Jestem wstrząśnięty !

Tak, można powiedzieć, że jestem wstrząśnięty… a jeszcze bardziej zmieszany ( nie muszę przytaczać chyba do czego to nawiązanie… )
Wstrząśnięty filmem z zabaw młodzieży polskiej… celowo nie piszę, że Młodzieży Wszechpolskiej, po póki prokuratura tego nie potwierdzi, to nie należy ferować od razu wyroków.
Mój wstrząs jest jeszcze większy, gdy skonstatowałem, że film pochodzi z 2004 roku, a już dziś ujrzał światło dzienne. Jest, jak się dowiedziałem, dostępny w sieci od lipca tego roku… cóż, można było przeoczyć… ale wytrawni tropiciele nie przeoczyli na pewno. Dalszy drgawki we mnie wzbudza fakt, że Roman Giertych donosi do prokuratury na młodzież, być może ze swojej stajni, i tego samego dnia wygłasza poglądy na temat patriotyzmu, pod którymi sam się bym podpisał…
Ale nie jestem wstrząśnięty tym, że w ogóle takie brunatne zabawy z czarno – czerwonym flagami się dzieją… pisałem o tym już w lipcu… ale wtedy nie było na to zapotrzebowania społecznego i politycznego.
Zbiegły się dwie sprawy – uruchomiony został portal internetowy dziennik.pl – więc trzeba było strzelić newsem… ( na marginesie – trzy dni strzelania JEDNYM newsem to trochę przesada ). Druga potrzeba społeczna – a właściwie polityczna – wyszła od Pana Premiera Jarosława Kaczyńskiego… trzeba było amunicji, aby strzelić w stronę słaniającego się ( konia, jelenia, łosia – każdy sobie wstawi co chce… ) przeciwnika politycznego. I dziennik.pl – dał kulę… stara, bo stara, ale kula.
Przeciwnik do odstrzału, a myśliwy Kaczyński krzyczy na nagonkę, że jeszcze jeden jeleń, z pięknym porożem jest w lesie i trza podgonić… wprawdzie on z innych włości, ale… trochę znarowiony… więc cukier na łapę, nagonko, i wabimy jelenia.
Nie wiem czy Jarosław Kaczyński to sam wymyślił wszystko, ale na pewno robi wiele, aby tą sytuację wygrać dla siebie – przejąć resztki elektoratu Ligi Polskich Rodzin, zmarginalizować Romana Giertycha… i jak się da – przyciągnąć do siebie, do rządu Jana Marię Rokitę, zwanego przez niego jeszcze kilka tygodni temu – przestępcą. A za Rokitą może jeszcze paru posłów, może kilkunastu… A nawet jeżeli nie do rządu, to założenie przez JMR nowej partii – też działa na korzyść Prawa i Sprawiedliwości. Byleby nie z Kazimierzem Marcinkiewiczem.
A zmieszanie moje…. polega na tym jak co poniektórzy komentatorzy „kupili” szybko te nagrania i całą tą kampanię „Dziennika”. Młodzież Wszechpolska wiele ma za uszami, w jej szeregach jest wielu danych skinhaedów, byłych działaczy NOP. Ale nie można przypisywać jej tego, że promuje neofaszyzm jako ideologię… i to samo dotyczy samego Romana Giertycha…narodowiec o ultrakatolickich poglądach jest moim wrogiem, ale nie można go zwalczać za pomocą pomówienia i rozwijania w oskarżenie wątpliwej wartości „faktów medialnych”
Azrael
Nie polski express

Sprawa przesłuchań polskich polityków, dziennikarzy i jak się należy również spodziewać – polskich oficerów służb wywiadowczych, w sprawie postoju tak zwanego „Guantanamo Express” w Polsce, zaowocowała na nowo dyskusją na temat udziału polskiego kontyngentu w Iraku i Afganistanie.
Komisja Parlamentu Europejskiego spędziła w Polsce kilka tygodni. Zeznania Marioli Przewłockiej, nadzorującej w latach 2002 – 2003 lotnisko w Szymanach, nie przypadkowo upublicznione, wskazują, że przez Polskę przechodził szlak przerzutowy amerykańskiej CIA.. Szlakiem tym transportowano więźniów, talibów, ale jak się okazuje z szerszych opracowań – nie tylko, bo najprawdopodobniej nie zawsze legalnie ujętych ludzi podejrzanych o udział w Al. Kaidzie – do amerykańskiej bazy i więzienia w Guantanamo na Kubie. I komisja w swoim opracowaniu sugeruje, że na terenie naszego kraju mogła istnieć placówka, w której przesłuchiwano więźniów. I nie tylko stosując metody dozwolone prawnie – prawem amerykańskim i międzynarodowym. To bardzo zły sygnał dla Unii Europejskiej, o tym ,że Polska łamie normy współżycia międzynarodowego.
Nowe miejsce pracy premiera

