Azrael – zwykłe pisanie

Igor Janke a prywatyzacja „Presspubliki”

Opublikowany w Biznes, Media, Polityka, Popaprańcy, etyka dziennikarska by Azrael w dniu kwiecień 18th, 2008

Opisując wczoraj informację, jaką zamieścił redaktor Igor Janke na swoim blogu, dotyczącą domniemanego bojkotu jego macierzystej gazety, „Rzeczpospolitej” ze strony premiera Donalda Tusk, wysnułem przypuszczenie, że może to być komentarz emocjonalny – albo wyrachowany, nakierowany na oddźwięk medialny.

Rzeczywiście – ten blogowy wpis stał się newsem na praktycznie wszystkich portalach i elektronicznych wydaniach gazet, jest szeroko komentowany w sieci.

Przyznam się, że nie bardzo wierzę w emocjonalne podejście do sprawy “bojkotu” gazety redaktora Janke, a dzisiejsza poranna informacja tylko mnie w tym utwierdza.

Otóż w wywiadzie dla „Sygnałów Dnia”, w PR I, minister skarbu, Aleksander Grad oświadczył, że jego resort podejmie działania w kierunku sprywatyzowania wydawnictwa “Presspublica”, albo poprzez giełdę, lub – uwaga - w drodze licytacji.

(więcej…)

Rząd w wewnętrznym klinczu

Opublikowany w Polityka, Polska, Prawo, Tusk, rząd by Azrael w dniu kwiecień 18th, 2008

Pisałem w dniu wczorajszym, że rząd Donalda Tusk powinien się zająć wreszcie reformowaniem państwa, zaprzestać działań pijarowskich – po prostu powinien rządzić – szczególnie w dziedzinie administracji, służby zdrowia i gospodarki. Namawiałem Donalda Tuska do zajęcie się kierowaniem pracami rządu – czyli również państwem – a nie tylko „błyszczeniem” na firmamencie.

Trzeba sobie jasno to powiedzieć – okres ochronny się skończył, mamy niespełna pół roku, które można już podliczyć, oraz mamy przed sobą zadania – przygotowania do których też muszą podlegać ocenie. Na pewno ocenie mogą podlegać sprawy przygotowania do zmian prawa. I jeszcze jedno – teraz ocena tego rządu musi być autonomiczna, niezależna od tego, czym się zajmował i jakie „sukcesy” osiągał rząd poprzedni, Jarosława Kaczyńskiego.

Ten rząd nie miała zajmować się igrzyskami politycznymi, w postaci różnych dezubekizacji czy dekomunizacji – lecz reformami dziedzin życia podległych państwu, czyli ochrony zdrowia, edukacji podstawowej i szkolnictwa wyższego – a przede wszystkim – finansów państwa, z położeniem nacisku na reformę systemu emerytalnego.

Odejście z rządu wiceministra Stanisława Gomułki odsłania coś bardzo niepokojącego. Tą sprawą jest może nie tyle brak przygotowania merytorycznego – co bezwład organizacyjny i kompetencyjny rządu, zaczynający się już w ścisłym kierownictwie, czyli w samej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Okazuje się, że projekty resortowe i ustalenie międzyministerialne, po jakimś czasie grzęzną na szczeblu kancelarii premiera – i nie są formułowane jako materiały, którymi ma się zajmować cały rząd. A jak się nie zajmuje – to nie ma projektów ustaw i rozporządzeń – i w związku z tym Sejm nie ma nad czym debatować. Jeżeli dodamy do tego to, że cześć ustaw i klubu sejmowego PO, a przede wszystkim klubów opozycyjnych jest zatrzymywana przez marszałka Bronisława Komorowskiego – bo nie ma komunikacji na linii rząd – prezydium Sejmu i marszałek – to mamy sytuację, że rząd, Sejm…i państwo jest w pozycji na „stand by”.

(więcej…)