Azrael – zwykłe pisanie

Tomistyczny realizm jest walką przeciw wszelkiej samodzielności umysłowej - Kołakowski

Archive for styczeń 29th, 2008

Małpie zabrali brzytwę

with 11 comments

Jazgot, jaki dziś podnieśli w Sejmie Pat i Pataszon, czyli Gosiewski i Putra, rozśmieszył mnie. To znaczy prawie rozśmieszył, bo te dwie żałosne postacie, narzędzia odzyskiwania inteligencji przez Jarosława Kaczyńskiego, mogą tylko wzbudzić paroksyzmy chichotu…
Poszło o Antka „Teczkę” Macierewicza, którego kandydaturę na członka komisji śledczej ds. nacisków na służby specjalne Prezydium Sejmu odrzuciło.

- To skandal i granda – darł się Pat, a Pataszon kręcił wąsa…

Wniosek o wyłączenie Antka zgłosiła PO. Pat gardłował, że jest to “próba represjonowania posła za to, że był kiedyś członkiem komisja śledczej, że jest osobą dobrze przygotowaną by pełnić tę funkcję”. I że odrzucenie tej kandydatury – to działanie represyjne za postawę i poglądy Macierewicza.

A mnie się wydaje, że tu chodzi o nic innego, jak o zachowanie integralności, powagi i odpowiedniego poziomu działania tego ciała – oczywiście, jeżeli Trybunał Konstytucyjny nie zakwestionuje prawa do działania komisji.

Macierewicz to jedna z najbardziej wrednych postaci polskiej polityki po roku 1989. Jeżeli można bardzo pozytywnie ocenić jego działalność i zaangażowanie w pracę opozycyjną – KOR, ROPCiO – to po Okrągłym Stole wyszedł z niego obsesjonat, człowiek, którego dominującą cechą jest podejrzliwość i mściwość.

Począwszy od czerwca 1992 roku, kiedy jego działania, łącznie z Piotrem Naimskim, mające na celu działania przeciwko Lechowi Wałęsie nie są jeszcze do końca wyjaśnione, przez słynne „obalenie najlepszego rządu Polski” Jana Olszewskiego, gdzie jego parcie do lustracji rozpoczęło kompromitację tych działań – chyba już na zawsze, poprzez różne partyjki, kółka partyjne, kanapy i stoliki prawicowo – narodowe – ciągnie się festiwal jego oszołomstwa.
Słynne słowa o zdradzie polskich ministrów SZ, wycieki z jego komisji likwidacyjnej WSI. Głównym kanałem tych przecieków była prasa”GaPa”, „Rzeczpospolita”, także inne. Źródłem tych przecieków był natomiast– i jest dalej - Instytut Pamięci Narodowej, pod kierownictwem Janusza Kurtyki – oraz o służby specjalne, SWW i SKW – pod rządami ministra Wassermanna i samego Macierewicza.
Te przecieki miały kolosalny wpływ na działania rządu Kaczyńskiego, na media, na życie publiczne i polityczne i skończyło się to wszystko na jego raporcie, z lutego 2007 roku. Raport Antoniego Macierewicza zrównał w „zbrodniczym procederze” tych, którzy działali dla służb PRL – i dla WSI, czyli służy III RP. Raport był jednoznaczny i wyraźnie objął anatemą dziesiątki, nawet setki osób, oficerów i współpracowników obecnych służb.

Danie tej „małpie” politycznej następnej brzytwy do ręki – to byłaby głupota…

Azrael

Written by Azrael

styczeń 29th, 2008 @ 7:36 pm

Panie Kaczyński – inteligencja Panu już dziękuje…

with 20 comments

Jarosław Kaczyński ponownie wczoraj zakomunikował, że PiS rozpoczyna KAMPANIĘ o przekonanie inteligencji do tej partii. “PiS to formacja w gruncie rzeczy inteligencka” – powiedział inteligent z warszawskiego Żoliborza, którego rodzinnym domem jest willa, nadana jego ojcu, Rajmundowi, przez władze komunistyczne.

Spyta się ktoś – dlaczego wypominam tą willę byłemu Panu Premierowi, nie mówiąc już o ojcu?

Otóż Jarosław Kaczyński wczoraj powiedział jeszcze kilka ciekawych zdań, skierowanych pod adresem Bogdana Klicha, ministra obrony. W nawiązaniu do konfliktu telefonicznego po katastrofie pod Mirosławcem, Kaczyński, ten kulturowy inteligent z Żoliborza, łaskaw był stwierdzić;

Mamy do czynienia z deficytem kulturowym. Żeby rządzić, trzeba być człowiekiem na pewnym poziomie kulturowym
[...]
- Mówię nie o złej woli, ale o pewnym typie kultury. Nie każdy może być ministrem obrony, nie każdy może rządzić. Ktoś jest dobrze wychowany, a ktoś nie. Jak wywodzi się z pewnego środowiska, to trudno mu być dobrze wychowanym. Ci ludzie nie nadają się do wypełniania swoich funkcji.

Jestem, jako inteligent z Żoliborza właśnie, dość już uodporniony na wypowiedzi Jarosław Kaczyńskiego.
Ale takiego skrajnego chamstwa, nie tylko politycznego, i pogardy dla adwersarzy – bo wiadomo, że nie chodzi tu tylko o Bogdana Klicha, lecz również o Donalda Tuska, pod adresem którego również padały podobne inwektywy – nie spotyka się na co dzień. I mówi to ktoś, kto zawdzięcza znośne warunki mieszkaniowe i życiowe ojcu, który w latach 50. wysługiwał się komunistom!

Ktoś, kto nie może się powstrzymać od tego rodzaju uwag i prostackich tekstów – jednocześnie chce „odzyskiwać” inteligencję…

Read the rest of this entry »

Written by Azrael

styczeń 29th, 2008 @ 11:10 przed południem