Jarosław Kaczyński stawia na wizerunek męża stanu na wyższym niż dotąd poziomie. Niedługo będzie przemawiał do narodu z mównicy zdobionej hartowanym szkłem i z pulpitem który da się regulować stosownie do wzrostu premiera
Nie jestem zaskoczony, nawet nie uważam tego za zbytek… to dobre podejście do politycznego marketingu…
Nie rozumiem tylko jednego… dlaczego od razu nie ambonka ?!

Tyle prawd objawionych nam się sprzedaje…
A jak nie ambonka – to dlaczego nie SZAFA… nie musi nawet się jakoś nazywać… ale szafa to by było dobre nawiązanie… kiedyś w szafie, teraz na szafie…
Azrael
[źródła: Metro, Interia]
Pętla Rokity

Jan Maria Rokita nie schodzi z pierwszych stron gazet. Jego działania przed wyborcze były bardziej medialne i krwiste niż same wybory. Jego wypowiedzi szły już nawet nie w poprzek linii partii, ale nawet logiki.
Najpierw w Krakowie, otoczony wianuszkiem innych posłów, oficjalnie poparł kandydata Prawa i Sprawiedliwośći… wbrew działaczom lokalnym partii i wbrew opinii kolegi – posła Szczypińskiego.
Następnie w Warszawie, beztrosko, jako rezydent krakowski w stolicy – wezwał Marka Borowskiego do głosowania i wyrażenia poparcia dla Hanny Gronkiewicz – Waltz. I były prezydent Aleksander Kwaśniewski – usłuchał głosu tego krakowskiego intelektualisty i też wyraził taki pogląd. Ba, nawet niektóre źródła twierdzą, że Adam Michnik też działał pod wpływem Jana Marii… Ciekawy sojusz, nie prawda ?
Ale to nie wszystko…. jak się okazuje, jak donosi „Gazeta Krakowska” działania i wypowiedzi naszego Jasia idą dalej… Zacytuję całość…
KRAKÓW. Lider Platformy publicznie popierał kandydaturę Ryszarda Terleckiego na prezydenta miasta, a wśród kolegów partyjnych mówił, że kandydat PiS nie nadaje się do rządzenia
Protokół z Rokity
Gazeta Krakowska dotarła do protokołu z posiedzenia małopolskiej Platformy Obywatelskiej, które odbyło się 17 listopada.
Jan Rokita mówił: „Nie powinno być żadnych sojuszy z Majchrowskim. Wolę Terleckiego, choć uważam, że jest kandydatem kompletnie nie nadającym się na prezydenta Krakowa”.
Rokita szczegółowo zaprezentował też wyniki swych rozmów z PiS. Ceną za poparcie przez PO kandydata PiS miały być trzy stanowiska wiceprezydentów miasta oraz sekretarza miasta.
Tymczasem dzień później lider PO ogłosił podczas konferencji prasowej w Krakowie: – Parlamentarzyści krakowskiej Platformy uważają, że ze względu na miłość do tego miasta, lepszym kandydatem jest Ryszard Terlecki. Od nikogo nie oczekujemy niczego w zamian.
Ja wiem, że o moralności w polityce nie warto wspominać, że prawda i poszanowanie wyborców nie jest funkcją prostą działalności publicznej.
Ale to były wybory samorządowe… dla lokalnego społeczeństwa, które mają przynieść korzyść ludności Krakowa…
A czytając wypowiedzi naszego Janka, trzeba się zastanowić…
W czyim interesie, i w jakiej logice wypowiada się Jan Maria ?
Wyborców ? Nie, bo popiera kandydata którego sam nie szanuje.
Własnej partii ? Też nie, bo działacze lokalni byli w dużej części negatywnie nastawieni do kandydatury Terleckiego, tym bardziej, że rada miasta jest zdominowana przez Platformę Obywatelską.
To może we własnym interesie ? Też chyba nie… bo stracił szansę na szefa klubu parlamentarnego i powoli przestaje być traktowany jako poważny polityk…
Rokita nigdy nie był dobrym rozgrywającym… zawsze jego konstrukcje polityczne były mocno prze teoretyzowane i zawiłe… ale już ostatnie wolty…
Chyba powinien nosić ze sobą stenogramy poprzednich wystąpień i sprawdzać co mówił wczoraj, przedwczoraj, tydzień wcześniej…
Azrael
Spotkanie przy kawie

