Azrael – zwykłe pisanie

Tomistyczny realizm jest walką przeciw wszelkiej samodzielności umysłowej - Kołakowski

Archive for listopad 9th, 2007

Żona – twój wróg

with 15 comments

I znów nam się objawiła Nelly Rokita – Arnold, fatalna kobieta… nie tylko dla swojego męża, ale również dla PO, PiS-u, polskiej polityki – nie mówiąc o samych kobietach.
Stare powiedzenie brzmi – chroń nas, Panie B. przed przyjaciółmi – przed wrogami sam się obronię…Powinny sobie to wszystkie kobiety powiedzieć, o prawa i przywileje zamierza walczyć żona J.M. Rokity. I jak ulał ta sentencja pasuje do Pani Nelly, obecnie poseł Prawa i Sprawiedliwości (8 rząd w Sejmie…).

Okazało się, że Rokitowa, zdobywając mandat w Sejmie – musiała się zrzec stanowiska społecznego doradcy u boku Lecha Kaczyńskiego. Wystąpiła o to kancelaria Sejmu, na podstawie prawnych analiz. Potwierdził to między innymi prof. Piotr Winczorek, który jednoznacznie stwierdził, cytaję;

- Mandat posła można jedynie łączyć ze stanowiskiem sekretarza stanu i ministra, również premiera. Cała reszta jest wykluczona. Nie można być jednocześnie też sędzią, prokuratorem i posłem lub senatorem.

Read the rest of this entry »

Written by Azrael

listopad 9th, 2007 @ 5:17 pm

Dziś nominacja

with 13 comments

O godzinie 15.00 Donald Tusk odbierze z rąk Lecha Kaczyńskiego nominację na stanowisko Premiera Rządu RP. Nie jest to nic specjalnego, ponieważ szef PO wywalczył sobie tą nominację w demokratycznych wyborach do parlamentu. I uzyskał mandat społeczny, dlatego dzisiejsza uroczystość nie jest żadną legitymizacją – lecz aktem, który pełniący obowiązki prezydenta Lech Kaczyński musi spełnić.

Lech Kaczyński, ustami Karola Karskiego tym razem, dał wyraźny sygnał, że nie zamierza wspópracować na zasadzie konsensusu z Donaldem Tuskiem w sprawach polityki zagranicznej. Ma ponoć blokować zmiany w polskich placówkach dyplomatycznych, jeżeli ministrem spraw zagranicznych zostanie Radosław Sikorski. Kaczyński, chcąc zachować ostatnie swoje prerogatywy władzy wykonawczej, posuwa się do szantażu. Rzeczywiście – Władysław Bartoszewski ma rację – to nie sprawa polityki, lecz psychiatrii.
Read the rest of this entry »

Written by Azrael

listopad 9th, 2007 @ 10:01 przed południem