Najlepszy rok w najgorszym kraju

Jesteśmy stale bombardowani informacjami i hasłami, jak to dobrze jest nam pod rządami tej oświeconej kolacji rządowej. Jak to rząd, najpierw Kazimierza Marcinkiewicza, teraz Jarosława Kaczyńskiego, doprowadza do rozkwitu polskich miast, wsi i przysiółków… Ludziom się żyje dostatniej kraj rośnie w siłę, Europa w zasięgu ręki…
Najlepszy rok od 17 lat… to hasło przyświeca wszelkim podsumowaniom za rok 2006, w wypowiedziach premiera.
Ale okazuje się, że nie wszystkie instytucje państwowe zostały „odzyskane”. Są jeszcze takie, które oparły się wszechogarniającej hucpie propagandowej Prawa i Sprawiedliwości.
Główny Urząd Statystyczny ogłosił wstępne prognozy gospodarcze za rok 2006, dla Polski, a także krajów Unii.
I rzeczywiście wzrost gospodarczy Polski, jest najlepszy od 9 lat.
Wyniesie on 5,8%, przy PKB( produkt krajowy brutto) na mieszkańca w wysokości 7944 USD na mieszkańca…
Tylko, że te dane należy zderzyć z danymi innych krajów europejskich – najlepiej tych, które są dla nas najbardziej zbliżone i najbardziej konkurencyjne;
I tak, za rok 2006; wzrost PKB w % i poziom PKB na jednego mieszakańca
Estonia 10,5 8227
Łotwa 11 5876
Słowacja 6,7 8822
Czechy 6 11 949
Węgry 4 10 835
.
.
W. Brytania 4 36 634
Niemcy 2,5 33 901
.
Irlandia !!! 5 48 025
Jak widać… kraje które są naszymi sąsiadami – uciekają nam znacznie, a kraje wysoko rozwinięte – są o kilka pięter wyżej…
Kraje, które weszły razem z nami do Unii Europejskiej – uciekają nam – za 2 lata przegoni nas Łotwa – i za nami zostaną tylko Bułgaria i Rumunia…
Polska przestanie być wkrótce konkurencyjna.
Polska gospodarka, aby zacząć doganiać resztę Europy – powinna się rozwijać w tempie 9 – 10% rocznie… przez co najmniej następne 10 – 12 lat… Rozwój 5,8%, który mamy w tej chwili jest składową dobrej koniunktury światowej, pierwszego efektu wejścia do Unii Europejskiej, oraz tego, że jeszcze jesteśmy konkurencyjnym rynkiem pracy…
Ale te elementy wkrótce, w ciągu najbliższych 2 lat ulegną niwelacji.
Polska siła robocza staje się coraz droższa, ponieważ ilość osób wyjeżdżając za granicę zmusza pracodawców do podnoszenia płac. A do tego – efektywność i produktywność pracy w Polsce jest w dalszym ciągu na słabym poziomie. Spadek bezrobocia jest korzystny – ale nie zapomnijmy, że polscy pracownicy w Irlandii, Wielkiej Brytanii, czy Hiszpanii – wzmacniają produktywność tamtych gospodarek.
Wzrost, który się dokonał i będzie dokonywał jeszcze w roku 2007 jest zasługą firm – i tylko firm – oraz inwestycji zagranicznych.
Nie ma w tym ŻADNEJ zasługo rządu PiS, Samoobrony i LPR. Wręcz przeciwnie – można śmiało powiedzieć, że ten rząd SABOTUJE rozwój Polski.
Polska ma już 2 lata „w plecy” w swoim rozwoju. Dlaczego 2 lata? Ponieważ budżet, który został zaprezentowany i zostanie uchwalony – to nic innego jak kontynuacja złych trendów i nawyków.
Polska potrzebuje natychmiastowych i radykalnych reform w sferze zarządzania gospodarką.
Powinny one objąć następujące sfery i działania;
1. Zmiana sposobu tworzenia i realizacji budżetu – tak szumnie zapowiadany projekt zmiany budżetu na ściśle zadaniowy – nigdy nie przyjął formy realnej. Nie słyszy się także o tym, aby projektowano założenia budżetu i wydatków w cyklach wieloletnich. Planowanie strategiczne i celowe na kilka lat naprzód – zostało w Polsce zapomniane.
