Kadry i informacja

Stary stalinowski slogan, że kadry decydują o wszystkim, w XXI wieku, w dobie elektroniki, informatyki i Internetu można śmiało uzupełnić o drobne słowa ”i informacja”. Jeżeli do tego dodamy jeszcze przemożną chęć kontroli i inwigilacji – mamy komplet – komplet groźny dla wszystkich.
„GW” dzisiejsza doniosła, że premier Kaczyński wydał rozporządzenie na mocy którego Centralne Biuro Antykorupcyjne zyska, jako jedyna służba specjalna, dostęp do danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.. Specjalne, sztywne, łącze umożliwi CBA pobieranie dowolnych danych zapisanych w bazie – czyli praktycznie wszystkich danych o dorosłych obywatelach Polski. Oczywiście - bez kontroli samego ZUS. Jest to liczna ponad 25 mln obywateli.
CBA – przypomnijmy – jest to jedyna służbą specjalna wyjęta praktycznie z pod kontroli Sejmu. Zależna jedynie od decyzji i widzimisię Jarosława Kaczyńskiego.
Baza ZUS zawiera nie tylko podstawowe dane, takie jak imię, nazwisko i adres, ale też informacje o przebiegu pracy ubezpieczonego, zwolnienia lekarskie, świadczenia, jakie pobiera z ZUS. Czyli również dane tak zwane wrażliwe, mogące być przedmiotem różnorodnej analizy. Przypomnijmy – numer statystyczny choroby może mówić więcej o człowieku, niż rozmowa z nim samym…
ZUS nie będzie miał praktycznie żadnej kontroli nad tym, jakie dane będą ściągane z jego serwerów – otrzyma post factum tylko płyty z informacjami, co zostało w danym okresie ściągnięte z serwerów. Wynika to wyraźnie z korespondencji pomiędzy dyrektorem Seweryniakiem, odpowiedzialnym za ten problem w ZUS – a CBA.
Każdy, kto śledzi rozwój informatyki – nawet nie musi popuszczać wodzy fantazji. CBA mając dostęp do tego rodzaju danych, a także do innych (PESEL, systemy telekomunikacyjne, dane zbierane przez inne służby specjalne) jest wstanie praktycznie zapanować nad każdą sferą życia każdego człowieka. Już stosowane systemy controllingu elektronicznego plus informatyczne narzędzia heurystyczne – to broń w rękach władzy potężniejszą niż same służby…
Dodajmy do tego psychopatyczną osobowość rządzących – i „1984” to tylko bajeczka do poduszki w porównaniu z tym co może przynieść rzeczywistość.
A jak jest możliwość skorzystania z takich danych – to i cel zostanie wymyślony….
Azrael











Drobna korekta: wydaje mi sie, ze to Lenin, nie Stalin powiedzial: “najwazniejsze sa kadry”. Z reszta sie calkowicie zgadzam. Interesujace jest, ze walka z korupcja na wysokim szczeblu - tzw oligarchowie, wyzsi urzednicy panstwowi czy politycy chyba nie wymaga sciagania danych z ZUS-u. Ten ruch wymierzony jest w zwyklego obywatela i pasuje do “totalitaryzacji” panstwa.
pozdrawiam
wm
4 paź 07 at 16:18
nie chce mi sie wierzyć, że aż tak źle będzie…
mam nadzieje, że jednak PiS przestanie rządzić…
John Cooper
4 paź 07 at 16:58
[...] Original post by Azrael [...]
Radio » Blog Archive » Kadry i informacja
4 paź 07 at 17:27
Powołanie CBA to ogromny sukces. Nareszcie, rożnego rodzaju szmatławce trzęsą portkami.
cenzor
4 paź 07 at 19:03
cenzor doprawdy jak można być tak ślepym?
Po przeczytaniu dziś tej informacji trochę mną zatrzęsło. Swoją drogą skoro sprawa jest aktualna od czerwca to dlaczego dopiero teraz się dowiadujemy?
Nonchallance
4 paź 07 at 19:17
ponieważ - dobrze widzący- wszyscy podejrzani zaskarżyli do sądów swe zatrzymanie. Jak myślisz ile to trwa?
Również dlatego, że ci oprawcy z LiDPO atakują ich - kłamiąc.
cenzor
4 paź 07 at 19:32
Gadzinówka Wyborcza wysmarowała artykuł o ZUSe i CBA ma pdstawie donosu anonimowego informatora…. (ileż już z nich okazało się nieprawdziwych) a milicjant pochwycił to i już snuje swoje obsesyjne leki Aa(moze pa powód by sie bać?)
Sytuacja jest trywialna.
CBA zamiast zgłaszać wniosek o informację drogą papierową zrobi to przez internet i tą drogą otrzyma informacje. Jeżeliby chcieli mieć dostęp - poza kontrolą- to nie musieliby mieć do tego ustawy.
wie, ze włamać sie na te strony “fachowcom” to żaden problem.
mamy zatem do czynienia z obsesja paranoidalna
cenzor
4 paź 07 at 19:50
Piszesz “to i cel zostanie wymyślony….” . Po co wymyślać. Wystarczy cel, jaki wielki brat wymyślił w przywoływanym przez Ciebie “1984″. Rządzeni mają mianowicie kochać tych, co przy władzy. Posłuszeństwo to za mało.
