Azrael – zwykłe pisanie

Tomistyczny realizm jest walką przeciw wszelkiej samodzielności umysłowej – Kołakowski

Archiwum dla marzec 2008

Demokraci.pl – pozamiatane?

z 7 komentarzami

Powołanie platformy wyborczej Lewicy i Demokratów w sierpniu 2007 roku przyjąłem z dużą sympatią. Już nie jako zwolennik, ale raczej jako bardzo życzliwy sympatyk. Liczyłem, że nowa zjednoczona lewica, składająca się z młodych SLD, postkorowców i pod przewodnictwem Aleksandra Kwaśniewskiego – będzie mocną trzecią siłą polityczną w polskim parlamencie i naturalnym koalicjantem dla Platformy Obywatelskiej.

Cóż – nikt nie przypuszczał wtedy, że plebiscyt kto za – kto przeciw Kaczyńskiemu ,przybierze taki dramatyczny obraz, że Kwaśniewski „zachoruje” na tajemniczą „filipinkę”… i rzeczywiście LiD miał trzeci wynik wyborczy – ale nie miał legitymacji do wejścia do rządu…

Patrząc na konwencję wyborczą Lewicy i Demokratów, na Rozbrat, w siedzibie Sojuszu Lewicy Demokratycznej, wielu zadawało sobie pytania – dlaczego w jednym rzędzie siedzą tacy ludzie jak Lityński, Pinior, Lis, Borowski, Onyszkiewicz, Kwaśniewski, Kalisz? Przecież tych ludzi te 27 lat temu dzieliło wszystko, byli na przeciwstawnych biegunach politycznych i społecznych. A teraz siedzą obok siebie. Czy tylko niechęć do rządów PiS-u ich do siebie zbliżyła, czy chęć wejścia do nowego parlamentu jest motorem ich działania, czy coś więcej?

Czytaj resztę wpisu »

Written by Azrael

marzec 31, 2008 at 19:25

Napisane w LiD, Polityka, SLD, demokracja, lewica

Dobro wspólne, dobro polskie

z 9 komentarzami

Coraz mniej chętnie otwieram telewizor i słucham programów informacyjnych, a także publicystycznych, rzadziej niż jeszcze pół roku temu nawet, czytam gazety i przeglądam internet w poszukiwaniu informacji politycznych. To nie jest znużenie politycznym życiem Polski i społeczeństwa – to jest niesmak.

Czytając i słuchając polityków w Polsce coraz mniej mam wątpliwości, że ich cele polityczne, cele długoterminowe i doraźne mają coś wspólnego z interesem społecznym, moim interesem, jako obywatela, jeszcze, tego kraju. I mam również takie wrażenie, że większość myślących obywateli, a przez takich mam na myśli tych, którzy świadomie i krytycznie potrafią przyjmować i analizować informacje – podziela mój pogląd.

To, że polityka jest nierozerwalnie związana z kłamstwem i obłudą – nie jest chyba dla nikogo tajemnicą. Ale to, że polityk powinien się kierować interesem swojego wyborcy, swego środowiska, które go wybrało – to dla mnie jest w dalszym ciągu rzecz nie do przyjęcia.

Czytaj resztę wpisu »

Written by Azrael

marzec 31, 2008 at 12:26

Polityka miłości a aspekt terapii

z 6 komentarzami

Donald Tusk dziś na konferencji po spotkaniu z głową państwa (sic!) w Juracie, powiedział, że to jego strategia miłości przyniosła efekty, w postaci porozumienia. Czy to była strategia miłości, czy butelki „Jankowskiego”, pół wytrawnego – tego nie wiemy do końca. Premiera „borowik” podwiózł wczoraj pod same drzwi bloku, w którym mieszka – więc nie bardzo wiadomo, kto – albo co – odniosło pożądane afekty. Najważniejsze jest to, że zostały one już oficjalnie potwierdzone, co jak mam nadzieję, zaowocuje debatą we wtorek, udanym głosowaniem – i w rezultacie – złożeniem podpisu ratyfikacyjnego przez Lecha Kaczyńskiego.

