Azrael – zwykłe pisanie

Tomistyczny realizm jest walką przeciw wszelkiej samodzielności umysłowej - Kołakowski

Archive for styczeń, 2007

Fuss szokuje

with 21 comments

Za “Gazetą Wyborczą”

W czwartek wieczorem w koszalińskiej Galerii Scena otwarto wystawę jego prac zatytułowaną “jesus christ king of poland” (pisownia oryginalna - red.). Na wystawie prezentowany jest ogromny plakat dyrektora Radia Maryja ojca Tadeusza Rydzyka oraz zawierające antysemickie treści wydruki z internetowego forum Fronda oraz kopia umieszczonej na portalu Polonica.net listy ponad 2000 nazwisk osób, którym przypisuje się żydowskie pochodzenie. Wszystkie zapisane na niej osoby umieszczono na kontrowersyjnym plakacie.

W Koszalinie otwarto w czwartek i zamknięto w piątek wystawę niezależnego i prowokacyjnego plastyka, znanego pod nazwiskiem Peter Fuss.

Nie wiadomo, czy jest to jego prawdziwie nazwisko, czy pseudonim, nie jest znana nawet jego twarz.

Artysta jest znany z kontrowersyjnych prac, nawiązujących od aktualnych problemów Polski – politycznych, społecznych. Używa głównie form bardziej znanych z zastosowań reklamowych, wykorzystuje do swych instalacji bilboardy, umieszczając na nich prowokacyjne plakaty, z reguły w czarno-szaro-białej kolorystyce.

W Koszalinie miała miejsce wystawa, pod nazwą „jesus christ king of poland”, na której zamieszczono plakat Tadeusza Rydzyka, z postaciami Jarosława i Lecha Kaczyńskich wynurzające się zza jego pleców oraz zawierające antysemickie treści wydruki forum pisma „Fronda” oraz kopie umieszczonych na portalu Polonica.net list ponad 2000 nazwisk osób Polaków, którym autorzy tej listy przypisują żydowskie pochodzenie.

Uzupełnieniem tej wystawy była dokonana w nocy instalacja bilboardu, prezentowanego powyżej, na którym można rozpoznać znane twarze – i są to osoby, które na tej liście polonica.net się znajdują…

Prokuratura zamknęła wystawę w Galerii Scena w Koszalinie…tylko nie ma jeszcze podane, na podstawie jakiego zarzutu…

Nie po raz pierwszy spotykam się z twórczością Fussa, czekałem na podobnego rodzaju prowokację i reakcję prokuratury od dawna.

Bo sprawa oczywiście nie dotyczy samej wystawy.

Jest to pytanie kierowane do elit, ale nie tylko –również do nas wszystkich – czy antysemityzm w Polsce jest, czy go nie ma…?

Do tej pory w internecie lista i dyskusje na forum „Frondy”, które przez pewien czas monitorowałem, działały bez zakłóceń. W wielu komentarzach w Internecie daje się odczuć, że „wielbicieli” tych portali jest wielu, tylko coś na kształt „poprawności politycznej” nie pozwala na oficjalne odnoszenie się do tych materiałów. Nawet w felietonach uznanych publicystów pobrzękuje znany ton…

Mieliśmy w ciągu ostatnich latach kilka spraw, dotyczących prowokacji artystycznych, z najbardziej znaną sprawą Doroty Nieznalskiej.

Ale sprawa Fussa wykracza daleko poza zagadnienia intelektualne i artystyczne, nawet poza zagadnienia swobody wypowiedzi w państwie demokratycznym.

Fuss nie komentuje, nie tworzy nowej wypowiedzi – on tylko pokazuje to, co WSZYSCY widzą i wiedzą – lecz o tym NIE CHCĄ WIEDZIEĆ.

O tej wystawie poinformowała tylko jedna „Gazeta Wyborcza” – i nikt więcej – nie pojawił się ani jeden dodatkowy komentarz… żadna gazeta, żaden portal nie odniósł się do sprawy…

Polacy się boją dyskutować?

Czy może się zgadzają z przesłaniem Fussa?

Albo może się zgadzają z przesłaniem polonica.net… ?!

