Azrael – zwykłe pisanie

Tomistyczny realizm jest walką przeciw wszelkiej samodzielności umysłowej – Kołakowski

Prawa Europy pukają do drzwi

z 14 komentarzami

Rada Europy, przy pomocy jednego ze swoich ciał statutowych, czyli Zgromadzenia Parlamentarnego, jego organu, Komitetu ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn, zamierza w dokumencie, który zostanie opublikowany w dniu 16 kwietnia, wezwać Polskę do zmiany prawa w kierunku legalizacji aborcji, z przyczyn społecznych. Według badań, na które powołuje się ten dokument, restrykcje te prowadzą jedynie do zwiększenia liczby nielegalnych zabiegów, a te stanowią zagrożenie dla zdrowia kobiet.

Jak znam doskonałą wiedzę polskich elit politycznych – i dorównującą im wiedzę środowiska medialnego, to będą to przynajmniej niektórzy próbowali łączyć ze sprawą ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego i Karty Praw Podstawowych.

A Rada Europy jest ciałem niezależnym od Unii Europejskiej, czymś w rodzaju komplementarnego ciała dla tamtej organizacji, zajmującym się sprawami rozwoju demokracji i praw człowieka i obywatela w Europie, gdzie głównym dokumentem jest Europejska Konwencja Praw Człowieka i zajmuje się też ochroną mniejszości narodowych, językowych, religijnych, kulturalnych, etnicznych czy seksualnych; polityką językową oraz ochroną praw emigrantów, imigrantów, reemigrantów i repatriantów, uchodźców i azylantów. Należą do niej wszystkie państwa Europy – poza Białorusią.

Jestem zdecydowanym zwolennikiem aborcji na życzenie, oczywiście obwarowanej precyzyjnymi przepisami prawa, gdzie każda kobieta ma prawo do ochrony prawnej siebie i swojego dziecka, jeżeli jednak zdecyduje się na jego urodzenie.

Przyznam się, że dokument, który ujrzy światło dzienne, bardzo mnie cieszy. Nareszcie wartości demokratyczne i prawdziwe prawa człowieka, ochrona i równe prawa kobiet zostaną Polsce wskazane, jako priorytety.

Polska miała wnieść do Europy „wartości nauki chrześcijańskiej”. Jak do tej pory, te „wartości” to handryczenie się o wpisy odwołania do Boga we wszystkich materiałach, jakie się da, sekowanie i deprecjonowanie mniejszości seksualnych i związków partnerskich – nie mówiąc o obliczu Kościoła Katolickiego, ciągle szarpanego różnego rodzaju aferami.

Mam nadzieję, że Rada Europy przyjrzy się też innym problemom społecznymi w Polsce, których demokratyczne państwo nie potrafiło do tej pory rozwiązać;

1. Refundacja środków antykoncepcyjnych, również dla kobiet poniżej 18 roku życia,
2. Prawdziwa edukacja seksualna, z zatwierdzonymi programami państwowymi, uzgodnionymi z organizacjami społecznymi.
3. Pomoc rodzinie w szerokim zakresie, prawdziwe jej wspieranie i ochrona – i w tym aspekcie zawiera się na przykład udostępnienie w szerszym zakresie zabiegów in vitro.
4. Szerokie wsparcie i pomoc dla samotnych matek, wraz z szeroką akcją opieki nad dziećmi, które zostaną pozostawione. Polskie domy dziecka, to jedna z większych hańb współczesnej Polski w nowoczesnej Europie.
5. Egzekwowanie praw kobiet, w tym prawa do aborcji. W każdym nowoczesnym kraju, lekarze zamieszani w sprawę Alicji Tysiąc już dawno zostaliby odsunięci od zawodu.

Polska trafiła do Europy nie dlatego, że spodobały się jej krajom nasze „wartości”, lub postanowiły one hojnie sypnąć groszem biednym Polakom, nawet nie z powodu Jana Pawła II, Lecha Wałęsy i naszych innych zasług (syndrom Polski – Chrystusa Narodów).
Wspólna Europa to nie tylko wspólna kasa – ale również system wspólnych wartości, wartości praw obywatelskich. Trzeba sobie to jasno powiedzieć. Polska może być na pograniczu Unii Europejskiej geograficznie – ale nie może być zaściankiem mentalnym.

Azrael

Written by Azrael

marzec 24, 2008 @ 18:34

Odpowiedzi: 14

Subscribe to comments with RSS.

  1. A u nas pewnie drzwi zamurują ….. :( … i będą krzyczeć “nikogo nie ma w domu”
    ja na to liczę, że nasza przynależność do UE wymusi na naszych politykach wprowadzenie europejskich norm życia i prawne rozwiązania gdzie tylko można … czasami żałuję, że mamy za dużo swobody w kształtowaniu pewnych dziedzin życia np. edukacja, służba zdrowia, partie polityczne, media itd.

