu naszych wspolobywateli powraca jak niedobra czkawka. Jest niedobrze gdy tabloidyzacja mediow przeklada sie na spustoszenia umyslowe i emocjonalne ich dobrowolnych i mimowolnych ofiar. Jest niedobrze gdy przeswiadczenie iz marketing polityczny i ploty politykierskie moga zastapic myslenie o polityce jako obszarze spolecznej debaty ktorej tematem winny byc zwiazki i znaczenia.  
Mnie rowniez mierzi nieustanne mlocenie tych samych marginalnych tematow podobnie jak nie interesuje mnie kto uwaza kogo za agenta i dlaczego. I czy ugrupowanie zadowolonych z siebie upora sie z ugrupowaniem ktorego wyroznikiem jest obled w oczach.
Interesuje mnie jak mysla inni. I uwazam ciaglosc dyskusji za wazna. Dlatego:
Dobrze ze sie wlaczylas.
Niedobrze ze temat istotny ginie pod lawina powierzchownego, politykierskiego plotkarstwa.
Pozdrowienia
rmstemero</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Droga Klaro, ano gdybysmy mieli to moze inaczej by bylo. Ale nie mamy. Mysle ze w wielu sprawach mamy podobne poglady, kwestia przebudowy mentalnego krajobrazu naszych wspolobywateli powraca jak niedobra czkawka. Jest niedobrze gdy tabloidyzacja mediow przeklada sie na spustoszenia umyslowe i emocjonalne ich dobrowolnych i mimowolnych ofiar. Jest niedobrze gdy przeswiadczenie iz marketing polityczny i ploty politykierskie moga zastapic myslenie o polityce jako obszarze spolecznej debaty ktorej tematem winny byc zwiazki i znaczenia.<br />
Mnie rowniez mierzi nieustanne mlocenie tych samych marginalnych tematow podobnie jak nie interesuje mnie kto uwaza kogo za agenta i dlaczego. I czy ugrupowanie zadowolonych z siebie upora sie z ugrupowaniem ktorego wyroznikiem jest obled w oczach.<br />
Interesuje mnie jak mysla inni. I uwazam ciaglosc dyskusji za wazna. Dlatego:<br />
Dobrze ze sie wlaczylas.<br />
Niedobrze ze temat istotny ginie pod lawina powierzchownego, politykierskiego plotkarstwa.<br />
Pozdrowienia<br />
rmstemero</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Klara</title>
		<link>http://azraelk.wordpress.com/2008/05/09/prywatyzacja-szpitali-i-obluda/#comment-36317</link>
		<dc:creator>Klara</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 May 2008 21:15:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://azraelk.wordpress.com/?p=1504#comment-36317</guid>
		<description>Widzę Rmstemero Drogi, że muszę coś wyjaśnić. A więc:
a) Nigdy nie twierdziłam, że cokolwiek jest za darmo, a wręcz przeciwnie, uważam, że za wszystko trzeba płacić, każdy powinien płacić sam za siebie, a ze wspólnej kasy powinniśmy zaspokajać wspólne potrzeby.
b) Nigdy nie twierdziłam, ze wszystkim należą się wszelkie potrawy w dowolnej ilości i jakości, ale uważam, że powinniśmy jako społeczeństwo zadbać o to, żeby każdy, nawet notoryczny leń i nierób, mógł zaspokoić głód na poziomie nie zagrażającym jego życiu, myślę tutaj o jakiś jadłodajniach w noclegowniach itp (to jest tylko moje zdanie, całkiem niedawno rozmawiałam o tym wśród kolegów w pracy i bardzo często słyszałam -  cytuję dosłownie:"nie chce mu się robić, to niech zdycha pod płotem").
c) Nigdy nie twierdziłam, ze nasz system opieki medycznej jest dobry, wręcz przeciwnie, uważam, że jest zły, bo jednocześnie drogi i niewydolny i jak słusznie zauważyłeś korupcjogenny. 
d) Nigdy nie twierdziłam (tu już odpowiadam Beatrix, ale skoro się pod tym podpisujesz....), że nie powinniśmy traktować usług medycznych na zasadzie: płacę i wymagam, a wręcz przeciwnie, uważam, że to najzdrowsze.

W dalszym ciągu jednak obstaję przy swoim, że usługi medyczne nie są jak każde inne, decydują czasami o życiu i śmierci. Jeżeli mogę zafundować nierobowi bułkę, żeby nie umarł z głodu, to operacji, choćby wyrostka, nie jestem w stanie mu zafundować.
Napisałeś: "Jak dlugo w Polsce bedzie panowalo idiotyczne i oparte na naiwnosci przekonanie ze mozliwe jest cos takiego jak jakas bezplatna sluzba - tak dlugo nie ma najmniejszego sensu spierac sie o ksztalt reformy." Po to, żeby nasi rodacy zmienili to idiotyczne przekonanie, które wpajano im przez dziesięciolecia, muszą się nauczyć, że w życiu nie ma nic za darmo. Niestety nie nauczą się tego z książek, muszą na własnej skórze. Jak wiesz, nie ma nic za darmo, taka nauka też musi kosztować. Bardzo jestem ciekawa, ile jesteśmy gotowi zapłacić za tę naukę współobywateli, zapłacić nie pieniędzmi, ale poranionymi własnymi sumieniami. Nie podobał mi się ten przykład z zębami, bo boję się, że dylematy jakim trzeba by stawić czoło są poważniejsze, niż to czy zafundować zęby sąsiadce, czy ma na nie czekać dwa lata, czy wcale ich nie mieć.