Ciekawe, jak sprawa się rozwinie…

Azrael

[strona Petera Fussa z wystawą w Koszalinie

 

Written by Azrael

styczeń 26th, 2007 @ 8:01 przed południem

Leci kabarecik 2007.01.25

without comments

Dziś takie różności… 

 

http://miasta.gazeta.pl/torun/1,35576,3868644.html?skad=rss 

Samotne matki: PiS chce nas wyrolować

Przywrócenie Funduszu Alimentacyjnego i poprawa sytuacji samotnych matek to wyborcze propagandowe kłamstwo PiS - mówią samotne matki. - Ustawa, którą proponuje rząd, niczego nie zmieni

http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3871369.html?skad=rss 

Powiat piaseczyński: koalicja za stanowisko dla syna

Poprę zarząd, jeżeli mój syn zostanie sekretarzem powiatu - taki warunek postawiła radna powiatu piaseczyńskiego. PiS oraz lokalny klub, do którego należy starosta, zgodziły się. Syn radnej jutro ma dostać stanowisko

http://mojeinwestycje.interia.pl/news?inf=862655&source=rss 

LOT: Angielski humor resortu skarbu

Czy ten autobus jedzie do Oksfordu? - pyta turysta, wsiadając do autobusu. - Jak sądzę, on jedzie do Oksfordu - odpowiada zapytany. Nie jest ważne, że od 20 lat jeździ tym autobusem właśnie do Oksfordu. On “tylko tak sądzi”.

 

Dobranoc

Azrael

Written by Azrael

styczeń 25th, 2007 @ 11:26 pm

Posted in Leci kabarecik

Ujadanie

with 6 comments

Wycieczki personalne to zawsze, niezależnie od sytuacji – nie najlepszy sposób uprawiania polityki.
Są oczywiście dopuszczalne, jeżeli adwersarz jest głównym przeciwnikiem, na przykład na konkretny urząd.
Ale odnoszenie się personalne w powiązaniu do spraw na przykład prawnych – czy ekonomicznych – jest co najmniej nie na miejscu – i świadczy o tym, że brak argumentów – lub, że animozje przerastają zdrowy rozsądek – i poczucie odpowiedzialności.

Zaczynam podejrzewać, że gdyby może negocjacje w grudniu 2005 roku były prowadzone bez udziału Donalda Tuska i Jarosława Kaczyńskiego – to może koalicja POPiS jednak by się objawiła… może by nie była trwała, ale jak sądzę – bylibyśmy już pewnie po drugich wyborach parlamentarnych.

Kaczyński, ogłaszając przed wyrokiem nie tylko sądu, lecz nawet rady Warszawy, że Hania Gronkiewicz-Waltz nie jest już prezydentem – tak naprawdę, uśmiechając się kącikiem ust – prowokował Donalda Tuska.
A ten, zamiast wypuścić Bogdana Zdrojewskiego, bądź co bądź wytrawnego samorządowca – dał u Monisi Olejnik dość prowokujący wywiad, w stylu niegdysiejszego „obywatelskiego nieposłuszeństwa” – z którego, jak wiadomo – nic nie zostało.

Jak z kolei wcześniej była afera „rozporkowa”, to Tusk nie dwuznacznie dawał do zrozumienia, że to Jarosław Kaczyński jest temu winny – i powinien natychmiast „złożyć” rząd i podać się do dymisji.

A do tego okazuje się, że według Kaczyńskiego, Tuska obowiązuje zakaz telefonicznych rozmów zagranicznych – a już na pewno z Niemcami. Dziwne, że ten z kolei nie oskarżył szefa rządu o nielegalny podsłuch…

Patrzę na tę parę, Pata i Pataszona z coraz większym zażenowaniem…

I spodziewam się, że Rokita, Marcinkiewicz… i paru innych – też…

Azrael

Written by Azrael

styczeń 25th, 2007 @ 3:54 pm

Wasz Prezydent

with 14 comments

Ostatnio o głowie naszego państwa dużo się pisze i mówi. Po rocznicy jego „panowania” pojawiły się analizy, opinie i rady. Można powiedzieć – że większość z nich wychodzi z dobrego serca – i z chęci wskazania nie tylko uchybień, lecz również zalet jego działalności.

