Archive for styczeń 3rd, 2008
Lewacy– do roboty!

Czytam sobie o dwóch punktach zapalnych, dwóch strajkach, czy przygotowaniach do strajku. I właśnie ta sytuacja przekonuje mnie, że prywatyzacja, czy komercjalizacja – to jest właśnie to, co jest jedynie słusznym podejściem do gospodarki i może uzdrowić chore mechanizmy jej funkcjonowania.
Z jednej strony mamy strajki lekarzy – tak jakby ich drugą odsłonę, po protestach w czerwcu i lipcu zeszłego roku – z drugiej strajki w branży węglowej - „Budryk” i zapowiadane strajki w Kompanii Węglowej.
Co na Nowy Rok?

Na Nowy Rok wszyscy sobie składają życzenia i robią plany. Ma być tak, siak, lepiej i wspanialej. Także komentatorzy starają się planować to, co będzie w przyszłym roku – i życzyć, najpierw państwu, potem sobie, wybranych rzeczy. To spróbujemy i my.
Podsumowania nie będzie tym razem. To już nastąpiło 21 października – i wystarczy. To był nie tylko koniec roku, ale również koniec pewnej epoki, takiej epoki krótkiej, zwanej IV RP, kaczyzmem – a było to tak naprawdę pewnego rodzaju restytucja myślenia bolszewickiego, zaprawiona pierwiastkiem narodowo – katolickim, co zaowocowało, często przeze mnie używanym stwierdzeniem – neobolszewia. To już za nami, i niezależnie od wszystkiego – nie wróci.
Czego oczekuję po tym roku? Nie będę snuł planów szczegółowych – od tego jest rząd, jego ministrowie i planiści. Tym bardziej, że powinien on planować, w każdych kategoriach na dłużej niż rok, nawet na dużej niż kadencja parlamentarna.