Na koniec jeszcze tylko dodam, ze ja owszem, uważam, że należy spierać się o kształt reformy, może taka debata zmniejszyłaby koszty jakie musimy ponieść za naukę naszych rodaków. Właśnie dlatego włączyłam się do rozmowy u Azraela, chciałam ją podtrzymać. Kiedy czyta się tytuły w gazetach, albo na portalach internetowych, to ma się wrażenie, że najważniejsze dla nas sprawy to: skręty palone przez Tuska w młodości, agenturalność jakiegoś biskupa przed 30-tu laty, przesłuchania ludzi Macierewicza, ostatnia konferencja prasowa Ziobry, albo potwór z Austrii, a istotne sprawy są poruszane tylko w tonie sensacyjnym. Cóż, może gdybyśmy mieli publiczne media, wyglądałoby to inaczej. Ale to już zupełnie inny temat.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Widzę Rmstemero Drogi, że muszę coś wyjaśnić. A więc:<br />
a) Nigdy nie twierdziłam, że cokolwiek jest za darmo, a wręcz przeciwnie, uważam, że za wszystko trzeba płacić, każdy powinien płacić sam za siebie, a ze wspólnej kasy powinniśmy zaspokajać wspólne potrzeby.<br />
b) Nigdy nie twierdziłam, ze wszystkim należą się wszelkie potrawy w dowolnej ilości i jakości, ale uważam, że powinniśmy jako społeczeństwo zadbać o to, żeby każdy, nawet notoryczny leń i nierób, mógł zaspokoić głód na poziomie nie zagrażającym jego życiu, myślę tutaj o jakiś jadłodajniach w noclegowniach itp (to jest tylko moje zdanie, całkiem niedawno rozmawiałam o tym wśród kolegów w pracy i bardzo często słyszałam -  cytuję dosłownie:&#8221;nie chce mu się robić, to niech zdycha pod płotem&#8221;).<br />
c) Nigdy nie twierdziłam, ze nasz system opieki medycznej jest dobry, wręcz przeciwnie, uważam, że jest zły, bo jednocześnie drogi i niewydolny i jak słusznie zauważyłeś korupcjogenny.<br />
d) Nigdy nie twierdziłam (tu już odpowiadam Beatrix, ale skoro się pod tym podpisujesz&#8230;.), że nie powinniśmy traktować usług medycznych na zasadzie: płacę i wymagam, a wręcz przeciwnie, uważam, że to najzdrowsze.</p>
<p>W dalszym ciągu jednak obstaję przy swoim, że usługi medyczne nie są jak każde inne, decydują czasami o życiu i śmierci. Jeżeli mogę zafundować nierobowi bułkę, żeby nie umarł z głodu, to operacji, choćby wyrostka, nie jestem w stanie mu zafundować.<br />
Napisałeś: &#8220;Jak dlugo w Polsce bedzie panowalo idiotyczne i oparte na naiwnosci przekonanie ze mozliwe jest cos takiego jak jakas bezplatna sluzba - tak dlugo nie ma najmniejszego sensu spierac sie o ksztalt reformy.&#8221; Po to, żeby nasi rodacy zmienili to idiotyczne przekonanie, które wpajano im przez dziesięciolecia, muszą się nauczyć, że w życiu nie ma nic za darmo. Niestety nie nauczą się tego z książek, muszą na własnej skórze. Jak wiesz, nie ma nic za darmo, taka nauka też musi kosztować. Bardzo jestem ciekawa, ile jesteśmy gotowi zapłacić za tę naukę współobywateli, zapłacić nie pieniędzmi, ale poranionymi własnymi sumieniami. Nie podobał mi się ten przykład z zębami, bo boję się, że dylematy jakim trzeba by stawić czoło są poważniejsze, niż to czy zafundować zęby sąsiadce, czy ma na nie czekać dwa lata, czy wcale ich nie mieć.<br />
Na koniec jeszcze tylko dodam, ze ja owszem, uważam, że należy spierać się o kształt reformy, może taka debata zmniejszyłaby koszty jakie musimy ponieść za naukę naszych rodaków. Właśnie dlatego włączyłam się do rozmowy u Azraela, chciałam ją podtrzymać. Kiedy czyta się tytuły w gazetach, albo na portalach internetowych, to ma się wrażenie, że najważniejsze dla nas sprawy to: skręty palone przez Tuska w młodości, agenturalność jakiegoś biskupa przed 30-tu laty, przesłuchania ludzi Macierewicza, ostatnia konferencja prasowa Ziobry, albo potwór z Austrii, a istotne sprawy są poruszane tylko w tonie sensacyjnym. Cóż, może gdybyśmy mieli publiczne media, wyglądałoby to inaczej. Ale to już zupełnie inny temat.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: rmstemero</title>
		<link>http://azraelk.wordpress.com/2008/05/09/prywatyzacja-szpitali-i-obluda/#comment-36313</link>
		<dc:creator>rmstemero</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 May 2008 13:41:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://azraelk.wordpress.com/?p=1504#comment-36313</guid>
		<description>Droga Klaro, podpisuje sie pod ostatnim postem Beatrix obiema rekoma. Na marginesie chcialbym zauwazyc ze nie jestem zwolennikiem Darwinizmu w kwestaich socjalnych. Sadze jednak, ze utrzymywanie fikcji sprzyja korupcji i rozwoju tegoz darwinizmu wlasnie. 
Nikt nie wpadnie na pomysl ze jedzenie i picie powinno byc za darmo bo to przeciez podstawowe potrzeby kazdego czlowieka i to nie jego wina gdy jest glodny. A ponadto, gdy nie zje i nie wypije to ani chybi umrze. Obiecanie jednak wszystim wszelkich potraw i napojow w dowolnej ilosci i jakosci sprawiloby ze wybuchnelibysmy smiechem bo idiotyzm i nieziszczalnosc takiego postulatu sa oczywiste. 
Pozostaje dla mnie tajemnica dlaczego reagujemy inaczej gdy chodzi o uslugi medyczne. Dlaczego?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Droga Klaro, podpisuje sie pod ostatnim postem Beatrix obiema rekoma. Na marginesie chcialbym zauwazyc ze nie jestem zwolennikiem Darwinizmu w kwestaich socjalnych. Sadze jednak, ze utrzymywanie fikcji sprzyja korupcji i rozwoju tegoz darwinizmu wlasnie.<br />
Nikt nie wpadnie na pomysl ze jedzenie i picie powinno byc za darmo bo to przeciez podstawowe potrzeby kazdego czlowieka i to nie jego wina gdy jest glodny. A ponadto, gdy nie zje i nie wypije to ani chybi umrze. Obiecanie jednak wszystim wszelkich potraw i napojow w dowolnej ilosci i jakosci sprawiloby ze wybuchnelibysmy smiechem bo idiotyzm i nieziszczalnosc takiego postulatu sa oczywiste.<br />
Pozostaje dla mnie tajemnica dlaczego reagujemy inaczej gdy chodzi o uslugi medyczne. Dlaczego?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: joe255</title>
		<link>http://azraelk.wordpress.com/2008/05/09/prywatyzacja-szpitali-i-obluda/#comment-36299</link>
		<dc:creator>joe255</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 May 2008 18:26:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://azraelk.wordpress.com/?p=1504#comment-36299</guid>
		<description>jasne, temat wcale nie taki jednoznaczny, ale na pewno trzeba do niego podejść kompleksowo. Prywatyzacja zakłada optykę zwórconą na zysk. To oczywuiście niebezpieczeństwo, że robić się będzie tylko to, co dochodowe. Już jest pierwszy kłopot, który należałoby wyeliminować... 

Ale- jak się tak słucha opowiastek "narodu", który operuje się w państwowej klinice przez prywatnego lekarza "po godzinach" - na sali operacyjnej, która stoi pusta, to nie wiem, czy nie warto jednak podejść do tego tematu wnikliwie...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>jasne, temat wcale nie taki jednoznaczny, ale na pewno trzeba do niego podejść kompleksowo. Prywatyzacja zakłada optykę zwórconą na zysk. To oczywuiście niebezpieczeństwo, że robić się będzie tylko to, co dochodowe. Już jest pierwszy kłopot, który należałoby wyeliminować&#8230; </p>
<p>Ale- jak się tak słucha opowiastek &#8220;narodu&#8221;, który operuje się w państwowej klinice przez prywatnego lekarza &#8220;po godzinach&#8221; - na sali operacyjnej, która stoi pusta, to nie wiem, czy nie warto jednak podejść do tego tematu wnikliwie&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: septe</title>
		<link>http://azraelk.wordpress.com/2008/05/09/prywatyzacja-szpitali-i-obluda/#comment-36295</link>
		<dc:creator>septe</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 May 2008 15:12:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://azraelk.wordpress.com/?p=1504#comment-36295</guid>
		<description>kliniki mają zostać 'państwowe'</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>kliniki mają zostać &#8216;państwowe&#8217;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: beatrix17</title>
		<link>http://azraelk.wordpress.com/2008/05/09/prywatyzacja-szpitali-i-obluda/#comment-36286</link>
		<dc:creator>beatrix17</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 May 2008 21:57:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://azraelk.wordpress.com/?p=1504#comment-36286</guid>
		<description>Ja mysle, Klaro, ze abysmy nie musieli przezywac takich dylematow ochrona zdrowia powinna rzadzic sie takimi prawami jak naprawa samochodow. Musimy miec prawo wymagac, reklamowac zle uslugi, zadac jakosci na wysokim poziomie. Oczywiscie, w tym sensie o jakim piszesz, nie mozna traktowac ochrony zdrowia jak naprawy samochodow, ze wzgledu na to, ze nie mamy tu do czynienia nie z jej "przedmiotem", ale z podmiotem. Abysmy jednak mogli unikac takich wyborow, pozwolic nalezy zadzialac rynkowi.To bowiem pozwoli wypracowac wartosc dodana, ktora mozna dzielic sie z tymi, ktorzy z roznych powodow nie poradzili sobie sami. Inaczej mozemy tylko wspolczuc. A to zdecydowanie za malo. 
