Archive for luty 6th, 2008
Znów awantura o książkę

Jeszcze dobrze nie skończyła się „wielka, ogólnopolska dyskusja” o książce Jana Tomasza Gross, „Strach”, a już na horyzoncie następna dyskusja.
Piszę z przekąsem o tym – bo podobnie jak w przypadku „Strachu” - dyskusja będzie się toczyła w mediach, pomiędzy poszczególnymi publicystami, redakcjami i środowiskami – bez szerszych konotacji i refleksji społecznych – czy w tym przypadku – religijnych, światopoglądowych i wewnątrzkościelnych. Choć może się okazać, że dla niektórych ta nowa pozycja wydawnicza będzie ważna i przełomowa.
Jutro Wydawnictwo Sic! Wypuszcza na rynek książkę Tadeusza Bartosia, byłego dominikanina i dalej działającego teologa, pod tytułem “Jan Paweł II. Analiza krytyczna”.
Wydawca książki pisze o nowej pozycji wydawnictwa;
“Książka Tadeusza Bartosia o Janie Pawle II, opatrzona podtytułem „analiza krytyczna”, znacząco różni się od dotychczas wydawanych w Polsce pozycji poświęconych zmarłemu w 2005 roku papieżowi. Autor - znany teolog, publicysta i były dominikanin - nie rysuje bowiem kolejnej laurki, lecz przygląda się postaci i poglądom Jana Pawła II z krytycznym namysłem.”
Książka nie jest pełną i kompletną monografią krytyczną życia i pontyfikatu Karola Wojtyły. Jest to raczej zaczątek dyskusji na ten temat.
Afera gazowa – czyli Gudzowaty znów na scenie

Program „Superwizjer”, autorstwa Przemysława Wojciechowskiego, pojawił się 4 lutego w telewizji TVN24 nieprzypadkowo. Nieprzypadkowo właśnie w tym terminie – przed wyjazdem Donalda Tuska do Moskwy.
I nie chodzi w tym materiale tylko o sprawy kto i kiedy podpisywał umowy na dostawy gazu do Polski, siecią przesyłową z Ukrainy, ale dla porządku przypomnijmy;
W 2003 roku umowę na dostawę UZUPEŁNIAJĄCĄ – co warto zaznaczyć, tak zwaną spotową – podpisał Marek Kossowski, ówczesny szef PGNiG. Umowa trójstronna, pomiędzy PGNiG, Eural-Trans-Gas oraz ukraińską państwową firmą Naftohas Ukraina była uzupełnieniem umowy ramowej, podpisanej bezpośrednio z „Gazpromem”, za pośrednictwem spółki Gaz – Trading, udziałowca EuRoPol – Gaz. Umowa ta była gwarantowana przez znaną zachodnią firmę audytorską – a sam pośrednik był polecany przez zarówno przez Ukraińców – jak i „Gazprom”. Sprawa był czysta formalnie – nawet jeżeli do polskich służb dochodziły informacje, że nie wszyscy udziałowcy pośrednika są „pierwszej świeżości.










