Azrael – zwykłe pisanie

Tomistyczny realizm jest walką przeciw wszelkiej samodzielności umysłowej – Kołakowski

Dziennik.pl

z 22 komentarzami

Ruszył portal “Dziennika” Axel Springera, i od razu zaczyna się na ostro.

Warto zajrzeć, bo informacje z pierwszej strony są bardzo wiele mówiące.

Myślę, że nie przypadkowo zamieszczono relacje z zabaw Młodzieży Wszechpolskiej, jak nie przypadkowo dziś rano Jarosław Kaczyński w audycji “Sygnały dnia” mówił o stanowisku rządowym dla Kazimierza Marcinkiewicza. Roman Giertych to honorowy szef MW…

I proszę zwrócić uwagę, jak “niezależny dziennikarz” tworzy nowy obszar polityczny, zadając pytania – od razu z komentarzem. Ponoć bliźniacy Karnowscy to nadzieja polskiego dzinnikarstwa…

Skąd czerpią dobre wzory manipulacji ?

Azrael

Written by Azrael

listopad 28, 2006 @ 9:23

Napisane w LPR, Państwo, Polityka, Polska

Odpowiedzi: 22

Subscribe to comments with RSS.

  1. Portal cienki jak barszcz na przednówku. A gazeta to szmatławiec i gadzinówka

    fraglesi

    listopad 28, 2006 at 10:11

  2. Tak… portalu jeszcze nie obejrzałem dokładnie… a co do reszty – zgoda… ważne jest jednak pewne odniesienie polityczne

    Pzdr
    A.

    azraelk

    listopad 28, 2006 at 10:25

  3. Jeszcze się Dziennik nie ukazał, a już Urban pisał że Springer jest po słowie z PiSem. Prorok normalnie.

    Najbardziej lubię red. Cezarego Michalskiego jak występuje w tvp, te niczym nie pogłębione myśli i wygląd sierotki ciamajdy w jednym.

    brocha

    listopad 28, 2006 at 11:04

  4. nie macie racji.
    Dziennik (“der”) — na początku był jednak świeżym czymś; na naszej (= Lewackiej zbyt) post-RSW-prasowej scenie.
    coś tam jednak zmienił; a przynajmniej próbował.
    a że teraz…
    no, prawda. propaganda i tyle.
    ale pocieszcie się: wyniki sprzedaży, ekonomiczne znaczy są (podobno) niezadawalające.
    (jak zresztą i “lewackiej” prasy hłe hłe hłe!)
    blogi górą!

    makowski

    listopad 28, 2006 at 11:12

  5. nie odbiega poziomem od “fuckt’a”

    MG

    listopad 28, 2006 at 11:47

  6. az trzy negatywne (stare) newsy o MW/LPR @_@ no no, zaczeli z grubej rury.

    poza tym, czerwien z menu bije po galach.

    Eora

    listopad 28, 2006 at 12:47

  7. Skąd czerpią dobre wzory manipulacji ?

    17 lat takich praktyk, na co dzień, uważane za normalne – niestety odcisnęło pieęno.

    A.W.

    listopad 28, 2006 at 13:31

  8. IMHO “Dziennik” ma parę wad (momentami zbyt płytki, momentami aż mnie trzęsie jak obok Fukuyamy mam przepis na szarlotkę) ale ma też jedną zasadniczą zaletę: istnieje. Dzięki temu można zapoznać się z nieco inną wizją świata niż hołdują redaktorzy “Wyborczej”.
    Na codzień jednak – nie ukrywam – wolę kupić Wyborczą.
    Stronka taka sobie, ale chyba trzeba się z nią lepiej otrzaskać, żeby powiedzieć coś sensownego.