Pozdrawiam
B.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja mysle, Klaro, ze abysmy nie musieli przezywac takich dylematow ochrona zdrowia powinna rzadzic sie takimi prawami jak naprawa samochodow. Musimy miec prawo wymagac, reklamowac zle uslugi, zadac jakosci na wysokim poziomie. Oczywiscie, w tym sensie o jakim piszesz, nie mozna traktowac ochrony zdrowia jak naprawy samochodow, ze wzgledu na to, ze nie mamy tu do czynienia nie z jej &#8220;przedmiotem&#8221;, ale z podmiotem. Abysmy jednak mogli unikac takich wyborow, pozwolic nalezy zadzialac rynkowi.To bowiem pozwoli wypracowac wartosc dodana, ktora mozna dzielic sie z tymi, ktorzy z roznych powodow nie poradzili sobie sami. Inaczej mozemy tylko wspolczuc. A to zdecydowanie za malo.<br />
Pozdrawiam<br />
B.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Klara</title>
		<link>http://azraelk.wordpress.com/2008/05/09/prywatyzacja-szpitali-i-obluda/#comment-36285</link>
		<dc:creator>Klara</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 May 2008 20:32:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://azraelk.wordpress.com/?p=1504#comment-36285</guid>
		<description>Tak Beatrix, to dylemat moralny, właśnie na to chciałam zwrócić uwagę. Choć zgadzam się z wieloma argumentami tu przedstawionymi, to nie mogę zgodzić się z tym, że ochrona zdrowie to taka sama usługa jak naprawa samochodów. Nie naprawiony samochód najwyżej pójdzie na złom, a nie wiem czy potrafimy oddać na złom człowieka, nawet lekkomyślnego lenia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak Beatrix, to dylemat moralny, właśnie na to chciałam zwrócić uwagę. Choć zgadzam się z wieloma argumentami tu przedstawionymi, to nie mogę zgodzić się z tym, że ochrona zdrowie to taka sama usługa jak naprawa samochodów. Nie naprawiony samochód najwyżej pójdzie na złom, a nie wiem czy potrafimy oddać na złom człowieka, nawet lekkomyślnego lenia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: beatrix17</title>
		<link>http://azraelk.wordpress.com/2008/05/09/prywatyzacja-szpitali-i-obluda/#comment-36283</link>
		<dc:creator>beatrix17</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 May 2008 18:07:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://azraelk.wordpress.com/?p=1504#comment-36283</guid>
		<description>Kochana Klaro, 

jest to dylemat moralny. W skarajnych wypadkach powinna dzialac dobrze rozwinieta opieka socjalna, na ktora nas, jako panstwa ubogiego nie stac. Byc moze bedzie kiedys stac, jesli pieniadze nasze z podatkow i skladek zdrowotnych beda wreszcie wydatkowane sensownie. Nie powiem : nie obchodzi mnie co sie z nim stanie. Ale coz bede mogla poradzic? Tu potrzebne jest rozwiazanie systemowe. Rzeczywiscie, zrzucic sie mozna na zeby dla sasiadki, ale to nie zalatwia sprawy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kochana Klaro, </p>
<p>jest to dylemat moralny. W skarajnych wypadkach powinna dzialac dobrze rozwinieta opieka socjalna, na ktora nas, jako panstwa ubogiego nie stac. Byc moze bedzie kiedys stac, jesli pieniadze nasze z podatkow i skladek zdrowotnych beda wreszcie wydatkowane sensownie. Nie powiem : nie obchodzi mnie co sie z nim stanie. Ale coz bede mogla poradzic? Tu potrzebne jest rozwiazanie systemowe. Rzeczywiscie, zrzucic sie mozna na zeby dla sasiadki, ale to nie zalatwia sprawy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Klara</title>
		<link>http://azraelk.wordpress.com/2008/05/09/prywatyzacja-szpitali-i-obluda/#comment-36282</link>
		<dc:creator>Klara</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 May 2008 12:25:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://azraelk.wordpress.com/?p=1504#comment-36282</guid>
		<description>Szanowni Przedmówcy. Oczywiście zgadzam się z tym, że zawód lekarza trzeba traktować jak każdy inny, a powoływanie się na jakieś przysięgi, kiedy mechanik samochodowy nie musi przysięgać, że dobrze zreperuje hamulce, jest nie w porządku.
Uważam jednak, że przykład z zębami nie jest zbyt trafny, bo trywializuje problem. Wyobraźmy sobie kogoś, kto nie jest biedny ani upośledzony nie z własnej winy, jest po prostu lekkomyślny, albo leniwy. Dla uratowania mu życia, albo uchronienia go przed kalectwem potrzebne są na tyle drogie procedury medyczne, że sąsiedzi z kamienicy nie są w stanie sprostać tym kosztom. Bardzo jestem ciekawa czy potraficie sobie powiedzieć: trudno, sam jest sobie winien, nie obchodzi mnie co się z nim stanie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Szanowni Przedmówcy. Oczywiście zgadzam się z tym, że zawód lekarza trzeba traktować jak każdy inny, a powoływanie się na jakieś przysięgi, kiedy mechanik samochodowy nie musi przysięgać, że dobrze zreperuje hamulce, jest nie w porządku.<br />
Uważam jednak, że przykład z zębami nie jest zbyt trafny, bo trywializuje problem. Wyobraźmy sobie kogoś, kto nie jest biedny ani upośledzony nie z własnej winy, jest po prostu lekkomyślny, albo leniwy. Dla uratowania mu życia, albo uchronienia go przed kalectwem potrzebne są na tyle drogie procedury medyczne, że sąsiedzi z kamienicy nie są w stanie sprostać tym kosztom. Bardzo jestem ciekawa czy potraficie sobie powiedzieć: trudno, sam jest sobie winien, nie obchodzi mnie co się z nim stanie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: beatrix17</title>
		<link>http://azraelk.wordpress.com/2008/05/09/prywatyzacja-szpitali-i-obluda/#comment-36277</link>
		<dc:creator>beatrix17</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 May 2008 08:04:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://azraelk.wordpress.com/?p=1504#comment-36277</guid>
		<description>@rmstemero
wiadomosc dla sasiada : naleza mu sie. Tzn nie wyrazam tu swego pogladu, bo raczej sadze odwrotnie, ale wlasnie w naszej sluzbie zdrowia naleza mu sie. Musi wykazac sie cierpliwoscia. Sprawdzilam na przykladzie sasiadki staruszeczki, ktora opiekujemy sie w ramach pomocy sasiedzkiej w mojej kamienicy. Dwa lata temu powstal problem zebow i zglosilismy sie do sluzby zdrowia, ktora zapisala i kazala czekac. Staruszeczka jest leciwa, bo ma juz prawie 90 lat, wiec w miedzyczasie wybulilismy sami na zeby. Ale sluzba zdrowia jak obiecala tak zrobila, po dwoch latach zawiadomila, ze zeby moga byc. A wiec, dziala. Powolutku ale dziala ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@rmstemero<br />
wiadomosc dla sasiada : naleza mu sie. Tzn nie wyrazam tu swego pogladu, bo raczej sadze odwrotnie, ale wlasnie w naszej sluzbie zdrowia naleza mu sie. Musi wykazac sie cierpliwoscia. Sprawdzilam na przykladzie sasiadki staruszeczki, ktora opiekujemy sie w ramach pomocy sasiedzkiej w mojej kamienicy. Dwa lata temu powstal problem zebow i zglosilismy sie do sluzby zdrowia, ktora zapisala i kazala czekac. Staruszeczka jest leciwa, bo ma juz prawie 90 lat, wiec w miedzyczasie wybulilismy sami na zeby. Ale sluzba zdrowia jak obiecala tak zrobila, po dwoch latach zawiadomila, ze zeby moga byc. A wiec, dziala. Powolutku ale dziala <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: rmstemero</title>
		<link>http://azraelk.wordpress.com/2008/05/09/prywatyzacja-szpitali-i-obluda/#comment-36266</link>
		<dc:creator>rmstemero</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 10 May 2008 10:28:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://azraelk.wordpress.com/?p=1504#comment-36266</guid>
		<description>Drodzy dyskutanci,
cieszy mnie ze zgadzamy sie co do spraw podstawowych. Ca do szczegolow:
@analog: to co prosze pani/pana w takim razie nalezy zrobic? Niechec do PO (PIS, lewicy, Urbana, Episkopatu - niepotrzebne skreslic) nie gwarantuje jeszcze rzeczowosci i konstruktywnosci dyskusji. Osobiscie sadze ze zadna partia nie gwaraeform bo rntuje powodzenia reforma musi sie wpierw odbyc w glowach reformowanych.