W „Dzienniku najpierw wypowiedziała się nieoceniona profesor Jadwiga Staniszkis, która ma tą cechę, że lubi mówić wprost, nie zawsze z sensem – i w przypadku braci Kaczyńskich „faluje” od uwielbienia do walenia ich w czambuł.

Cechy osobowościowe Pana Prezydenta znamy – nie ma się nad nimi co rozwodzić. A nawet jeżeli nie znamy dogłębnie – to i tak, jak 95% obserwatorów w Polsce i zagranicą – oceniamy go tak, jak go widzimy. Nie ma co więc znęcać się więcej nad jego gafami.

Read the rest of this entry »

Written by Azrael

styczeń 25th, 2007 @ 12:18 pm

Dobre informacje – tylko czy prawdziwe?

with 8 comments

Przemysław E. Gosiewski powtórzył, za premierem, że Prawo i Sprawiedliwość nie będzie wpływać na radę nadzorczą Banku PKO BP w sprawie wybory prezesa…

Choć to zacne słowa – to nie bardzo w nie wierzę…
Bo Kazimierz to dalej potencjał polityczny – wprawdzie trochę z tego balonika powietrze już uszło, ale zawsze.
Tym razem jednak – to potencjał, który może być zagrożeniem dla Jarosława Kaczyńskiego.

Wiadomo – gdy Rokita dwojga imion mówi – „nie, nie” – to wcale nie może to oznaczać, że dla dobra państwa/obywateli/prawicy/Polski/”bo tego elektorat chce” (niepotrzebne skreślić) – powie „tak” dla nowej partii z Kaziem i Płażyńskim, a może też Buzkiem… A to może być dla Jarosława trudne do przełknięcia, bo jeszcze nikt tak spektakularnie nie opuścił PiS ( nie liczą innego Kaczyńskiego, co po pijaku na płot wpadł…)
Lepiej więc Kazia zamknąć w gabinecie na Puławskiej, dać mu „Warcrafta” do zabawy, a może nawet „Sim City” i mieć go z głowy…

Jeżeli natomiast Marcinkiewicz, vel Dyzma, nie zostanie wybrany na prezesa… to cóż… będzie to potwierdzenie tezy, że mając Kaczyńskich za plecami - nie należy schylać się po mydełko…

Druga dobra informacja – to ta, że Dorn tak twardo postawił sprawę mandatu HGW w Warszawie, bo udało im się znaleźć godnego kandydata na fotel prezydenta Warszawy…

Zaimportują Krzysztofa Kononowicza z Białegostoku….

Czekamy na inne prawdziwe informacje…

Azrael

P.S.Jeszcze tylko do 26 stycznia można głosować na Blogera 2006 roku… wystarczy tylko 35 sekund… TU można głosować na moją pisaninę…

A.

Written by Azrael

styczeń 24th, 2007 @ 11:08 przed południem

Uczniowie Kapuścińskiego są w „Gazecie Wyborczej”

with 2 comments

Zmarł Ryszard Kapuściński.
Mówi się że cmentarze są pełne ludzi nie zastąpionych. Ale jego nikt nie zastąpi, czas, miejsca w których bywał i On sam – to determinanty jego wielkości.

Nie będę analizował jego publicystki i beletrystyki – od tego są lepsi. Dla mnie, poza walorami poznawczymi, najważniejsze w jego pisarstwie było skupienie i chęć za każdym razem – dogłębnego poznania problemu.

Nie ma następcy jego dziennikarstwa. Są za to jego uczniowie, którzy wynieśli z kontaktów nim wiele nauk.

Jego najważniejszymi uczniami są niewątpliwie Artur Domosławski i Wojciech Jagielski.

Pierwszy to doskonały znawca Ameryki Południowej – choć i jego reportaże krajowe są znakomite.