2. Konieczna jest natychmiastowa reforma systemu finansów publicznych, tak aby państwo zmniejszyło wydatki na cele socjalne – a więcej łożyło na czynniki innowacyjne gospodarki. Wzrost nakładów inwestycyjnych o 20%, jaki mamy za rok 2006 – jest całkowicie niewystarczający. Oczywiście najwaznijeszym elementem tej reformy jest modyfikacja systemu rentowo-emerytalnego – który jest dla Polski wielką żelazną kulą u nogi.
3. Kapitalne znaczenie ma uproszczenie systemu podatkowego, tak aby stał się on bardziej przejrzysty i motywujący dla przedsiębiorców. Budowa takiego systemu który by zachęcał do inwestowania w nowe przedsięwzięcia – jest konieczna. Musi to być jednak połączone z likwidacją barier biurokratycznych i wzrostem inwestycji na infrastrukturę – zarówno tę podstawową, jak drogi i energetyka, jak i nowoczesne technologie – typu powszechny dostęp do szerokopasmowo Internetu. Nie ma zadowalającej ustawy o swobodzie gospodarczej, a z kolej brak ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym kraju jest poważnych hamulcem rozwoju dróg – a także budownictwa – które w Polsce było motorem wzrostu.
4. Koniecznym elementem dalszego wzrostu jest znaczne obniżenie kosztów pracy. Obecnie te koszty kształtują się na poziomie pond 60% wartości płacy netto! Należy je zmniejszyć co najmniej o połowę, co się wiąże oczywiście z wcześniej wspomnianą nowelizacją systemu rentowo-emerytalnego.
5. Należy URELALNIĆ zasady finansowania służby zdrowia, co z kolei jest powiązane z całkowitym uwolnieniem i urynkowieniem systemu ubezpieczeń społecznych – w tym dobrowolnych.
6. Kolejnym elementem jest poprawa wykorzystania środków unijnych – w obecnej chwili wykorzystujemy tylko w 40% przyznanych kwot! To wyraźnie za mało. Informacje minister Gęsickiej, mówiące o tym że PLAN wykorzystania środków został zrealizowany – to nic innego jak tylko mydlenie oczu.
Polska jest na fali wzrostowej. To jest dobry moment, aby dokonać reform i skoku gospodarczego.
Jarosław Kaczyński wiele mówi o dobrym, sprawiedliwym Państwie, które zajmuje się tymi odrzuconymi i przegranymi. Ja bym chciał, żeby się zajął przyszłością kraju i jego mieszkańców.
Czy to jest możliwe?
Nie, według mnie nie jest. Polskie społeczeństwo jest karmione nie prawdą, lecz pseudoideologiczną papką. To nie jest rząd rozwoju – to rząd populizmu, w każdej sferze życia – także gospodarczego.
Za kilka lat doprowadzi to do sytuacji takiej jak na Węgrzech – gdzie dla socjaliści utrzymywali się u władzy, karmiąc wyborców kłamstwami
Azrael











dobre i sprawiedliwe panstwo dba o wszystkie grupy spoleczne. Wiec obok skupu zapasow zywca domagam sie interwencyjnego skupu programow w pascalu.
Godne to i sprawiedliwe, produkuje towar na ktory nie ma popytu i domagam sie aby mi ten popyt zapewniano. Urocze:>
garrett
31 sty 07 at 11:29
O Boże… ktoś jeszcze pamięta Pacala…huuu… a ja samw clipperze jeszcze pisałem co nie co…
Pzdr
azraelk
31 sty 07 at 11:36
sorry, że nie na temat, ale ja pierdolę: http://fakty.interia.pl/prasa/news/duchowni-pod-specjalna-ochrone,865035,16
MG
31 sty 07 at 12:05
Palanty i S…syny nie obawiaja sie zalamania gospodarki. Przeciez oni juz maja winnych: UB, Komuna, Uklad, WSI, Szara Siec, Wyksztalciuchy i PO. Poza tym zawsze jeszcze moga oskarzyc Balcerowicza i wsadzic go do wiezienia. Zwyciestwo w nastepnych wyborach murowane.