    Jolinek51

    marzec 24, 2008 at 19:00

  2. ->Jolinek51
    za dużo swobody w kształtowaniu edukacji? żartować raczysz….
    jeden z przykładów:
    podręcznik “Kompas”, mimo długiej już nieobecności Giertycha nadal niedostępny
    na stronach CODN śladu po nim nie ma
    i
    “za dużo swobody mamy…..”
    my?
    znaczy kto?
    bo nie ja
    a na kształtowanie partii politycznych takich jak PiS, to nawet jej członkowie wpływu nie mają żadnego

    Przyczynek

    marzec 25, 2008 at 0:59

  3. Przyczynek nie My tzn. Ty i Ja tylko rząd nie robi tego co społeczeństwu potrzebne lub narzuca nam jakieś partyjno-kościelne reguły …. gdyby to było uregulowane międzynarodowo to pomału by się unormowało życie społeczne w naszym kraju ….

    natomiast my jako społeczeństwo wybieramy ale nie rozliczamy (nawet nie idziemy protestować np. posłowie i rząd do roboty) tych co rządzą dlatego pomału idziemy do przodu a czasami się cofamy (patrz rządy PiS) … i narzekamy lub jak pisałeś “robimy swoje” ale czy to jest sposób na szybki rozwój naszego kraju ….tyle szans tracimy przez to, że nasza partie są “zabytkami związkowymi” a nie prawdziwą klasą polityczna …..

    Jolinek51

    marzec 25, 2008 at 9:51

  4. Aż się boję tej histerii gdy Europa do drzwi zapuka….

    ano

    marzec 25, 2008 at 10:10

  5. gdzieś znikają moje wpisy …. jakaś trefna chyba jestem … :)

    Jolinek51

    marzec 25, 2008 at 10:23

  6. Wszystkie te pięć Twoich, Azraelu, postulatów jest godnych uwagi. Aczkolwiek moim zdaniem najważniejsze są 2(edukacja), 4(wsparcie samotnych matek,domy dziecka) i 5(prawa kobiet).
    Nie bardzo wiem dlaczego państwo miałoby refundować środki antykoncepcyjne. Może preferencyjne stawki VAT, może jakieś dopłaty zgodne z możliwościami budżetu ale refundacja nie brzmi sprawiedliwie w moich uszach. Jest wiele znacznie ważniejszych potrzebniejszych usług medycznych, na które brakuje środków. Finansowanie antykoncepcji to sprawa obojga partnerów. Zawsze byłem gotów pomoc swoim partnerkom lub wręcz brać koszty na siebie. Bezpłatna antykoncepcja dla młodych i ubogich – na to bym się zgodził. Ale nie na powszechną refundację!
    Odnośnie “in vitro” to na pewno nie powinno być żadnych ograniczeń prawnych i formalnych w dostępie do takiej pomocy. Natomiast wsparcie finansowe państwa uzależnione od możliwości budżetu i pewnego złożonego rachunku (wiadomo, że każdy nowy członek społeczeństwa potencjalnie wygeneruje dodatkowy dochód, składki, podatki) który zapewne pokaże, że do pewnego stopnia warto pomagać rodzinom starającym się uzyskać potomstwo tą metodą.

    panmodry

    marzec 25, 2008 at 10:34

  7. Zgadzam sie w 98% z tym, co piszesz, zastanawia mnie tylko, jak chcesz zrealizować postulaty nr 3 i 4. Pomoc rodzinie to cholernie nośny temat, tylko że ja na co dzień widzę dwa tego aspekty – po pierwsze organizacje, które z tego nieźle żyją, średnio (lub wcale) realizując cele statutowe i po drugie “pasażerów na gapę” czyli dzieciorobów, obdarzających społeczeństwo szóstką lub więcej dzieci, którym oczywiście nie zapewnią wykształcenia, bo nie są w stanie być nawet wzorcem tzw. pozytywnych zachowań społecznych. Te dzieci są oczywiście są powodem do roszczeń, bo jak to może być, że rodzina wielodzietna zostaje pozostawiona sama sobie. I na tej zasadzie szczęśliwy ojciec 13 czy 14 dzieci (jak ten, któremu żona zmarła przy ostatnim porodzie) ma prawo podnosić wrzask o pomoc ze strony społeczeństwa (bo pójdą na niego pieniądze z naszych podatków), ale nie poczuwa się do tego, aby podjąć jakąkolwiek pracę, bo przecież ma tyle dzieci. I nie ma się co łudzić, że te dzieci w przyszłości wypracują dla nas PKB (i emerytury), bo one do końca życia będą podopiecznymi MOPRów i MOPSów. Teraz tę grupę chce dowartościować PSL, przez wypłatę w gotówce dotychczasowych ulg podatkowych.