Drugi natomiast to specjalista od spraw afrykańskich – choć tez na przykład świetnie się orientuje w sprawach Rosji…

Ale nikt Go nie zastąpi…

Azrael

Written by Azrael

styczeń 24th, 2007 @ 10:24 przed południem

Posted in Literatura, Media

Zmarł Ryszard Kapuściński

with one comment

RYSZARD KAPUŚCIŃSKI

Urodził się w 1932 w Pińsku, dziś na Białorusi - najwybitniejszy pisarz spośród polskich reporterów. Pióro kształcił najpierw na reportażach krajowych, potem zjeździł cały świat, uczestnicząc w kilkudziesięciu wojnach, przewrotach i rewolucjach w Ameryce, Azji, a zwłaszcza w Afryce, której wyzwoleniu z kolonialnego jarzma asystował i któremu poświęcił kilka świetnych książek - wraz z ostatnią: HEBANEM.

Zrazu tylko dociekliwy reporter, Kapuściński zadziwia od lat siedemdziesiątych jako autor książek coraz to literacko kunsztowniejszych, w których technika narracji, rysunek psychologiczny postaci, bogata stylizacja, metaforyka i niezwykłe obrazowanie służyły do interpretacji oglądanego świata. Takim reportażem-powieścią o schyłku anachronicznego reżimu Haile Selassie w Etiopii była najsławniejsza książka Kapuścińskiego: tłumaczony na wiele języków CESARZ. Podobną sławę zdobył SZACHINSZACH - książka o ostatnim szachu Iranu, i poświęcone schyłkowi ZSRR IMPERIUM.

Kapuścińskiego fascynują nie tylko obce światy i ludzie, ale też książki: w dalekie kraje wchodzi najpierw przez bramę literatury, każdą podróż poprzedza wielomiesięczną lekturą, umie słuchać napotkanych ludzi, ale też potrafi “czytać” ukryte sensy znaczących scen: wyprowadzka Europejczyków z Angoli, dyskusja o alimentach w parlamencie Tanganiki, rekonstrukcja fresków w nowej Rosji - wszystko to zmienia się pod jego wzrokiem w metaforę historycznych przemian. Ta skłonność do przetwarzania prywatnych przygód w syntezę czyni z Kapuścińskiego wybitnego myśliciela, a trzy tomy jego LAPIDARIÓW to pasjonujący zapis przekształcania reporterskich spostrzeżeń w filozoficzną refleksję o świecie i człowieku.

“W czasie wędrówek po obszarach Imperium zwróciło moją uwagę między innymi to, że nawet w opuszczonych i zapadłych miasteczkach, nawet w pustych niemal księgarniach z reguły była do kupienia wielka mapa tego kraju, na której reszta świata znajdowała się jakby na drugim planie, na marginesie, w cieniu. Mapa ta jest dla Rosjan rodzajem wizualnej rekompensaty, swoistą emocjonalną sublimacją, a także przedmiotem nie ukrywanej dumy.Służy ona także do tłumaczenia i usprawiedliwiania wszelkich niedostatków, błędów, biedy i marazmu. Za duży kraj, żeby dało się go zreformować! - tłumaczą przeciwnicy reform. Za duży kraj, żeby dało się go posprzątać! - rozkładają ręce dozorcy od Brześcia do Władywostoku. Za duży kraj, żeby wszędzie dostarczyć towar! - burczą ekspedientki w pustych sklepach.”(”Imperium”)

Źródło: www.polska2000.pl

Written by Azrael

styczeń 23rd, 2007 @ 10:26 pm

Posted in Literatura

Kocham tarczę! Kocham Amerykę!

with 10 comments


Można Amerykę lubić, można jej politykę popierać, można z nią zawierać sojusze - i być dla niej partnerem.
Ale źle się staje, kiedy uwielbienie przerasta się w amerykanofilię, groźną dla trzeźwego osądu i analizy politycznej.
A już najgorzej jest wtedy, kiedy taki syndrom dopada publicystę, który uchodzi za specjalistę do spraw amerykańskich.

Pan Bartosz Węglarczyk, w dzisiejszej porannej audycji TOK FM, wyraził swobodnym głosem taki pogląd, porównanie, że umieszczenie wyrzutni rakiet balistycznych Polsce, jako elementu tak zwanej tarczy antyrakietowej, nie różni się właściwie niczym od wynajęcia garaży sąsiadowi na samochód…

Interlokutorów Pana Redaktora zmroziło… i zaczęli coś „bełkotać” o geopolityce, o zagrożeniu terrorystycznym, o tym, że właściwie nie wiadomo, czy system działa…. na co nasza fachman dorzucił lekko, że właściciela garażu nie interesuje, czy samochód jeździ, czy nie…

Pozazdrościć dobrego samopoczucia i radości z chęci umieszczenia w Polsce śmiercionośnej broni..