Osobiście jednak uważam, że politycy Prawa i Sprawiedliwości, a szczególnie ich prezes – są czymś w rodzaju dzieci (IV RP dzieci…) autystycznych, co do których nie wystarczy mówić – ale stosować terapię specjalną, zwaną terapią sensoryczną. Nie tylko głos i obraz – ale właśnie wszechstronna stymulacja ze strony polityków, mediów i sił z zagranicy – mogła odnieść skutek. Przemawianie do Jarosława Kaczyńskiego i apelowanie do niego, wskazywanie racjonalnych przesłanek, że przecież on i jego brat to wynegocjowali, że był sukces, że oblicze Polski, że… nie, wiemy już – to nie działa. Tylko postawienie na wszechstronną stymulację i uruchomienie percepcji pozawerbalnej i wzrokowej – mogło dać rezultaty. Taką samą terapię warto również zastosować dla tych 5 milionów (chyba zostało już niewiele ponad 2…) wyborców. To się Polsce może opłacić, trzeba w PARP uruchomić na to projekt i zaszczepić unijnych oficjeli, że to się opłaci.

Żarty na bok; Kto wygrał? Każdy ,kto zdobędzie się na wysiłek, aby zobaczyć, czym różni się uchwała sejmowa (nie mylić z uchwałą rządową, która ma moc administracyjną), od ustawy, wie, że rząd wygrał – a PiS jest tam, gdzie stało ZOMO… pardon – stoi w błocku, które samo przez ostanie tygodnie zrobiło.
Ustawa składająca się z dwóch paragrafów o ratyfikacji, uchwała z fanaberiami PiS, w przyszłości ustawa o regulacji podziału kompetencji pomiędzy najwyższymi władzami państwowymi odnośnie relacji Polski z Unią Europejską.

Scenariusze na następne dni, tygodnie? To oczywiście pytanie, jak to wpłynie na pozycję Jarosława Kaczyńskiego w wewnątrz jego partii, bo to, że jest to porażka, tego nie przykryją ani parabole Cymańskiego, ani kłamstewka Gosiewskiego. Ważne jest też, jak do tego podejdzie padre z Torunia, czy uruchomi hufce, skupione wokół europosłanki Krupy i spikerki radiomaryjnej Sobeckiej.

Jedno jest jednak pewne – to nie jest ostatnia zagrywka Jarosława Kaczyńskiego, na jego Waterloo trzeba jeszcze trochę poczekać.

Dla nas pozostaje tylko satysfakcja z tego, jak różne przegrane indywidua, pod postacią Mirosława Orzechowskiego, toczą pianę z kącików ust…

Azrael

Written by Azrael

marzec 30, 2008 at 21:03

Koniec z LiD – nic się nie stało

z 7 komentarzami

Wczorajsza konferencja prasowa Wojciecha Olejniczaka, informacja o odejściu od koalicji z Partią Demokratyczną – partią z którą SLD tworzyło koalicję wyborczą Lewica i Demokraci – a następnie klub parlamentarny – ma znaczenie… poznawcze. I żadnego innego, jest tylko zagraniem medialnym, bez faktycznego znaczenia, ani na pozycję samego SLD, ani na pozycję partii Janusza Onyszkiewicza.

Było wiadome, że ten sojusz, stworzony wokół Aleksandra Kwaśniewskiego, będą zwieńczeniem marzeń połączenia i pogodzenia środowiska odwołującego się do lewicy i środowiska postsolidarnościowego – rozpadnie się, co było wynikiem działania samego Kwaśniewskiego i wynikającej z tego porażki wyborczej.