@beatrix: z checia.
@SpecShadow: piszesz: "A co z resztą społeczeństwa które nie może konkurencyjne, mieć dużych zarobków i pracować od świtu do nocy (co z rodziną? Pomyśl!). Co Oni mogą wtedy zrobić? Umierać?" Wybacz ale z tego pogladu wynika dla mnie osobiscie pogarda do ludzi. Zakladasz bowiem najwidoczniej ze jest jakies prawo natury ktore z czesci spoleczenstwaa czyni lamagow, nieudacznikow, wiecznie przegranych. Nie podzielam tego pogladu. 
Stawiane przez ciebie pytanie ma charakter retorycznej pulapki. Zakladasz ze jest jak jest i przyszle rozwiazania musza ten stan rzeczy uwzgledniac. Ja wychodze z zalozenia ze tak jak jest jest niedobrze ale rozwiazania powinny byc dostosowane w pierwszej linii do stanu porzadanego. Tzn. do takiego modelu spoleczenstwa w ktorym wiekszosc (ktorej sie chce) nie  jest zakladnikiem mniejszosci ktorej sie nie chce, ktora nie umie i ktora czeka bezradnie az ktos cos dla niej zrobi.Otoz moim zdaniem norma powinno byc wyjscie z zalozenia ze ludzie chca i potrafia sobie dawac rade. Sytuacja odmienna powinna byc traktowana jako wyjatek a nie jako probiez jakosci przyszlych rozwiazan. 
Odpowiedz na Twoje pytanie brzmi zatem nie tyle "umierac" co wziasc sie do roboty, ksztalcic sie, pojechac tam gdzie warunki i zapotrzebowanie na wykwalifikowana prace sa ieksze, zmienic sie. Naturalnie nie wszyscy sobie z tym poradza i konieczny jest mechanizm pomocy dla biednych i uposledzonych nie z wlasnej winy. Nieporozumieniem jest jednak zakladanie ze wszyscy powinni zyc w systemie dostosowanym do potrzeb i mentalnych oraz finansowych mozliwosci biednych i uposledzonych. 
Nie jestem pozbawiony serca ani cyniczny: moj sasiad na wsi swe skromne srodki przeznaczyl na TV-Sat i wydelo. ZA reszte nabyl pojazd. Teraz nie stac go na zrobienie sobie zebow. I chodz bez. Choc mus sie jak sadzi naleza.Co ty na to?  Naleza mu sie?
@domi: obstaje przy swoim zdaniu ze uslugi medyczne  mozna porownac do naprawiania samochodu a nawet trzeba. Wiem ze burzy to nasze wyobrazenia o szlachetnosci misji ale wiara w szlachetnosc misji doprowadzila nas do korupcji, biedy z nedza, zacofania i powszechnego niezadowolenia.  Bylem wystarczajaco dlugo lekarzem aby moc Cie zapewnic: lekarze, pielegniarki, farmaceuci, dyrektorzy szpitali i sanitariusze sa takimi samymi ludzmi jak pracownicy wszystkich innych sektorow uslugowych. Motywuja ich te same bodzce i tak samo nienawidza marudnych, nieplacacych klientow, tak samo chca zapewnic swym dzieciom odpowiednie wyksztalcenie i dokladnie tak samo chca funkcjonowac w systemie w miare zdrowym jak kazdy z nas. Moze Cie to zdziwi ale ja osobiscie nie widze najmniejszej roznicy jesli chodzi o niemoralnosc propozycji pracy za darmo niezaleznie od tego o jaki zawod chodzi. Naprawianie samochodow funkconuje w naszym kraju, uslugi medyczne nie.  Co w tym zdroznego aby zaczac sie przygladac obu sektorom i zaczac je porownywac?
@GB: dokladnie. Z jednym zastrzezeniem: system szwedzki bedzie doskonale funkconowal w Polsce tyle ze z braku srodkow rezul ty beda inne. o wiele skromniejsze.
 Gdyby mial funkcjonowac tak jak w Szwecji, to naklady na system musialyby byc wieksze niz nasz dochod narodowy. Samo utrzymanie szwedzkiego modelu biurokracji ubezpieczeniowej  (pomnozonego przez 3,5 bo taka jest roznica zaludnienia) kosztowaloby wiecej niz wydajemy w Polsce obecnie. I to jeszcze nei oznacza ze zostalaby zapisana pierwsza pigulka. To troche tak jakby odbiorycy zasilku polecic Bentleya (ktory jest bez watpienia doskonalym samochodem) ale przemilczec ze wydatki na czesci i bezyne przerastaja jego dochody. 
Sadze ze powinnismy sie raczej pochylic nad modelem hiszpanskim (i to takim jaki byl 20 lat temu) bo jest on najbardziej adekwatny nie tyle do naszych aspiracji lecz do naszych mozliwosci.