Na wszelki wypadek zajrzałem do Pana W. na bloga, i tam rzeczywiście… poza tym że trochę wzrośnie zagrożenie terrorystyczne – to reszta to w ogóle betka…

No to kilka uwag;

Read the rest of this entry »

Written by Azrael

styczeń 23rd, 2007 @ 3:29 pm

Posted in Polityka, Polska, USA, Świat

Wszystko w rodzinie (służb)

with 13 comments

Ze wzruszeniem przeczytałem wczoraj, że „Gazeta Polska”, prawdziwie „niezależny” tygodnik pod redakcją Tomasza Sakiewicza, przyznał tytuł Człowieka Roku Januszowi Kurtyce, prezesowi Instytutu Pamięci Narodowej.

W uzasadnieniu czytamy, że jest to nagroda przyznana za, cytuję;

„za ogromny wkład w przywracanie pamięci o żołnierzach podziemia antykomunistycznego oraz niezwykłe zaangażowanie w edukację historyczną Polaków”.

Nie chciałbym i nie mam prawa negować dorobku naukowe dr Kurtyki, ilość publikacji jest znaczna, szczególnie wartościowe są jego opracowania dotyczące konspiracji niepodległościowej.

Ale sam tytuł i motywacja jest dla mnie naciągana.

Read the rest of this entry »

Written by Azrael

styczeń 23rd, 2007 @ 10:01 przed południem

Leci kabarecik 2007.01.22

with one comment

Dziś taki misz - masz różnych informacji. Od przykładów dobrej, prywatnej inicjatywy, po standardowe sukcesy tzw. IV RP. 

 

http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3865877.html 

Polskie Hollywood w Nowym Sączu

Studia filmowe, telewizja cyfrowa, siedziby firm IT. Prawie 130 mln euro kosztować będzie Miasteczko Multimedialne, które ma powstać przy Wyższej Szkole Biznesu National-Louis University w Nowym Sączu.

http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3866056.html?skad=rss

Spotkanie z Adamem Michnikiem w Auditorium Maximum UJ

W ostatnim czasie stałem się znów bohaterem pierwszych stron gazet. Okazuje się, że decyzją papieża Benedykta XVI skończyła się Polska rządzona od 17 lat przeze mnie wspólnie z generałem Kiszczakiem - żartował Adam Michnik w Krakowie podczas spotkania promującego jego książkę “Wściekłość i wstyd”.

http://mojafirma.interia.pl/news?inf=860994&source=rss 

ZUS: Luksusy pani prezes ZUS

Nie tak dawno było głośni o pani prezes ZUS, która służbowym samochodem i w godzinach pracy jeździła prowadzić wykłady w jednej z warszawskich uczelni. Sama nie widziała w tym nic gorszącego. Teraz odkrywane są kolejne przykłady zamiłowania prezes ZUS do wydawania pieniędzy. Naszych.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,8632,wid,8697287,wiadomosc.html 

Poziom biedy w Polsce ustablilizowany

Bezrobocie spada, wynagrodzenia rosną, ale podopiecznych pomocy społecznej prawie wcale nie ubywa. Wygląda na to, że poziom biedy w Polsce się ustabilizował - ocenia “Życie Warszawy”

 

Dobranoc

Azrael

Written by Azrael

styczeń 22nd, 2007 @ 11:12 pm

Posted in Leci kabarecik

Jakie państwo?

with 13 comments

Kilka dni temu napisałem krótki artykuł o tym, jak działalność obecnej ekipy Jarosława Kaczyńskiego niweczy dorobek państwa obywateli, ich wpływu na życie społeczne , tak ciężko wywalczony po okresie PRL i docierania się władzy demokratycznej po roku 1989.