Problemem demokratów.pl jest właściwie tylko to, jak zakończyć działalność. Czcigodna rada starszych tej partii – która stanowi jej siłę – i jedyną wartość – musi zakończyć smutny żywot tego zstępnego Unii Demokratycznej. Panowie Geremek, Mazowiecki, Onyszkiewicz czy Frasyniuk – mogą sobie znaleźć inne miejsce w polityce i życiu społecznym – reszta może się przyłączyć do Platformy Obywatelskiej. Cześć środowiska danego KOR-u – jest już tylko historią.

Czytaj resztę wpisu »

Written by Azrael

marzec 30, 2008 at 11:06

Wystarczy być

z 9 komentarzami

Public relations we współczesnym świecie, nie tylko polityki, ale i mediów, biznesu, sztuki – to niezbędny element sukcesu. Bez dobrze prowadzonego PR nie byłoby chociażby takiego Leona Tarasewicza, czy nowej gwiazdy polskiej sztuki – Wilhelma Sasnala… zainteresowanych odsyłam do internetu…

Dobry PR może wykreować kogoś na męża stanu – czarny PR może kogoś pogrążyć. Media odpowiednio użyte, mogą zrobić z totalnej miernoty nawet gwiazdę polityki. Doskonale opisał to Jarzy Kosiński w swojej książce „Wystarczy być” – a później zagrał genialny Peter Sellers ,w filmie pod tym samym tytułem. Współczesnym Ross’em O’Grodnickiem jest George W. Bush, który bez mediów, pieniędzy ojca – a przede wszystkim Karla Rove – byłby nikim.

Czytaj resztę wpisu »

Written by Azrael

marzec 29, 2008 at 11:49

Chuck Mangione

z jednym komentarzem

Wracamy po tygodniowej przerwie od pisania. Nic się takiego naprawdę nie zdarzyło, aby nie można było sobie odetchnąć w spokoju. Michał Kamiński z Jackiem Kurskim, młócka na temat Tybetu, łapanie Sowińskiej za słowa… znamy to i wiemy, że to tematy zastępcze.

Wracamy, zwyczajem weekendowym, do muzyki.

Dziś wybitny amerykański trębacz i kornecista, włoskiego pochodzenie – Chuck Mangione.
Muzyk kojarzony z jazzem – ale prawdziwą sławę zyskał, komponując muzykę do filmu „Children of Sanchez”.

Klarowny dźwięk, dobry feeling, dobra muzyka z pogranicza jazzu i funky.

Miłego słuchania – reszta – na blogu muzycznym.

Pozdrawiam

Azrael

Written by Azrael

marzec 28, 2008 at 19:40

Prawa Europy pukają do drzwi

z 14 komentarzami

Rada Europy, przy pomocy jednego ze swoich ciał statutowych, czyli Zgromadzenia Parlamentarnego, jego organu, Komitetu ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn, zamierza w dokumencie, który zostanie opublikowany w dniu 16 kwietnia, wezwać Polskę do zmiany prawa w kierunku legalizacji aborcji, z przyczyn społecznych. Według badań, na które powołuje się ten dokument, restrykcje te prowadzą jedynie do zwiększenia liczby nielegalnych zabiegów, a te stanowią zagrożenie dla zdrowia kobiet.

Jak znam doskonałą wiedzę polskich elit politycznych – i dorównującą im wiedzę środowiska medialnego, to będą to przynajmniej niektórzy próbowali łączyć ze sprawą ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego i Karty Praw Podstawowych.

A Rada Europy jest ciałem niezależnym od Unii Europejskiej, czymś w rodzaju komplementarnego ciała dla tamtej organizacji, zajmującym się sprawami rozwoju demokracji i praw człowieka i obywatela w Europie, gdzie głównym dokumentem jest Europejska Konwencja Praw Człowieka i zajmuje się też ochroną mniejszości narodowych, językowych, religijnych, kulturalnych, etnicznych czy seksualnych; polityką językową oraz ochroną praw emigrantów, imigrantów, reemigrantów i repatriantów, uchodźców i azylantów. Należą do niej wszystkie państwa Europy – poza Białorusią.