Pozdrowienia dla wszystkich</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Drodzy dyskutanci,<br />
cieszy mnie ze zgadzamy sie co do spraw podstawowych. Ca do szczegolow:<br />
@analog: to co prosze pani/pana w takim razie nalezy zrobic? Niechec do PO (PIS, lewicy, Urbana, Episkopatu - niepotrzebne skreslic) nie gwarantuje jeszcze rzeczowosci i konstruktywnosci dyskusji. Osobiscie sadze ze zadna partia nie gwaraeform bo rntuje powodzenia reforma musi sie wpierw odbyc w glowach reformowanych.<br />
@beatrix: z checia.<br />
@SpecShadow: piszesz: &#8220;A co z resztą społeczeństwa które nie może konkurencyjne, mieć dużych zarobków i pracować od świtu do nocy (co z rodziną? Pomyśl!). Co Oni mogą wtedy zrobić? Umierać?&#8221; Wybacz ale z tego pogladu wynika dla mnie osobiscie pogarda do ludzi. Zakladasz bowiem najwidoczniej ze jest jakies prawo natury ktore z czesci spoleczenstwaa czyni lamagow, nieudacznikow, wiecznie przegranych. Nie podzielam tego pogladu.<br />
Stawiane przez ciebie pytanie ma charakter retorycznej pulapki. Zakladasz ze jest jak jest i przyszle rozwiazania musza ten stan rzeczy uwzgledniac. Ja wychodze z zalozenia ze tak jak jest jest niedobrze ale rozwiazania powinny byc dostosowane w pierwszej linii do stanu porzadanego. Tzn. do takiego modelu spoleczenstwa w ktorym wiekszosc (ktorej sie chce) nie  jest zakladnikiem mniejszosci ktorej sie nie chce, ktora nie umie i ktora czeka bezradnie az ktos cos dla niej zrobi.Otoz moim zdaniem norma powinno byc wyjscie z zalozenia ze ludzie chca i potrafia sobie dawac rade. Sytuacja odmienna powinna byc traktowana jako wyjatek a nie jako probiez jakosci przyszlych rozwiazan.<br />
Odpowiedz na Twoje pytanie brzmi zatem nie tyle &#8220;umierac&#8221; co wziasc sie do roboty, ksztalcic sie, pojechac tam gdzie warunki i zapotrzebowanie na wykwalifikowana prace sa ieksze, zmienic sie. Naturalnie nie wszyscy sobie z tym poradza i konieczny jest mechanizm pomocy dla biednych i uposledzonych nie z wlasnej winy. Nieporozumieniem jest jednak zakladanie ze wszyscy powinni zyc w systemie dostosowanym do potrzeb i mentalnych oraz finansowych mozliwosci biednych i uposledzonych.<br />
Nie jestem pozbawiony serca ani cyniczny: moj sasiad na wsi swe skromne srodki przeznaczyl na TV-Sat i wydelo. ZA reszte nabyl pojazd. Teraz nie stac go na zrobienie sobie zebow. I chodz bez. Choc mus sie jak sadzi naleza.Co ty na to?  Naleza mu sie?<br />
@domi: obstaje przy swoim zdaniu ze uslugi medyczne  mozna porownac do naprawiania samochodu a nawet trzeba. Wiem ze burzy to nasze wyobrazenia o szlachetnosci misji ale wiara w szlachetnosc misji doprowadzila nas do korupcji, biedy z nedza, zacofania i powszechnego niezadowolenia.  Bylem wystarczajaco dlugo lekarzem aby moc Cie zapewnic: lekarze, pielegniarki, farmaceuci, dyrektorzy szpitali i sanitariusze sa takimi samymi ludzmi jak pracownicy wszystkich innych sektorow uslugowych. Motywuja ich te same bodzce i tak samo nienawidza marudnych, nieplacacych klientow, tak samo chca zapewnic swym dzieciom odpowiednie wyksztalcenie i dokladnie tak samo chca funkcjonowac w systemie w miare zdrowym jak kazdy z nas. Moze Cie to zdziwi ale ja osobiscie nie widze najmniejszej roznicy jesli chodzi o niemoralnosc propozycji pracy za darmo niezaleznie od tego o jaki zawod chodzi. Naprawianie samochodow funkconuje w naszym kraju, uslugi medyczne nie.  Co w tym zdroznego aby zaczac sie przygladac obu sektorom i zaczac je porownywac?<br />
@GB: dokladnie. Z jednym zastrzezeniem: system szwedzki bedzie doskonale funkconowal w Polsce tyle ze z braku srodkow rezul ty beda inne. o wiele skromniejsze.<br />
 Gdyby mial funkcjonowac tak jak w Szwecji, to naklady na system musialyby byc wieksze niz nasz dochod narodowy. Samo utrzymanie szwedzkiego modelu biurokracji ubezpieczeniowej  (pomnozonego przez 3,5 bo taka jest roznica zaludnienia) kosztowaloby wiecej niz wydajemy w Polsce obecnie. I to jeszcze nei oznacza ze zostalaby zapisana pierwsza pigulka. To troche tak jakby odbiorycy zasilku polecic Bentleya (ktory jest bez watpienia doskonalym samochodem) ale przemilczec ze wydatki na czesci i bezyne przerastaja jego dochody.<br />
Sadze ze powinnismy sie raczej pochylic nad modelem hiszpanskim (i to takim jaki byl 20 lat temu) bo jest on najbardziej adekwatny nie tyle do naszych aspiracji lecz do naszych mozliwosci.</p>
<p>Pozdrowienia dla wszystkich</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Azrael</title>
		<link>http://azraelk.wordpress.com/2008/05/09/prywatyzacja-szpitali-i-obluda/#comment-36263</link>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 May 2008 21:29:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://azraelk.wordpress.com/?p=1504#comment-36263</guid>
		<description>@GB - kwstia koszyka jest jeszcze inną sprawą, ale też wiąże się z systemem ubezpieczeń. Problem ten będzie narastał, szczególnie w sektorach, gdzie firmy nie są na tyle bogate, aby w ramach umów o pracę dodawać właśnie bonus pod postacią świadczeń zdrowotnych.

Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@GB - kwstia koszyka jest jeszcze inną sprawą, ale też wiąże się z systemem ubezpieczeń. Problem ten będzie narastał, szczególnie w sektorach, gdzie firmy nie są na tyle bogate, aby w ramach umów o pracę dodawać właśnie bonus pod postacią świadczeń zdrowotnych.</p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Azrael</title>
		<link>http://azraelk.wordpress.com/2008/05/09/prywatyzacja-szpitali-i-obluda/#comment-36262</link>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 May 2008 21:26:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://azraelk.wordpress.com/?p=1504#comment-36262</guid>
		<description>@Domi - masz rację, tylko, że są to jednak dwa pojęcia - czyli w ogóle sprawa ubezpieczeń zdrowotnych, która w Polsce nie jest rozwiązana - i druga sprawa - czyli zarządzanie majątkiem. 

Witam na moim blogu :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Domi - masz rację, tylko, że są to jednak dwa pojęcia - czyli w ogóle sprawa ubezpieczeń zdrowotnych, która w Polsce nie jest rozwiązana - i druga sprawa - czyli zarządzanie majątkiem. </p>
<p>Witam na moim blogu <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Azrael</title>
		<link>http://azraelk.wordpress.com/2008/05/09/prywatyzacja-szpitali-i-obluda/#comment-36261</link>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 May 2008 21:22:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://azraelk.wordpress.com/?p=1504#comment-36261</guid>
		<description>@rmstemero - masz rację, dodałbym do tego jeszcze kwestię świadomości obywateli i umiejętności radzenia sobie samemu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@rmstemero - masz rację, dodałbym do tego jeszcze kwestię świadomości obywateli i umiejętności radzenia sobie samemu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Domi_</title>
		<link>http://azraelk.wordpress.com/2008/05/09/prywatyzacja-szpitali-i-obluda/#comment-36260</link>
		<dc:creator>Domi_</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 May 2008 20:26:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://azraelk.wordpress.com/?p=1504#comment-36260</guid>
		<description>Brawo GB, wlasnie o taka reakcje mi chodzilo. Dobrze tez ze dales przyklad holenderski gdyz znowu dla wielu rodakow- nie wiem dlaczego- jest to kraj narkotykow, pornusow aborcji i eutanazji. Ty wiesz i ja wiem ( mieszkalem w Holandii prawie dwa lata) jaka to wierutna bzdura. W tych czasach kiedy ja mieszkalem skladka wynosila ok 300 guldenow kwartalnie na 3 osobowa rodzine wlacznie z dentysta i lekarstwami. Wracamy wiec do tematu. Patrzmy blizej a nie na USA</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Brawo GB, wlasnie o taka reakcje mi chodzilo. Dobrze tez ze dales przyklad holenderski gdyz znowu dla wielu rodakow- nie wiem dlaczego- jest to kraj narkotykow, pornusow aborcji i eutanazji. Ty wiesz i ja wiem ( mieszkalem w Holandii prawie dwa lata) jaka to wierutna bzdura. W tych czasach kiedy ja mieszkalem skladka wynosila ok 300 guldenow kwartalnie na 3 osobowa rodzine wlacznie z dentysta i lekarstwami. Wracamy wiec do tematu. Patrzmy blizej a nie na USA</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: GB</title>
		<link>http://azraelk.wordpress.com/2008/05/09/prywatyzacja-szpitali-i-obluda/#comment-36259</link>
		<dc:creator>GB</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 May 2008 19:25:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://azraelk.wordpress.com/?p=1504#comment-36259</guid>
		<description>Domi - zgoda co do Stanów, z tym że to co mamy na razie w Polsce jest chyba jeszcze gorsze. A co mamy? Dziwaczne i dosyć mętne połączenie prywatnej i państwowej służby zdrowia. Co skutkuje tym, że buląc przeciętnie coś koło 250 PLN miesięcznie (średnie wynagrodzenie pomnożone przez składkę zdrowotną) i idąc do lekarza z czymś powazniejszym niż grypa i tak się usłyszy coś w rodzaju "może Pan się zapisać, potem czekać x miesięcy... albo zrobić to prywatnie za 50 PLN". 