Nie warto się skupiać na hasłach reklamowych Prawa i Sprawiedliwości, z którymi to Jarosław Kaczyński wygrał wybory parlamentarne w 2005 roku, oraz osadził Lecha, swojego brata w Pałacu Namiestnikowskim.
Swoją drogą, jest to ewenement, że hasła polityczne nie tyle zostały poddane dewaluacji pod wpływem czynników zewnętrznych, lecz zostały zakwestionowane i zniweczone przez samych ich twórców.
Wszystkie te obietnice oddania Państwa w ręce obywateli, solidarnego i taniego państwa – okazały się pustymi frazesami w ustach ich twórców… ale cóż, Jarosław Kaczyński potrafił wyciągnąć wnioski z wielu porażek i wie, że do „ciemnego ludu” należy mówić jak najprościej – broń Panie Boże coś konkretnego obiecywać…

Jakie Państwo nam jest tworzone pod rządami tzw. prawicy?

Read the rest of this entry »

Written by Azrael

styczeń 22nd, 2007 @ 10:32 przed południem

Świat alternatywny

with 6 comments

Z dużym zaciekawieniem przeczytałem omówienie artykułu włoskiej gazety „La Stampa” dotyczące polskiej sceny politycznej.

Jest on przerysowany, wskazujący na jedną stronę życia, tą którą znamy głównie z pierwszych stron gazet.
Ale nie jest nieprawdziwy. Jest sugestywny i ostry, ale doskonale opisuje stan polskiej sceny politycznej. Nie opisuje życia prywatnego, gospodarczego, ale wiadomo, że ten świat sztuczny, stworzony przez rządy Kaczyńskich - też na niego ma wpływ.

Bo jest prawdą, że Kaczyńscy prowadzą politykę w Polsce nie w formie dialogu z innymi graczami politycznymi, czy ze społeczeństwem. Głównym narzędziem walki stały się tajne dokumenty, teczki, donosy – które są następnie przetworzone i podrzucone, jako ochłapy mediom, które z nich skwapliwie korzystają…

Read the rest of this entry »

Written by Azrael

styczeń 22nd, 2007 @ 9:56 przed południem

Semiotyka biskupia a racjonalność informacji

with 5 comments


W Toruniu w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej, uczelni Tadeusza Rydzyka, obyła się konferencja „Oblicza mediów”
Jednym z prelegentów był biskup pomocniczy diecezji łódzkiej, Adam Lepa, który wygłosił referat pod znamiennym tytułem „Propaganda polityczna w mediach”.

No rzadko się zgadzam ze zdaniami, które są wypowiadane pod auspicjami Słońca z Torunia, ale tym razem muszę im przyklasnąć.!

Read the rest of this entry »

Written by Azrael

styczeń 21st, 2007 @ 10:15 przed południem

Z flanki w Wałęsę

with 8 comments

Aresztowanie Mieczysława Wachowskiego i postawienie mu zarzutów o wymuszanie łapówki w wysokości 2 mln zł. Od irackiego biznesmena Hassana Al- Zubaidi jest newsem dnia…

Wachowski miał jakoby próbować wymusić łapówkę w trakcie wizyty z adwokatem w areszcie, w którym był osadzony iracki biznesmen… NA UCHO mu zaproponował załatwienie zwolnienia, jak w śledztwie zeznał Irakijczyk.

Ciekawsze od tego newsa są wypowiedzi ministra Ziobro, oraz inne doniesienia prasowe.

Wypowiedzi Kaczyńskiego, Ziobry i prokuratora generalnego Kaczmarka, zderzone ze sobą, utrzymane na razie w powściągliwej retoryce, nie pozostawiają jednak cienia wątpliwości… to długofalowa, zaplanowana akcja.

Szukamy czegoś zupełnie innego… szukamy haka na Lecha Wałęsę…

Nie udało się udowodnić sprawy współpracy Lecha Wałęsy z organami bezpieczeństwa PRL, nie udało się Wałęsy umoczyć w defraudację pieniędzy z Francji – to próbujemy dalej…

Przeszukanie mieszkania Wachowskiego nie zostało wykonane pod kątem spraw, o które jest teraz oskarżany.