Czytaj resztę wpisu »

Written by Azrael

marzec 24, 2008 at 18:34

Prawica pachnąca naftaliną

z 17 komentarzami

Naczelny gazety „Dziennik”, Robert Krasowski, zamieścił w świątecznym wydaniu artykuł pod znamiennym tytułem – pytaniem – „Jakiej prawicy potrzebują Polacy? A jakiej nie?”.

Nie jest to jednak wykład o charakterze teoretycznym, nie jest to nawet zarys metodologiczny, jest to tylko polemika z innym artykułem, autorstwa Michała Sułdrzyńskiego, z „Rzeczpospolitej”, oraz przedstawienie przez autora linii programowej swojej gazety, w tej akurat sprawie. I oczywiście swojego zdania, w kontrze do ataków, jakie są prowadzone na „Dziennik”, za jej domniemany „modernizm” światopoglądowy, ze strony ortodoksów z „Rzepy”.
Naturą tego rodzaju artykułów jest to, że są one ograniczone polem polemiki i dość przyczynakarskie – więc prowadzenie dyskursu i analizowanie takiego materiału – trochę się mija z sensem publicystyki.
Warto jednak się zastanowić, jaka jest właściwie prawica polska – a właściwie – dlaczego jej nie ma, nie ma skonsolidowanej i mającej perspektywy do odegrania w Polsce znaczącej roli na scenie politycznej. I nie będzie to artykuł na temat Prawa i Sprawiedliwości, jako prawicy, bo ta partia ma tyle wspólnego z ideami prawicowymi, co jej szef, Jarosław „Genialny Strateg” Kaczyński, z Mahatmą Ghandim.

PiS to partia socjalistyczno – populistyczna, z domieszką nuty katolicko – narodowej. Partia, która w polskim parlamencie zajęła pozycję po prawej stronie – jest tylko zlepkiem różnego rodzaju pomysłów marketingowych – a nie rzetelnych idei prawicowych.
Zostawmy więc PiS z boku i zajmijmy się tematem prawdziwej prawicy.

Czytaj resztę wpisu »

Written by Azrael

marzec 24, 2008 at 12:08

Germanofil broni Widocznego Znaku

z 5 komentarzami

Jestem germanofilem, może dlatego, że mam pewien, niewielki procent krwi germańskiej. Wiem o tym, i jest mi z tym dobrze, bo znając swoje korzenie – lepiej można zrozumieć pewne postawy – i łatwiej, spokojniej i racjonalniej patrzeć na różne problemy.

Niemcy, niemiecki rząd, po ośmiu latach starań ziomkostw niemieckich, zgodził się na utworzenie Widocznego Znak przeciwko Ucieczkom i Wypędzeniom, ośrodka, który ma upamiętnić powojenne wysiedlenia Niemców.

Ta decyzja odpowiada na potrzeby milionów przesiedlonych Niemców z zachodnich ziem obecnej Polski, Czech, Prus Wschodnich i krajów bałtyckich, oraz ich rodzin. Decyzja rządu niemieckiego jest też wypełnieniem umowy koalicyjnej, pomiędzy CDU/CSU i SPD. Nie jest to więc tylko realizacja woli Eriki Steinbach, jak by chciano to w Polsce tylko widzieć – jest to zadośćuczynienie postulatom obywateli Niemiec. Zgodnie z ich demokratyczną wolą.