Koszyk świadczeń jest śmieszny - ostatnio przerabiałem to jako ojciec, mając do wyboru albo kupić szczepionkę kombinowaną przeciwko bodajże 6 chorobom, albo szczepić malucha tyleż razy. Jak pomnożyć to przez 2-3 razy (bo większość szczepionek podaje się w ratach) to wyjdzie że chcąc korzystać z "bezpłatnej" służby zdrowia musiałbym go zawieźć do przychodni parenaście razy w roku na same szczepionki. Połowa urlopu jak nic... no ale teoretycznie mogłem to zrobić. I to "bezpłatnie", czyli statystycznie za 250 PLN/miesiąc.

Dla porównania - w Holandii najniższa stawka ubezpieczeniowa to było ok. 30E (dzisiaj może trochę więcej). I nie jest to jakiś wydumany % od wynagrodzenia, ale po prostu tyle a tyle euro miesięcznie za konkretny koszyk świadczeń. Koszyk mniejszy lub większy, z dentystyką lub bez. Jako ciekawostka - ja płaciłem ten większy (nie miałem z pewnych względów wyboru), zawierał on w sobie usługi dentystyczne... i o dziwo wynosił on niewiele więcej niż nasze 250 PLN. Co dowodzi że głównym problemem naszej służby zdrowia jest nie tyle (albo nie tylko) brak pieniędzy, co niewłaściwe ich rozdysponowanie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Domi - zgoda co do Stanów, z tym że to co mamy na razie w Polsce jest chyba jeszcze gorsze. A co mamy? Dziwaczne i dosyć mętne połączenie prywatnej i państwowej służby zdrowia. Co skutkuje tym, że buląc przeciętnie coś koło 250 PLN miesięcznie (średnie wynagrodzenie pomnożone przez składkę zdrowotną) i idąc do lekarza z czymś powazniejszym niż grypa i tak się usłyszy coś w rodzaju &#8220;może Pan się zapisać, potem czekać x miesięcy&#8230; albo zrobić to prywatnie za 50 PLN&#8221;. </p>
<p>Koszyk świadczeń jest śmieszny - ostatnio przerabiałem to jako ojciec, mając do wyboru albo kupić szczepionkę kombinowaną przeciwko bodajże 6 chorobom, albo szczepić malucha tyleż razy. Jak pomnożyć to przez 2-3 razy (bo większość szczepionek podaje się w ratach) to wyjdzie że chcąc korzystać z &#8220;bezpłatnej&#8221; służby zdrowia musiałbym go zawieźć do przychodni parenaście razy w roku na same szczepionki. Połowa urlopu jak nic&#8230; no ale teoretycznie mogłem to zrobić. I to &#8220;bezpłatnie&#8221;, czyli statystycznie za 250 PLN/miesiąc.</p>
<p>Dla porównania - w Holandii najniższa stawka ubezpieczeniowa to było ok. 30E (dzisiaj może trochę więcej). I nie jest to jakiś wydumany % od wynagrodzenia, ale po prostu tyle a tyle euro miesięcznie za konkretny koszyk świadczeń. Koszyk mniejszy lub większy, z dentystyką lub bez. Jako ciekawostka - ja płaciłem ten większy (nie miałem z pewnych względów wyboru), zawierał on w sobie usługi dentystyczne&#8230; i o dziwo wynosił on niewiele więcej niż nasze 250 PLN. Co dowodzi że głównym problemem naszej służby zdrowia jest nie tyle (albo nie tylko) brak pieniędzy, co niewłaściwe ich rozdysponowanie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Jacek2</title>
		<link>http://azraelk.wordpress.com/2008/05/09/prywatyzacja-szpitali-i-obluda/#comment-36257</link>
		<dc:creator>Jacek2</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 May 2008 16:29:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://azraelk.wordpress.com/?p=1504#comment-36257</guid>
		<description>Szkoda ze zaden z polskich politykow nie powiedzial glosno tej oczywistej prawdy , ze  Polski jako biednego kraju na dorobku po prostu nie stac na dobra " bezplatna " sluzbe zdrowia .....
Pilnie potrzebne jest urynkowienie uslug medycznych , ( nikt nie daje lapowek dentystom ...) obalenie monopolu ZUS , dopuszczenie konkurencyjnych do ZUS ubezpieczycieli .</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Szkoda ze zaden z polskich politykow nie powiedzial glosno tej oczywistej prawdy , ze  Polski jako biednego kraju na dorobku po prostu nie stac na dobra &#8221; bezplatna &#8221; sluzbe zdrowia &#8230;..<br />
Pilnie potrzebne jest urynkowienie uslug medycznych , ( nikt nie daje lapowek dentystom &#8230;) obalenie monopolu ZUS , dopuszczenie konkurencyjnych do ZUS ubezpieczycieli .</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Domi_</title>
		<link>http://azraelk.wordpress.com/2008/05/09/prywatyzacja-szpitali-i-obluda/#comment-36256</link>
		<dc:creator>Domi_</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 May 2008 15:33:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://azraelk.wordpress.com/?p=1504#comment-36256</guid>
		<description>Drogi Azraelu i rmstemero
Chcialbym prosic Was abyscie na moment oderwali sie od biezacej polityki i spojrzeli na problem sluzby zdrowia w Polsce bez zadnych odniesien politycznych. Otoz nie mozna , jak to zrobil moj przedmowca, porownac uslug zdrowotnych do naprawy samochodu. Samochod mozesz miec ale nie musisz. Jezeli ta sama filozofie zastosujesz do zdrowia to...powodzenia na tamtym swiecie. Prawda jest ze nie istnieje na swiecie idealny model sluzby zdrowia. Nie wiem skad sie bierze w naszym kraju przekonanie ze model amerykanski jest najlepszy i najtanszy. Otz przyjmijcie prosze do wiadomosci ze w amerykanskim calkowicie prywatnym systemie zdrowotnym koszty administracyjne sa znacznie wyzsze niz np w powszechnym publicznym systemie kanadyjskim.Wiem co mowie gdyz mieszkam w Kanadziwe od 20 lat i mam krewnych pracujacych w tej branzy. Prawda jest ze zmora publicznych systemow zdrowotnych jest czas oczekiwania na roznego rodzaju zabiegi. Oczywiscie ze czas oczekiwania w USA na te same zabiegi jest znacznie krotszy pod warunkiem ze ma kto za nie zaplacic. Przypominam ze ok 10 mln Amerykanow nie posiada zadnego ubezpieczenia zdrowotnego a ok 40 mln ma je w niedostatecznym stopniu co oznacza ze po wyczerpaniu niskiego limitu rowniez nie maja zadnego. Oczywiscie zabiegi wymagane dla ratowania zycia zostana wykonane ale dlug pozostaje i bedzie bezwzgkednie sciagany.Ubezpieczenia indywidualne sa potwornie drogie i niewielu na nie stac. Podstawowym systemem pozostaje wiec ubezpieczenie grupowe czesciowo fundowane przez pracodawce ( tzw Benefits).Problem tylko w tym ze nie wszyscy pracodawcy oferuja cos takiego, a ponadto w ciagu ostatnich lat ubezpieczenia te sa ograniczane w celu zmniejszenia kosztow. Oznacza to ze limity w ramach tych ubezpieczen sa zmniejszane. Zastanowcie sie prosze dlaczego wsrod krajow wysoko rozwinietych jedynie USA maja calkowicie prywatny system zdrowotny. Wszystkie kraje starej UE a takze Kanada ,Australia, Nowa Zelandia nie maja i nie zamierzaja wprowadzac systemu wzorowanego na amerykanskim- 