ABW szuka dokumentów z przed lat… tych z okresu działalności w Kancelarii Prezydenckiej Lecha Wałęsy…

I jeszcze jedna, ciekawa sprawa… do procesu pułkownika Lesiaka, nie zostali dopuszczenie, w charakterze świadków Lech Wałęsa i Mieczysław Wachowski… ciekawe, dlaczego…

Dla Kaczyńskich walka z III RP jest celem nadrzędnym – dyskredytacja dokonań przemian po Okrągłym Stole – to podstawa polityki wewnętrznej. A Lecha Wałęsa jest podwójnie dla nich solą w oku…

Udowodnienie mu czegoś, czegokolwiek – pozwoli im na napisanie historii polskiej opozycji na nowo – bo będzie można z niej wykreślić i Wałęsę i Koronia i Michnika… Geremka i jeszcze wiele, wiele osób.
I także będzie można zakwestionować wszystkie dokonania ostatnich 17 lat…

Myślę, że wszelkie afery lustracyjne ostatnich miesięcy – to tylko przygrywka przed ostateczną rozgrywką…

Azrael

P.S. Przypominam, Przyjaciele, że startuję w konursie na Blogera Roku 2006… wystarczy tylko TU wejść, aby oddać na mnie głos… :-)

A.

Written by Azrael

styczeń 20th, 2007 @ 5:21 pm

Dobra śmierć

with 6 comments

W Polsce nie rozmawia się o życiu. Nawet w kontekście życia poczętego, które znów rozpaliło głowy co poniektórych posłów ultrakatolickiej prawicy, nie mówi się o tym, jak zapewnić godziwe życie tym nowo narodzonym, lecz o zabijaniu, o aborcji.

Ale te dyskusje są wybiórcze, bez dotykania sensu i sedna sprawy, jaką jest śmierć.
Słowo eutanazja jest wyklęte, a jak się go używa, to raczej w kontekście „zbrodniczej” Holandii, gdzie ludzie chorzy przewlekle, którzy nie rokują wyleczenia, mają prawo do godnej, spokojnej śmierci, do wybrania i decydowania o swoim losie.

Agencje doniosły ostatnio, że w katolickich Włoszech (które już nie są taką ostoją wiary, jak by się nam wydawało z polskiego punktu widzenia) 50% ankietowanych wypowiada się za prawem do decydowania w wybranych momentach o swoim losie.
Co raz więcej ludzi po 50 korzysta z dostępu do Internetu, co raz więcej ludzi świadomie zdaje sobie sprawę z bogactwa przeżywania i łatwości jego utraty w przypadku niedołężności i bólu.

W pewnym momencie okazuje się, że człowiek przestaje być użyteczny. Dla siebie, dla bliskich, dla otoczenia. Nie jest już ani motorem działania dla siebie ani dla bliskich. Jest ciężarem.
Pomijam w tym przypadku stany natury psychicznej, typu depresja, czy choroba dwubiegunowa, czy nawet schizofrenia. To są rzeczy i stany, które współczesna medycyna i psychoterapia potrafi opanować. Przykład genialnego matematyka amerykańskiego, Johna Nasha, mówi, że siła woli pozwala się wydobyć ze stanów nawet ekstremalnych.
Ale przychodzi czas, że tej woli już nie ma, że ciało i umysł się poddają. I wtedy czas na to, aby godność ludzka została ocalona przez prawo wyboru.
Ja jeszcze śmierci się nie boję, boję się kalectwa, bólu, chorób, które będą obciążały mnie i moją rodzinę. Przed oczyma mam widok znajomego, sąsiada, którego widuję często rano na spacerze w lesie…
W jego oczach jest ból… jego żona jest w ostat6nim stadium stwardnienia rozsianego… nie może jej pomóc i wiem, że dla niej, całej rodziny jest to ból nie do zniesienia.

Co raz częściej ludzie samotni, samotni nie rodziną, lecz samotni w przeżywaniu cierpienia, szukają w Internecie możliwości samodzielnego zakończenia życia i ulżenia cierpieniom – swoim i swoich rodzin.

W Polsce wiele rozmów toczy się podskórnie. Ale żyjemy w XXI wieku, gdzie systemy komunikacji i wymiany myśli są otwarte.

Czas porozmawiać o dobrej śmierci.

Azrael

Written by Azrael

styczeń 20th, 2007 @ 10:42 przed południem

Posted in Polska, Społeczeństwo