    Olgierd

    listopad 28, 2006 at 13:33

  9. >> A.W.
    …Skąd czerpią…
    ty masz chyba monomanię.
    o czym by nie zacząć — skończysz na krytyce Komunistycznych-Liberałów-Z-GW…;-)
    jak pisał jeden z nich:

    takiej dostal dziwnej manii / że chcial tylko od Stefanii…

    >> Olgierd
    ja też przyjąłem „der D.” (na początku — z Ulgą. bo inny. ale szybko ten kapitał roztrwonili… do spółki (ostatnio) z I PR rządowej TV…;-)
    a na co Dzień — to ja wolę Sieć, blogi (prawe, lewe, środkowe…;-) RSS — i więcej punktów widzenia.

    makowski

    listopad 28, 2006 at 14:55

  10. portal dziennika istniał już dawno, ale wtedy nie zawierał bieżących informacji.

    Megaemce

    listopad 28, 2006 at 17:33

  11. makowski – zejdź ze mnie – uduszę się.

    makowski, ty masz chyba monomanię.
    cokolwiek napiszesz to pisofobia.

    A.W.

    listopad 28, 2006 at 21:13

  12. W moim przypadku, “Dziennik” jest jedyną codzienną gazetą, którą czytam bez zażenowania. Plich jest tam stałym komentatorem, widziałem nawet kilka razy komentarz Paradowskiej. Momentami zawieje “faktem”, ale czy to tak źle? Nie widziałem tam natomiast nigdy jawnej agitacji wyborczej. Pamiętam, jak w “GW” w czasach wyborów prezydenckich publikowano “rozmowy” jakichś anonimowych znajomych, w których wyszło, że trzeba głosować na Kwaśniewskiego. Rok temu na pierwszej stronie któraś dziennikarka wprost namawiała do głosowania na Mazowieckiego.

    Mówię oczywiście o wydaniu papierowym, dziennik.pl jest faktycznie nieco biedny, a atak na Giertycha trochę przesadzony. Nie zmienia to jednak tego, że “Dziennik” z kiosku to dla mnie “właśnie to”. Polecam naprawdę zapoznać się z zawartością, bo insynuacje w “Wyborczej” i czasem w “Polityce” to zwykłe robienie czarnego PR. Swoją droga, często w “Dz” też jakieś zarzuty są wobec “GW”. Jest to swego rodzaju miara profesjonalizmu naszych mediów ;]

    scary

    listopad 29, 2006 at 0:01

  13. Pamiętam, jak w “GW” w czasach wyborów prezydenckich

    Powinno być – wyborów prezydenckich 2000. Sorry.

    scary

    listopad 29, 2006 at 0:04

  14. Faszyzm i Komunizm

    “Jeżeli Młodzież Wszechpolska jeszcze nie jest zdelegalizowana, to za takie postępowanie, jak prezentowane na stronie dziennika.pl, powinna być” – oburza się Marek Edelman.

    Pod warunkiem, ze podobnie beda traktowane organizacje pot-komunistyczne. Biaorac pod uwage nienawiszc, metody i liczbe ofiar, komunizm znacznie mocniej saluzyl na potepienie. Skoro polskojezyczny, niemiecki “Dziennik” startuje od takich NEWS’ow to znaczy, ze powiekszyla sie baza propagandy “ukladu”

    MArcin

    listopad 29, 2006 at 6:01

  15. [...] Wczoraj ruszyła wersja online “Dziennika”, jedynej gazety codziennej, po która sporadycznie sięgam. I co? I dupa! Ale wypadałoby pierwej coś na wstęp. Od strony politycznej, start odnotował krótko u siebie Azrael. Od strony technicznej, dobry opis popełnił z kolei RAFi. Osobiście wydaje mi się, że strona byla po prostu robiona przez Niemców – w Polsce poważne firmy już raczej nie opierają designu na tabelkach, o krzykliwej kolorystyce nie wspominając. Wiadomo, że nasi zachodni sąsiedzi potęgą informatyczną nie są, więc pieniądze stawiałbym właśnie na to, że stoją za tym wszystkim niczym układ ;) . [...]

  16. @MArcin… informacje w “Dzieniku” to nic innego jak wewnętrzna rozgrywka w koalicji, więc naucz się czytać pomiędzy wierszami…

    A.

    azraelk

    listopad 29, 2006 at 9:06

  17. Dziennik – jedyna pozycja na rynku gdzie obok siebie piszą Żakowski, Najsztub, Sierakowski, Semka, Zaremba, Lis, Paradowska, Gawryluk, Bugaj, Durczok, by wymienić tylko te najbardziej znane ;-)

    Gazeta Wybiórcza nigdy nie przedstawiała tak szerokie spekturum polityczne.

