Azrael – zwykłe pisanie

Tomistyczny realizm jest walką przeciw wszelkiej samodzielności umysłowej - Kołakowski

115, a w domyśle…

with 2 comments

Przeczytałem dziś wywiad z Antonim Macierewiczem w „Rzeczpospolitej”.

Pikanterii dodaje fakt, że autorką wywiadu jest Małgorzata Subotić, była żona Milana Subotića, jednej z głównych postaci zabaw lustracyjnych.

I cóż się okazuje.

Po pierwsze, materiał, na którym oparł się redaktor Grzegorz Górny w swoim programie w sobotę, w TVP 3 – jest tylko minimalną częścią raportu, wręcz jest to brudnopis.

Po drugie Macierewicz twierdzi, że nie od niego, ani nie od jego ludzi ( 24 osoby ) pochodzi przeciek, lecz jakoby z kręgów Komisji Sejmowej i jej ekspertów. Występ Macierewicza i doktora Pietrzaka – był tylko li wywiadem na prośbę telewizji… Szef Służby Wywiadu nie widzi nic nie stosownego w tym, że udzielając twarzy programowi, w którym omawiane są nielegalnie zdobyte tajne dokumenty… legitymizuje to postępowanie.

Po trzecie, Antoni Macierewicz komunikuje, że na 1 lutego ten raport nie będzie gotowy, lecz Prezydent otrzyma do ręki tylko raport z prac komisji – a nie końcowy zweryfikowany materiał.

Po czwarte, okazuje się, że nad materiałem pracuje w kilku zespołach 24 osoby z kręgu komisji Macierewicza, a tylko on ma ogląd całości.

Po piąte, typowanie kto i dlaczego ma się znaleźć w raporcie – jest wewnętrzną sprawą zespołu Macierewicza… a patrz punkt poprzedni – finalną decyzję podejmuje – tylko on.

Po szóste – całość materiału ma mieć około 100 stron… więc jeżeli rzeczywiście okaże się, że samych dziennikarzy jest 115…to znaczy że innych powinno być co najmniej 3 razy tylu (sędziowie, naukowcy, dyplomaci, politycy… itp..) Więc co?
To będzie raport – czy nowa forma książki telefonicznej? Gdzie dowody, gdzie przykłady, gdzie mechanizmy działania, konkrety?

Następna zabawa na chybcika, obliczona na konkretny efekt polityczny, na uderzenie w wybranych ludzi, na działanie doraźne…

Ciekawe, czy Prezydent Lech Kaczyński wykaże się odpowiedzialnością i podobnie jak w przypadku ustawy lustracyjne będzie ingerował i doprowadzi do cywilizowanej formy tego dokumentu – czy popłynie z populizmem i potrzebą chwili swojego brata.

Azrael

Written by Azrael

styczeń 29, 2007 @ 14:01

2 Responses to '115, a w domyśle…'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to '115, a w domyśle…'.

  1. No to jest to skandal do sześcianu, jeśli Prezydent na 1 lutego NIE DOSTANIE tego raportu.
    Już pomijam fakt, że Najjaśniejszy Pan obiecał, że raport będzie, to jeszcze daje to czas na dalsze przecieki i manipulacje. Zgroza.

    Olgierd

    29 sty 07 at 14:56

  2. http://www.finanse.wp.pl/POD,1,wid,8707936,wiadomosc.html?rfbawp=1170103989.927&ticaid=1320e “A po sobotnim posiedzeniu rady politycznej PiS, premier Jarosław Kaczyński zapowiedział, że teraz jego rząd weźmie się za gospodarkę” Spieszy wam się do tego raportu? Jak Macierewicz skończy z WSI to co będzie robił?Gospodarko, bój się!

    Tomek

    29 sty 07 at 22:06

Leave a Reply