Były premier Kazimierz Marcinkiewicz ma się spotkać z niedoszłym premierem Janem Marią Rokitą…
Nie chcę, żeby to było spotkanie publiczne, chcę z nim porozmawiać, bo tak się umówiliśmy, jak kolega z kolegą - powiedział Marcinkiewicz. Ta rozmowa ma być - jak powiedział w telewizji - o życiu, o polityce, o Polsce.
Wzruszające… przedstawiciele dwóch wrogich partii, gdzie inwektywy, oskarżenia, pomówienia, wymachiwanie kwitami było na porządku dziennym… spotykają się na koleżeńską rozmówkę…
Hmmmm… tak jak by nic się nie działo, jakby dziś Jarosław Kaczyński nie powiedział rano ciekawych opinii na temat Janka, jakby kilka dni temu Janek nie poparł konkurentkę pięknego Kazia…
A spotkanie będzie słodkie pewnie, o tak jak to;
Jestem, wzruszony, do łez… ale nie jestem ciemnym ludem… jednak…
Azrael
Upychanie i krojenie Platformy

Scenariusz jest zawsze ten sam. Najpierw doprowadzenie do kryzysu, do konfrontacji ( bo przecież rewolucja musi mieć pożywkę…) , później , kiedy grunt jest już przygotowany – atak. Atak słowny wprost, wspomagany mediami, na rozbicie Platformy Obywatelskiej lub wepchnięcie jej w ręce lewicy. Upychanie po lewej stronie sceny politycznej. Media, szczególnie te sprzyjające Prawu i Sprawiedliwość, robią wszystko, aby pokazać i uwypuklić każdą rysę na wizerunku liberalnej partii.
Przy każdym kryzysie politycznym ten scenariusz był do tej pory realizowany. Najpierw w dniach tworzenia rządu, potem przy kryzysie rządowym, pierwszym z Marcinkiewiczem i drugim z Andrzejem Lepperem, teraz przy okazji wyborów samorządowych. Pewnie aż do skutku.
Dziennik.pl
Ruszył portal “Dziennika” Axel Springera, i od razu zaczyna się na ostro.
Warto zajrzeć, bo informacje z pierwszej strony są bardzo wiele mówiące.
Myślę, że nie przypadkowo zamieszczono relacje z zabaw Młodzieży Wszechpolskiej, jak nie przypadkowo dziś rano Jarosław Kaczyński w audycji “Sygnały dnia” mówił o stanowisku rządowym dla Kazimierza Marcinkiewicza. Roman Giertych to honorowy szef MW…
I proszę zwrócić uwagę, jak “niezależny dziennikarz” tworzy nowy obszar polityczny, zadając pytania - od razu z komentarzem. Ponoć bliźniacy Karnowscy to nadzieja polskiego dzinnikarstwa…
Skąd czerpią dobre wzory manipulacji ?
Azrael
Odpoczynek zwycięzcy
Od kilku tygodni przygotowywałem się do dzisiejszego pokazu w ramach Gali Fryzjerskiej w Hotelu Victoria w Warszawie.
[...]
Sama Gala natomiast wypadła moim zdaniem świetnie. Na pewno na portalach i w telewizji będą pokazywać zdjęcia i wszyscy ocenią, że – nieskromnie mówiąc – wypadłem najlepiej :). Najwięksi styliści fryzjerstwa, spotkani przy okazji tej Gali radzili mi, bym nieco zapuścił włosy, ot „tak ze dwa centymetry”, wówczas mogę się do nich zwrócić w przyszłości i oni „zrobią ze mną coś fajnego”. Skorzystam z tych życzliwych porad.
Wojciech Wierzejski
Czy może być jeszcze bardziej „męski i zwycięski” polityk niż nasz Wojtuś ?!
Twardy, tak się szybko podnieść – i taka godność pokazać….
Zuch chłopak ! Przyszłość przed nim ! Grunt to się nie poddawać !
Azrael
[źródło: blog Wojciecha Wierzejskiego]
Analizy, analizy…