ba co jakis czas w USA podnosza sie glosy aby rozwazyc zmiane systemu amerykanskiego na inny wszorowany na kanadyjskim lub europejskich. Do tej pory koncerny farmaceutyczne jak i potezne firmy ubezpieczeniowe skutecznie utracaly te proby jako najwieksi beneficjenci obecnego systemu. Wierzcie mi nie warto ogladac sie na wiele rozwiazan stosowanych przez nowego Wielkiego Brata , warto natomiast spojrzec znacznie blizej bo np na druga strone Baltyku. Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Drogi Azraelu i rmstemero<br />
Chcialbym prosic Was abyscie na moment oderwali sie od biezacej polityki i spojrzeli na problem sluzby zdrowia w Polsce bez zadnych odniesien politycznych. Otoz nie mozna , jak to zrobil moj przedmowca, porownac uslug zdrowotnych do naprawy samochodu. Samochod mozesz miec ale nie musisz. Jezeli ta sama filozofie zastosujesz do zdrowia to&#8230;powodzenia na tamtym swiecie. Prawda jest ze nie istnieje na swiecie idealny model sluzby zdrowia. Nie wiem skad sie bierze w naszym kraju przekonanie ze model amerykanski jest najlepszy i najtanszy. Otz przyjmijcie prosze do wiadomosci ze w amerykanskim calkowicie prywatnym systemie zdrowotnym koszty administracyjne sa znacznie wyzsze niz np w powszechnym publicznym systemie kanadyjskim.Wiem co mowie gdyz mieszkam w Kanadziwe od 20 lat i mam krewnych pracujacych w tej branzy. Prawda jest ze zmora publicznych systemow zdrowotnych jest czas oczekiwania na roznego rodzaju zabiegi. Oczywiscie ze czas oczekiwania w USA na te same zabiegi jest znacznie krotszy pod warunkiem ze ma kto za nie zaplacic. Przypominam ze ok 10 mln Amerykanow nie posiada zadnego ubezpieczenia zdrowotnego a ok 40 mln ma je w niedostatecznym stopniu co oznacza ze po wyczerpaniu niskiego limitu rowniez nie maja zadnego. Oczywiscie zabiegi wymagane dla ratowania zycia zostana wykonane ale dlug pozostaje i bedzie bezwzgkednie sciagany.Ubezpieczenia indywidualne sa potwornie drogie i niewielu na nie stac. Podstawowym systemem pozostaje wiec ubezpieczenie grupowe czesciowo fundowane przez pracodawce ( tzw Benefits).Problem tylko w tym ze nie wszyscy pracodawcy oferuja cos takiego, a ponadto w ciagu ostatnich lat ubezpieczenia te sa ograniczane w celu zmniejszenia kosztow. Oznacza to ze limity w ramach tych ubezpieczen sa zmniejszane. Zastanowcie sie prosze dlaczego wsrod krajow wysoko rozwinietych jedynie USA maja calkowicie prywatny system zdrowotny. Wszystkie kraje starej UE a takze Kanada ,Australia, Nowa Zelandia nie maja i nie zamierzaja wprowadzac systemu wzorowanego na amerykanskim-<br />
ba co jakis czas w USA podnosza sie glosy aby rozwazyc zmiane systemu amerykanskiego na inny wszorowany na kanadyjskim lub europejskich. Do tej pory koncerny farmaceutyczne jak i potezne firmy ubezpieczeniowe skutecznie utracaly te proby jako najwieksi beneficjenci obecnego systemu. Wierzcie mi nie warto ogladac sie na wiele rozwiazan stosowanych przez nowego Wielkiego Brata , warto natomiast spojrzec znacznie blizej bo np na druga strone Baltyku. Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: SpecShadow</title>
		<link>http://azraelk.wordpress.com/2008/05/09/prywatyzacja-szpitali-i-obluda/#comment-36254</link>
		<dc:creator>SpecShadow</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 May 2008 14:38:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://azraelk.wordpress.com/?p=1504#comment-36254</guid>
		<description>&#62;Chcesz (jako obywatel) posiadac prawo do korzystania z luksusow i zdobyczy &#62;cywilizacyjnych - zadbaj albo o ponadprzecietna zamoznosc skarbu panstwa ktory bedzie z &#62;Twoich pieniedzy solidarnie lozyl na wszystkich potrzebujacych albo badz na tyle zamozny &#62;aby na wszystkobylo cie stac. Badz dynamiczny, konkurencyjny, lepiej wyksztalcony i &#62;gotow pracowac od switu do nocy. Zadbaj o swoje.

A co z resztą społeczeństwa które nie może konkurencyjne, mieć dużych zarobków i pracować od świtu do nocy (co z rodziną? Pomyśl!). Co Oni mogą wtedy zrobić? Umierać?
A to że służba zdrowia "służbą" jako taką nie jest już wiedziałem od dłuższego czasu, dziwi mnie że ludzie wciąż myślą że mogą dostać coś za darmo w tym sektorze.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&gt;Chcesz (jako obywatel) posiadac prawo do korzystania z luksusow i zdobyczy &gt;cywilizacyjnych - zadbaj albo o ponadprzecietna zamoznosc skarbu panstwa ktory bedzie z &gt;Twoich pieniedzy solidarnie lozyl na wszystkich potrzebujacych albo badz na tyle zamozny &gt;aby na wszystkobylo cie stac. Badz dynamiczny, konkurencyjny, lepiej wyksztalcony i &gt;gotow pracowac od switu do nocy. Zadbaj o swoje.</p>
<p>A co z resztą społeczeństwa które nie może konkurencyjne, mieć dużych zarobków i pracować od świtu do nocy (co z rodziną? Pomyśl!). Co Oni mogą wtedy zrobić? Umierać?<br />
A to że służba zdrowia &#8220;służbą&#8221; jako taką nie jest już wiedziałem od dłuższego czasu, dziwi mnie że ludzie wciąż myślą że mogą dostać coś za darmo w tym sektorze.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: beatrix17</title>
		<link>http://azraelk.wordpress.com/2008/05/09/prywatyzacja-szpitali-i-obluda/#comment-36252</link>
		<dc:creator>beatrix17</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 May 2008 13:22:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://azraelk.wordpress.com/?p=1504#comment-36252</guid>
		<description>Jesli rmstemero pozwoli - podpisze sie pod tym co napisal i tylko doloze jeszcze jedno. Bede domagac sie od panstwa aby przestalo mi zabierac kuuupe forsy za ktora nie dostaje nic. Moge placic, ale nie tak duzo. Albo przynajmniej za jakis czas. Jesli ktos przedstawi sensowny projekt, ktory bedzie w reultacie zmierzal do zminimalizowania skladki obowiazkowej, za ktora mozna pozyskac minimum uslug medycznych, bede placic i nie bede narzekac. 
A poniewaz jestem dynamiczna i potrafie dbac o swoje, chetnie podziele sie tymi mniej dynamicznymi, placac podatki. Natomiast teraz dziele sie z nieudaczna sluzba zdrowia i to mnie wkurza. 