    Ale to gazeta reżimowa – zawołają zwykli krytykanci! gazeta tendencyjna – krzyczą wieczni malkontenci powoli stając się w swych ocenach nie wiarygodnymi.

    Oczywiście, że rzeczą gustu jest czytanie takiego czy innego dziennika, tyle tylko że panom wpisującym powyżej raczej o gust nie chodzi.

    A.W.

    listopad 29, 2006 at 10:22

  18. Czy oprócz Michnika jest jeszcze jakiś “naczelny” który tak “miesza” w polityce?
    Oczywiście sprawę załatwimy dość często powtarzanym sloganem “naczelny nie miał wpływu za zawartość programową GW”
    Czy redaktor naczelny Dziennika wpływa na polityków? Prosi np. Rokitę – Janek przejdź do PiSu?

    A.W.

    listopad 29, 2006 at 11:57

  19. [...] wszyscy ostatnio o „nowym” projekcie „der Dziennika” – to i ja: …w pewnym momencie Herbuś zagląda Dawidowi w spodnie! I najwyraźniej podoba jej się to, co widzi. Skąd to wiadomo? Jej szeroki uśmiech mówi sam za siebie (…) „To dla mnie przykry temat” – wyznaje eks-przyjaciel Herbuś serwisowi pudelek.pl… [...]

  20. Nie tylko Michnik ale i Warszawski tworza polityke. Podobnie jest z TVN nieco mniej Polsat. TVP byla pod rzadami Drawicza tuba propagandowa post-PRLu.

    “TW „KOWALSKI”, „ZBIGNIEW” – ANDRZEJ DRAWICZ (1932-1997, kategoria informator data rejestrowania: 10 września 1953, 30 grudnia 1971 i 23 lipca 1976 roku, nr arch. 7638/1, nr mikrofilmu – 7638/1. „Kowalski” był krytykiem literackim, eseistą, historykiem lit. rossyjskiej, tłumaczem; związany z STS-em, i „Tygodnikiem Powszechnym”; pracownik nauk UJ i UW, Inst. Sztuki PAN; współpracownik KOR i KSS „KOR”, wykładowca Tow. Kursów Naukowych, w stanie wojennym internowany; posiadał liczne kontakty z dysydentami rosyjskimi, w latach 1989-1991 był pierwszym po transformacji ustrojowej prezes Telewizji Polskiej.”

    To TVP rozegrala niby pojedynek Cimoszewicz – Tusk co mialo podniesc notowania “czlowieka z zasadami”

    Teraz po likwidacji WSI dowiemy sie wiecej o sovieckich agentach w mediach.

    MArcin

    listopad 30, 2006 at 11:54

  21. Na “Dziennik” patrzy się przez pryzmat Cezarego Michalskiego, który raczej nie ukrywa swoich pro-PiSowskich poglądów. Co prawda, gościu w TV wygląda jakby był cały czas na prochach, ale czasem coś mądrego powie. “Dziennik” czytałem na samym początku, ale szybko zaczęła denerować mnie coraz bardziej widzoczna “prawoskrętność” tej gazety.

    Razer

    listopad 30, 2006 at 15:57

  22. @Razer – ta skrętność wynika z tego, że okazało się , że nie ma takiego sukcesu jak by się wydawało… ani czytelniczego, ani finansowego. Agora poleciała na pysk na giełdzie, ale ma tak mocno zdywersyfikowane aktywa, że nawet jak jeszcze pójdzie na stratach to i tak się utrzyma. Nie ma pieniędzy z reklam, nie ma też wyraźnej przewagi politycznej i merytorycznej nad GW.
    Czas redakcji, według mnie jest policzony, to kwestia 3 – 4 miesięcy… i stąd ten wkurw komentatorów.

    U Niemców jest ordnung – nie ma zrobionego forrecastu – wynocha !

    A.

    azraelk

    listopad 30, 2006 at 16:07


Dodaj komentarz