    Olek51

    marzec 25, 2008 at 11:47

  8. >Przyczynek
    A może podręcznik nie został dopuszczony? Może nie spełniał norm? Ale to by oznaczało, że jest naprawdę fatalny – skoro dopuścili Operon…

    Mam mieszane uczucia odnośnie aborcji. W gruncie rzeczy uważam, że aborcja aborcją, a państwo powinno skupić się na środkach antykoncepcyjnych dla rodzin uboższych. Wbrew pozorom – polityka jak najbardziej prorodzinna.
    Pozdrawiam!

    cutebellatrix

    marzec 25, 2008 at 16:07

  9. Słuchajcie, ale czemu tu się dziwić? Sami dajemy wystarczającą ilość powodów by uważać nasz kraj za zaściankowy, średniowieczny. Jeśli koleś z tytułami naukowymi wypisuje w swoich książeczkach, że teoria Darwina (jak sama nazwa wskazuje) jest jedynie teorią, a kreacjonizm powinien być nauczany na lekcjach biologii jako alternatywa dla wspomnianej – to chyba nie może to być kraj ludzi światłych…
    Zresztą, długo by się rozpisywać na temat tego jak jesteśmy odbierani na Zachodzie… A szowinistyczno-bigoteryjno-katolickie wychowanie doskonale wychodzi przy okazji omawiania “kwestii kobiecej”, wychodzi…bokiem. Bo niestety, ale to najcześciej kobiet dotyczy kwestia antykoncepcji hormonalnej, aborcji, in vitro.

    Wiślanka

    marzec 25, 2008 at 17:01

  10. No to już sobie wyobrażam działania polskiego rządu w kwestii zmiany prawa aborcyjnego najpierw tzw. konsultacje z czynnikami społecznymi czyli prawdziwym rządem komitetem centralnym konferencji episkopatu i jego organu RADIA MARYJA a następnie oczywista odmowa i dalsze zwlekanie tak długo jak zmieni się opcja i u władzy w tej organizacji znajdą się konserwatyści lub prawica.

    Piotr

    marzec 25, 2008 at 21:29

  11. Azraelu,

    kilka uwag co do nazewnictwa (tak sobie sluchalem wczoraj Radia Maryja) :

    Aborcja z przyczyn spolecznych to jest TZW. ABORCJA Z PRZYCZYN SPOLECZNYCH (rozwiniete pozniej do zabojstwa).
    Rada Europy to KLIKA SOCJALISTYCZNO-LIBERALNA (czy cos w tym stylu).

    kiminohikari

    marzec 26, 2008 at 8:25

  12. Szanowny Azraelu!

    To, co zawarles w dwoch iostatnich zdaniach swojego – jakze wartosciowego – teklstu, powinno byc mottem dla tych naszych wszechwladnych politykow, ktorzy bladza, i balansuja na krawedzi bycia lub nie w Unii.
    Czy trzeba jeszcze wiecej argumentow dla tego, ze wiekszosc czlonkow Unii sprzeciwia sie zapisowi w Konstytucji Unii o chrzescijanskich korzeniach i jednosci wspolnoty?
    Prawa Wspolnej Europy to prawa zdrowego rozsadku wspolczesnego nam realizmu a nie klerykalnego dyktatu.
    Juz dawno wypowiedzialem siem w temacie niewolnictwa kobiet w okowach sklerykalizowanych norm i praw.Najwzzyszy czas to zmienic.Zniknie wowczas widok znajdywanych noworodkow w smietnikach, stopniowo zmniejszy sie spoleczny koszt utrzymania porzuconych dzieci, wzzrosnie prestiz kobiety i szacunek wzgledem kobiet
    To tak troche z mojej skromnej strony do Twego bardzo ciekawego tekstu.
    Pozdrawiam
    Roman

    Roman51PL

    marzec 26, 2008 at 14:00

  13. żal, żal, szkoda, że te nasze pseudielity tego nie rozumieją :/
    tylko ja uważam, że to jest tez kwestia mentalności społeczeństwa, które jeszcze nadal żyje w czasach, gdy Polska była uważana, za Chrystusa Narodów,
    przykre…

    homopoliticus

    marzec 27, 2008 at 21:19

  14. @olek51
    Zjawisko robienia dzieci aby uzyskać pieniądze od państwa to nie jest polski wynalazek. W Irlandii (i pewnie nie tylko tam) jest wiele wielodzietnych rodzin, które nieźle żyją dzięki pomocy socjalnej państwa. Nie koniecznie są to rodziny patologiczne. A wychowywanie potomstwa to praca na cały etat, jeśli chce się mieć zdrowe emocjonalnie, nie biorące narkotyków, empatyczne dzieciaki. Pytanie czy pomoc na dzieci jest opłacalna. Konia z rzędem temu kto to policzy i wykaże że statystycznie jest to dla społeczeństwa opłacalne bądź nie.

    panmodry

    marzec 28, 2008 at 12:23


Napisz odpowiedź