Czytaj resztę wpisu »

Written by Azrael

marzec 23, 2008 at 20:24

Polska – kraj konfesyjny

z 2 komentarzami

Biskup Pieronek zdradził gazecie „Polska”, że już być może w październiku tego roku Jan Paweł II zostanie uznany za błogosławionego i wyniesiony na ołtarze – czyli w Polsce będzie można mu już będzie oddawać cześć oficjalnie.
Właśnie jemu – a nie jego nauczaniu – bo to jest, z jednej strony – zapomniane, lub niezrozumiałe, z drugiej – przez dużą część polskiego duchowieństwa – kontestowane. Kult Jana Pawła II, jako bożka, rozlał się szeroko, poza Kościołem, ponieważ Polska jest krajem, który mając wprawdzie konstytucyjny rozdział instytucji państwa od kościoła – jest od dłuższego czasu zarządzany właściwie konfesyjnie, i to niezależnie od tego, kto jest aktualnie przy władzy. W Polsce jest obecnie ponad 230 pomników Jana Pawła II, wiele z nich postawionych za pieniądze publiczne.

Ostatnio coraz częściej można spotykać opinie, i to nie tylko wśród przeciwników Kościoła Katolickiego, że właściwie już doszedł do takiego stadium organizacji, że wierni, jako tacy, nie są już za bardzo potrzebni hierarchii kościelnej – bo i tak gros środków finansowych, jakie otrzymuje – pochodzi od państwa.

Czytaj resztę wpisu »

Written by Azrael

marzec 22, 2008 at 19:38

Życzenia Wielkanocne

z 9 komentarzami

Serdeczne życzenia spokojnych Świąt Wielkiej

 

Nocy, dla Was, czytelników mojego bloga i

 

 

Waszych bliskich, składa

 

 

 

Azrael

 

Written by Azrael

marzec 21, 2008 at 23:00

Napisane w Uncategorized

Bojkot w fotelu

z 9 komentarzami

Im człowiek starszy – tym się robi bardziej leniwy, tym także bardziej krytycznie i refleksyjnie przyjmuje informacje, którymi go media faszerują. Dobrze jest wysłuchać informacji z różnych źródeł, skonfrontować je, przefiltrować przez doświadczenie życiowe – i popatrzeć na to realnie. Fajnie jest również wyłapać fałsz i grę, którą się prowadzi, w której bardziej liczy się to, co chce się, aby zobaczono – niż to co faktycznie się myśli.

Swoje stanowisko na temat Tybetu wyraziłem już kilka dni temu. I informacje, które zdobywam – tylko potwierdzają moją diagnozę.

Od razu piszę, nie chcąc być źle zrozumiany;
Uważam, że Tybetańczykom, tak jak każdemu społeczeństwu, które czuje się narodem i który zasłużył na własny kraj – należy się prawo do samostanowienia i niezależności. Czy ma to być w formie państwowości, czy w formie szerokiej autonomii, czy może tylko dana grupa etniczna ma mieć status mniejszości w ramach innego państwa – zależy to od sytuacji geopolitycznej. Powtórzę – sytuacji geopolitycznej, a nie tylko chęci danego narodu. Co, oczywiście, nie znaczy, że nie może on o to walczyć, różnymi metodami.

Czytaj resztę wpisu »

Written by Azrael

marzec 21, 2008 at 19:27

Cynicy z Platformy

z 10 komentarzami

W wielu opiniach wyrażanych w mediach, także w opiniach prywatnych, można znaleźć opinię, że Platforma Obywatelska jest właściwie PiS-em bis. Że od partii Jarosława Kaczyńskiego różni ją głównie styl, forma działania i estetyka – a środek, to co znajduję się pod „pozłotkiem” jest bardzo zbliżone. To coś – to podobny cynizm i podobnie instrumentalne podejście do sprawowania władzy.

Właściwie, nie ma się czemu dziwić – każdy, kto choć trochę uważniej i racjonalniej patrzy się na politykę, rozumie jej uwarunkowania, wie, podobnie jak to uczynił wieki temu Niccolo Machiavelli, że polityka musi się dostosowywać do zaistniałych sytuacji, że nie uda się nigdy przekształcać istniejącej rzeczywistości do swoich planów i wyobrażeń – wręcz przeciwnie – istniejąca sytuacja ma być punktem wyjścia dla wszelkiej działalności politycznej. Co nie oznacza, że powinniśmy zamykać oczy na sprawy moralności, etyki w polityce – oraz nie rozliczać polityków za ich obietnice.