Duzo zdrowia zycze wszystkim.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jesli rmstemero pozwoli - podpisze sie pod tym co napisal i tylko doloze jeszcze jedno. Bede domagac sie od panstwa aby przestalo mi zabierac kuuupe forsy za ktora nie dostaje nic. Moge placic, ale nie tak duzo. Albo przynajmniej za jakis czas. Jesli ktos przedstawi sensowny projekt, ktory bedzie w reultacie zmierzal do zminimalizowania skladki obowiazkowej, za ktora mozna pozyskac minimum uslug medycznych, bede placic i nie bede narzekac.<br />
A poniewaz jestem dynamiczna i potrafie dbac o swoje, chetnie podziele sie tymi mniej dynamicznymi, placac podatki. Natomiast teraz dziele sie z nieudaczna sluzba zdrowia i to mnie wkurza.<br />
Duzo zdrowia zycze wszystkim.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: analog</title>
		<link>http://azraelk.wordpress.com/2008/05/09/prywatyzacja-szpitali-i-obluda/#comment-36251</link>
		<dc:creator>analog</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 May 2008 12:49:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://azraelk.wordpress.com/?p=1504#comment-36251</guid>
		<description>no oszywi o kreceniu lodow PO nie ma mowy
mozemy sie zalozyc o to jak "prywatyzacja" przebiegnie
PO cwiczylo to juz na wroclawskim podworku - Szpital Kolejowy, w ktorego "odzyskanie" dla gminy wyznaniowej zaangazowani byli m.in. byly dyrektor wydzialu zdrowia Urz. Woj. (z druzyny ministra S) i obecny eurodeputowany PO
mechanizm bedzie prosty jak drut
spolka (chyba jej nie zlikwidowali nawet, a pewnie powstaly/na nowe) bedzie skupowala wierzytelnosci, a kiedy samorzadowcy utowrza spolki prawa handlowego...
dala nam przyklad nomenklatura jak prywatyzowac mamy</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>no oszywi o kreceniu lodow PO nie ma mowy<br />
mozemy sie zalozyc o to jak &#8220;prywatyzacja&#8221; przebiegnie<br />
PO cwiczylo to juz na wroclawskim podworku - Szpital Kolejowy, w ktorego &#8220;odzyskanie&#8221; dla gminy wyznaniowej zaangazowani byli m.in. byly dyrektor wydzialu zdrowia Urz. Woj. (z druzyny ministra S) i obecny eurodeputowany PO<br />
mechanizm bedzie prosty jak drut<br />
spolka (chyba jej nie zlikwidowali nawet, a pewnie powstaly/na nowe) bedzie skupowala wierzytelnosci, a kiedy samorzadowcy utowrza spolki prawa handlowego&#8230;<br />
dala nam przyklad nomenklatura jak prywatyzowac mamy</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: rmstemero</title>
		<link>http://azraelk.wordpress.com/2008/05/09/prywatyzacja-szpitali-i-obluda/#comment-36249</link>
		<dc:creator>rmstemero</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 May 2008 11:00:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://azraelk.wordpress.com/?p=1504#comment-36249</guid>
		<description>@azrael: moj drogi, temat przerasta moje mozliwosci. Ale: zyjac sobie w roznych krajach przez ostatnie cwierc stulecia jeszcze nie spotkalem nikogo zadowolonego z optymalnie dzialajacej  - przepraszam za pojecie mylace i noszace znamiona postsiwckiego myslenia  - sluzby zdrowia. Sektor uslug medycznych nie jest zadna sluzba - i od tej skromnej rewolucji w glowach nalezaloby zaczac. Produktem tego sektora sa uslugi medyczne w ilosci i jakosci zaleznej od stopnia zamoznosci spoleczenstwa i decyzji uslugobiorcy ile ma zamiar na ten cel wydac pieniedzy. W tym wzgledzie nie ma zadnej roznicy pomiedzy - przepraszam za slowo - sluzba zdrowia a dajmy na to naprawa samochodow lub budownictwem mieszkaniowym. Chcesz (jako obywatel) posiadac prawo do korzystania z luksusow i zdobyczy cywilizacyjnych - zadbaj albo o ponadprzecietna zamoznosc skarbu panstwa ktory bedzie z Twoich pieniedzy solidarnie lozyl na wszystkich potrzebujacych albo badz na tyle zamozny aby na wszystkobylo cie stac. Badz dynamiczny, konkurencyjny, lepiej wyksztalcony i gotow pracowac od switu do nocy. Zadbaj o swoje.

Jak dlugo w Polsce bedzie panowalo idiotyczne i oparte na naiwnosci przekonanie ze mozliwe jest cos takiego jak jakas bezplatna sluzba - tak dlugo nie ma najmniejszego sensu spierac sie o ksztalt reformy. Rzad nie ma wlasnych pieniedzy i domaganie sie od niego rozwiazywania problemow ktore takowych w duzej ilosci wymagaja jest mysleniem zyczeniowym. Rzad jest reprezentacja spoleczenstwa (ktore jako calosc jest raczej biedne) i musi zabrac aby moc rozdawac.
Byc moze jest to prawda niepopularna ale sadze ze powinnismy domagac sie od politykow uczciwego przyznania sie do niemoznosci rozwiazania problemow nierozwiazywalynch. Bo jest to nieodzowny warunek wstepny  do zainicjowania powolnych zmian w mysleniu ogolu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@azrael: moj drogi, temat przerasta moje mozliwosci. Ale: zyjac sobie w roznych krajach przez ostatnie cwierc stulecia jeszcze nie spotkalem nikogo zadowolonego z optymalnie dzialajacej  - przepraszam za pojecie mylace i noszace znamiona postsiwckiego myslenia  - sluzby zdrowia. Sektor uslug medycznych nie jest zadna sluzba - i od tej skromnej rewolucji w glowach nalezaloby zaczac. Produktem tego sektora sa uslugi medyczne w ilosci i jakosci zaleznej od stopnia zamoznosci spoleczenstwa i decyzji uslugobiorcy ile ma zamiar na ten cel wydac pieniedzy. W tym wzgledzie nie ma zadnej roznicy pomiedzy - przepraszam za slowo - sluzba zdrowia a dajmy na to naprawa samochodow lub budownictwem mieszkaniowym. Chcesz (jako obywatel) posiadac prawo do korzystania z luksusow i zdobyczy cywilizacyjnych - zadbaj albo o ponadprzecietna zamoznosc skarbu panstwa ktory bedzie z Twoich pieniedzy solidarnie lozyl na wszystkich potrzebujacych albo badz na tyle zamozny aby na wszystkobylo cie stac. Badz dynamiczny, konkurencyjny, lepiej wyksztalcony i gotow pracowac od switu do nocy. Zadbaj o swoje.</p>
<p>Jak dlugo w Polsce bedzie panowalo idiotyczne i oparte na naiwnosci przekonanie ze mozliwe jest cos takiego jak jakas bezplatna sluzba - tak dlugo nie ma najmniejszego sensu spierac sie o ksztalt reformy. Rzad nie ma wlasnych pieniedzy i domaganie sie od niego rozwiazywania problemow ktore takowych w duzej ilosci wymagaja jest mysleniem zyczeniowym. Rzad jest reprezentacja spoleczenstwa (ktore jako calosc jest raczej biedne) i musi zabrac aby moc rozdawac.<br />
Byc moze jest to prawda niepopularna ale sadze ze powinnismy domagac sie od politykow uczciwego przyznania sie do niemoznosci rozwiazania problemow nierozwiazywalynch. Bo jest to nieodzowny warunek wstepny  do zainicjowania powolnych zmian w mysleniu ogolu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