Panie Sympatyku i Panie MArcine, czyz nie mam racji?
swoopske
31 sty 07 at 12:27
Czy jest różnica pomiędzy PKB a Narodowym Produktem Brutto w przypadku Polski ?
J.S.
31 sty 07 at 12:35
Pozdrawiam wszystkich Pascalowcow, zwlaszcza tych, ktorzy pamietaja jeszcze Turbo Pascal bez Turbo Vision
Oliveira
31 sty 07 at 12:43
Tak, jest…NPB je nie zawiera między innymi przychodów obcokrajowców…
Poza tym, z tego cco wiem, NPB jest bardziej szacunkowy - niź ewidencjonowany.
PKB - jest miernikiem dokładniejszym i bardziej porównywalnym - są to wszystkie wartości, które mają odbicie w rachunkach państwa.
azraelk
31 sty 07 at 12:53
Kolego Swoopske!
Ani MArcin ani Sympatyk (czasami nosi ksywkę Sympatyczny) nie przyzna Ci racji, bo to są betonowi PiS-De-mokraci. Powiedz, ale tak szczerze, kiedy Niemcy zrozumieli czym jest faszyzm? Gdy przegrana w II wojnie zaczęła stawać się faktem. A kiedy nasi, rodzimi kaczyści zrozumieją, że kaczyzm trzeba zwalczać ze wszystkich sił? Gdy kaczyści zaczną wprowadzać kartki na mięso i cukier. A biorąc pod uwagę, że nasza przynależność do UE powoduje, że nie nastąpi to natychmiast, więc Pis-dzielstwo nadal będzie jeszcze długo dziamgotać o jedynie słusznych i jedynie sprawiedliwych.
Flogiston
31 sty 07 at 13:07
Tak swoja droga, to mam wrazenie ze Ci, w miare stali, bywalcy tego Bloga ostatnio zamilkli. Wnioskuje, ze albo im albo Azraelowi znudzily sie tematy “SB’kow i innych Ukladow tlumiacych niepodleglosc polski”. A szkoda, bo w tym belkocie czasem udalo sie znalezc jakis ciekawy argument do polemiki.
Czasem warto jest na chwilke zdystansowac sie od swoich pogladow, zeby uniknac sytuacji takich jak opisuje powyzej Flogiston, a ktore swietnie zobrazowala scena debaty sejmowej w “Dniu Swira” Marka Koterskiego:
“Moja jest racja i to Swieta Racja.
Bo nawet jesli jest Twoja to moja jest mojsza niz twojsza.
Ze wlasnie ma racja jest racja najmojsza”
swoopske
31 sty 07 at 13:33
“SB’kow i innych Ukladow tlumiacych niepodleglosc polski”
Ups. Napisalem Polski z malej litery… Mam nadzieje, ze mnie obecne sluzby specjalne i Mlodziez Wszechposlka nie zaczna scigac.
swoopske
31 sty 07 at 13:35
jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie…
Vanariel
31 sty 07 at 14:02
[...] Rządów Prawa [i oczywiście konsekwentnie za tym: sprawiedliwości] – oraz ogromne sukcesy gospodarcze obecnej Ekipy Rządowej) – derekcja bloga rozważa ewentualność zamknięcia go. normalnie nie [...]
Ooops! » komunikat oficjalny wojskowej radzi
31 sty 07 at 16:43
Azrael,
Pusc to na salon24 to znowu cie zjedza
Bedziesz na jedynce (czy jak to sie w gazetach nazywa). Ale bedzie wojna… Hehe
gec
31 sty 07 at 16:50
Turbo Vision rzadzi! Napisalem taki program do fakturowania (C) 1995.
gec
31 sty 07 at 16:51
Jan Bielecki… turbo pascal 3.0 kto pamięta? he he
fraglesi
1 lut 07 at 8:40