Bob Dylan
Dziś w ramach muzycznego weekendu – znów ktoś wyjątkowy – Bob Dylan. Przepraszam, że trochę później – ale wczoraj uległem nowej, świeckiej tradycji i byłem na spotkaniu naszej – klasy… po raz pierwszy od 30 lat… rewelacja, polecam na podniesienie sobie nastroju!
Za Wiki;
Jest jedną z najważniejszych postaci muzyki popularnej ostatnich pięciu dekad. Swój indywidualny styl oparł na wielu gatunkach muzycznych, od tradycyjnego amerykańskiego folku i country-bluesa do muzyki gospel, rock and rolla, rockabilly, czy angielskiej, szkockiej i irlandzkiej muzyki folkowej, a także jazzu i swingu. Występuje z gitarą akustyczną, elektryczną, keyboardem, harmonijką ustną.
[...]
Choć Bob Dylan nigdy nie ukończył uniwersytetu, wielokrotnie otrzymał tytuł doctor honoris causa prestiżowych uczelni, z czego osobiście odebrał tylko dwie (Uniwersytetu Princeton w 1970 roku i szkockiego Uniwersytetu St. Andrews w roku 2004). Jest też laureatem wielu nagród muzycznych i literackich. Siedem razy nagradzany był nagrodą Grammy. W 2000 otrzymał Oskara w kategorii najlepsza piosenka za Things Have Changed z filmu Wonder Boys. Wielokrotnie nominowany był do Literackiej Nagrody Nobla, której jednak nie otrzymał.
Ja dodam tylko od siebie, że ten poszukujący artysta zrewolucjonizował amerykańskiego rocka i folka – bo to on był prekursorem grania elektrycznego.
Reszta – jak zwykle – na blogu video
Miłego weekendu
Azrael











Ciekawe dlaczego spotkanie w nowej świeckiej tradycji podnosi nam nastrój?:) Czyżby lustro rzeczywistości mówiło nam, że po tylu latach nie jest jeszcze tak źle?:)
Darek
8 mar 08 at 17:48
Azraelu, byłem na koncercie Dylana w Pradze, w marcu 1995. To nie byl udany koncert - Dylan prawie nie mógł śpiewać, gra na harmonijce ustnej tez mu nie wychodziła, w czasie setu akustycznego jednemu z gitarzystów nie stykał kabel i były straszne trzaski. A potem przeczytałem biografię Dylana i okazało się, że Dylan nie lubi grać koncertów. A przed koncertem każdy z widzów musiał przejść kontrolę osobistą, czy nie przemyca aparatu fotograficznego albo magnetofonu.
Olek51
10 mar 08 at 7:41