Niestety – po czterech miesiącach od zaprzysiężenia rządu koalicji PO – PSL – praktyka rządzenia nowej ekipy nie wygląda jednak najlepiej. Na dłuższą metę nie da się rządzić bezkonfliktowo, bez rozwiązywania lub eliminowania problemów. Mamy pięknie uśmiechy, doskonałe działania PR, osiągnięcia w sprawach zagranicznych, które odblokowały Polskę na arenie międzynarodowej – i narastające konflikty i problemy wewnątrz kraju. Widoczny jest brak konkretnych efektów, brak materiałów w formie projektów ustaw, rozwiązań systemowych, założeń, materiałów do dyskusji.

Czytaj resztę wpisu »

Written by Azrael

marzec 21, 2008 at 11:17

Piąta rocznica inwazji

z 8 komentarzami

Mija dziś piąta rocznica inwazji Stanów Zjednoczonych i jej koalicjantów na Irak. Trwa ten konflikt już prawie tak długo, jak druga wojna światowa – a może potrwać jeszcze następne 5 lat. I nie jest wcale powiedziane, że armia amerykańska nie zostanie na tym terenie na dziesięciolecia.

Wojna w Iraku to nic innego, jak próba zaszczepienia demokracji amerykańskiej, na bagnetach, na ziemiach arabskich. Bartosz Węglarczyk, nieuleczalny miłośnik USA, twierdzi, że interwencja w Iraku nie była wojną o ropę naftową, ponieważ gdyby tak było, to dziś ropa kosztowałaby nie 100 USD za baryłkę, tylko byłaby tańsza…(dla przypomnienia – w 2003 roku cena oscylowała pomiędzy 25 – 30 USD…).
To magiczne myślenie, życzeniowe i idealistyczne, które dziennikarzowi politycznemu, który powinien stąpać po ziemi, nie przystoi.

Czytaj resztę wpisu »

Written by Azrael

marzec 20, 2008 at 11:40

Napisane w Islam, USA, demokracja, wojsko, Świat

Jestem członkiem Partii Zagranicy

z 9 komentarzami

Nie wiem, kto wymyślił nazwą i określenie – zwolennik Partii Zagranicy, wręcz czasami nawet – agent Partii Zagranicy.
Na przeciwległym biegunie wymienia się inne partie – Partia Narodowa, Partia Patriotyczna, Partia Polski…
Oczywiście – genetyczni patrioci, (GP) którzy ssali to samo mleko, co Jarosław Kaczyński, jego brat i ich akolici – traktują to określenie w sposób pejoratywny. Bo należeć do Partii Zagranicy (PZ) – to znaczy być zdrajcą polskich interesów.

Ostatnio zrobiło się coraz głośniej o PZ, ze względu na ratyfikację Traktatu Lizbońskiego, która to sprawa podzieliła według naszych „patriotów” ludzi na tych, którzy popierają ostanie łamańce Jarosława Kaczyńskiego, oraz na tych, którzy nie rozumieją Wielkiego Stratega – czyli są zdrajcami polskiego interesu narodowego.

Ci obecni zwolennicy stanowiska Jarosława Kaczyńskiego, w wielu przypadkach liczą na to, że szef PiS „obali” traktat i znów Polska będzie „niepodległa”. Może nawet będzie chciał przygotowywać grunt do wyprowadzenie Polski z UE?
Bo pomimo wielokrotnie powtarzania, udowadniania, że Traktat Lizboński jest tylko uporządkowaniem prawa i procedur Unii Europejskiej – i nie zagraża polskiej państwowości i nie zagraża naszej suwerenności, bo sami już jej część za pomocniczość UE oddaliśmy – do genetycznych patriotów to nie dociera.

Czytaj resztę wpisu »

Written by Azrael

marzec 19, 2008 at 20:19