Pozdrawiam, T.
Teodora
4 paź 07 at 20:10
Poczekamy cenzor aż ciebie oskarżą nie wiadomo o co i spotka cię nagła niespodzianka bo Jarek wyda rozporządzenie z mocą wsteczną (a jakże, w końcu co nas obchodzi konstytucja, jakieś prawa jednostki czy inne bzdurne ustawy) że nie wolno zaskarżać żadnych zatrzymań bo wszystkie zdaniem PiS są zgodne z prawem. Wtedy pogadamy. Albo nie, bo kto wie czy w ogóle adwokata do ciebie dopuszczą a co dopiero osoby postronne. A może już wtedy nie będzie dobrych adwokatów bo wszyscy będą siedzieć a prawo do wykonywania zawodu będą mieli prawnicy o poziomie wykształcenia Ziobry (no to kondolencje, posiedzisz do końca życia)? Myślisz że to mrzonki? Cóż o każdym totalitaryzmie tak się na początku myślało. Oprawcy? Daruj sobie.
Nonchallance
4 paź 07 at 20:53
cenzor
“Powołanie CBA to ogromny sukces. Nareszcie, rożnego rodzaju szmatławce trzęsą portkami.”
Tak, ten sukces jest porównywalny z powołaniem SB.
Wtedy też wielu trzęsło portkami, niezależnie czy byli winni czy nie. Zresztą ta służba ma metody działania podobne do swej poprzedniczki
kk
4 paź 07 at 21:09
WITAM !!!
Niestety masz rację AZRAELU, informatyka i dostęp do informacji to potężna broń w rękach nieodpowiedzialnego człowieka. W momencie, kiedy taki człowiek , zda sobie z tego sprawę co ma w swoich rękach staje się bardzo niebezpiecznym gościem.W związku z tym, nie chcę nawet sobie woybrażać co będzie jak wygra PIS.
Kaczor normalnie zwariuje ze szczęścia. A my ze strachu wyjedziemy.
Pozdrawiam…….
a.s.c.k.a.54
4 paź 07 at 21:10
coś czuję że w dzisiejszych czasach Orwell zmiast “1984″ napisalby po porstu książkę od krorej można wyłysieć i potem osiwieć..no chyba że poszedłby na latwiznę i w dobie mediów wszelakich nakręcił film dokumentalny..coś czuję że to by było nie mniej przerażające…
dzokero
4 paź 07 at 21:33
@cenzor: tak, CBA to ogromny sukces. Portki się trzęsą - ze śmiechu. Co akcja, to niewypał. Nie ma co się dziwić - podlegają tylko premierowi, a jaki szef taki personel. Zresztą nie ma o czym gadać, do wyborów niedaleko i koniec tej żenady.
Tomek
4 paź 07 at 21:40
@wszyscy
Jestem z gruntu optymista ale nie wierze w mozliwosc rzeczowej dyskusji z cenzorem. Odbieram jezyk ktorego uzywa jako cos przygnebiajacego: inwektywy zastepuja pojecia a interpretacje ubrane w koszulke lekkiego zaslepienia fakty. To nie jest poziom, na ktorym mam ochote wymieniac z kims mysli.
@cenzor:
Gazeta Wyborcza byc moze zasluguje w Twych oczach na miano gadzinowki, prosze jednak abys zachowal ten rodzaj slownictwa na okolicznosc wymiany ciosow w maglu. Najwidoczniej nie rozumiesz istoty püroblemu: rozporzadzenie pana Premiera - o ile informacja na ten temat jest prawdziwa - jest zlamaniem nie tylko zasad konstytucyjnych gwarantujacych KAZDEMU OBYWATELOWI wobec ktorego nie wysunieto na drodze postepowania cywilnego lub prawnego jakichkolwiek zarzutow ochrone jego strefy prywatnej. Jest ono rowniez postawieniem na glowie zasady domniemania niewinnosci. Jest ona rowniez sprzeczna z prawem o ochronie danych osobowych i informacyjnym samostanowieniu jednostki. Jak rowniez z wiazacym nas prawem europejskim. Ale, jak powiedzialem, prozna gadka. Tobie sie podoba. Twoje prawo.
rmstemero
4 paź 07 at 23:46
Pozwolę sobie zwrócić uwagę, że nie po raz pierwszy bezpieka panów Kaczyńskich sięga po informacje o najbardziej osobistych sprawach ludzi, na których nie ciążą żadne zarzuty, do informacji o ich stanie zdrowia. Wszak była już przez tę służbę zabierana dokumentacja medyczna ze szpitali. Co będzie jutro?
Pozdrawiam, T.
Teodora
5 paź 07 at 8:54
Jutro moze byc bardzo roznie ….
Polacy musza przezyc kaczyzm , tak jak niemcy przezyli nazizm , a ze koszty tego przezycia beda bardzo duze to juz inna sprawa .
Jacek2
5 paź 07 at 17:13