Wszyscy komentatorzy stawiają sobie za cel skomentowanie w jakiś sensowny sposób wyników wyborów – i co gorsze – przeniesienia tychże na grunt ogólnokrajowy.
Bez sensu.
Dlatego bez sensu, że takie próby wskazują na to, że idea samorządności jest może nie martwa, ale w przypadku dużych miast – ograniczona. Ten schemat walki partyjnej, skrajny w przypadku Warszawy, jest symptomatyczny dla upadku samorządności.
Ale jak trzeba analiz – to trzeba. Kilka więc uwag;
1. Frekwencja – 40 % - to co poniektórzy określili sukcesem – ja to nazywam – klęską. Bo jeżeli 60 % elektoratu zostaje w domach – oznacza to ni mniej ni więcej jak to, że wygrany ma za sobą nie więcej niż 26 % wyborców… ( Warszawa ) Mandat społeczny ?! Wolne żarty.
2. Cezary Michalski w „Dzienniku”, w komentarzu odredakcyjnym napisał, że podział na prowincję i wielkie miasta się pogłębił, co nakłada się na podział na tych, co dzięki transformacji zyskali – i na tych – którzy nie skorzystali na RÓWNOŚCI SZANS. Ciekawe… pisze to redaktor prawicowy, prawicowego dziennika… Tenże redaktor nie widzi jednak tego, że ten podział biegnie wzdłuż innej linii głównie – wykształcenia… Prawo i Sprawiedliwość przegrało u inteligencji, co jest w dużym stopniu tożsame z majętnością… ale tego już redaktor nie widzi.
3. O Janku Marysi – cały czas dywaguje się o jego odejściu – i założeniu nowej partii… Po co ? Co taka nowa partia, bez zaplecza i środków finansowych miałaby robić ? Założenie jej teraz, gdy praktycznie nie ma szans na przedterminowe wybory nie ma żadnej logicznej podstawy. Nikt nie zdecyduje się teraz na rozwiązanie parlamentu. Jarosław Kaczyński będzie ciągnął za sobą truchła Samoobrony i LPR, bo mają one głosy – nie adekwatne do obecnej siły – ale jednak głosy, a Donald Tusk – będzie się relaksował w blasku minimalnego, ale jednak zwycięstwa… A Janka zawsze można jakoś wytłumaczyć… toć on intelektualista… I NA PEWNO czegoś jeszcze dokona.
4. Kraków – prezydent z lewicy, rada – PO, sejmik – PiS, LPR, wojewoda – PiS… o rany boskie !
5. Na koniec Warszawa. 89 % wyborców Marka Borowskiego głosowało na Hannę Gronkiewicz-Waltz. To znaczy, że wygrała ona głosami elektoratu… negatywnego. Negatywnego wobec Kazia. I teraz powinna z tego wyciągnąć wnioski – doprowadzić do koalicji samorządowej – i wyciąć z miasta PiS. Jeżeli chodzi o to czego od niej oczkuję – to 2. rzeczy;
- statutu dzielnic i delegacja uprawnień do dzielnic
- projektu zagospodarowania prawobrzeżnej strony Wisły – będą głosował na każdego, kto wreszcie się za to weźmie.
A tak naprawdę – to się wiele nie zmieniło….
Azrael
Zapowiedź sukcesu - czy przegrana Warszawy ?

Hanna Gronkiewicz – Waltz wygrała… cóż, jak wcześniej pisałem – nie cieszy mnie to bynajmniej, choć przynosi pewną satysfakcję…
Pytania, ważne pytania rozstrzygną się wkrótce – i nie dotyczą one tylko Hani.
Dotyczą one tego, czy jest ona samodzielnym politykiem i zdecyduje się na radykalne kroki – na spełnienie obietnicy składanej i powtarzanej jak mantra… „odsunąć Prawo i Sprawiedliwość” od władzy.

Czyli – nie uzgodnienia na forum rady miasta każdej decyzji Platformy i zbieranie głosów do każdej ważnej decyzji – lecz opcja TWARDEJ koalicji z lewicą.
Tylko stabilna rada, która będzie stała murem za nią pozwoli jej na skuteczną walkę o środki finansowe – bo to, że rząd Jarosława Kaczyńskiego będzie chciał „ukarać niepokorne i niewdzięczne miasto: - tego jestem pewien.
Mam duże wątpliwości i czekam na pierwsze decyzje PO w Warszawie.
Z czego te wątpliwości wynikają ? Z życiorysu politycznego nowej Pani Prezydent…
Za „Wiki”;
W 1995 kandydowała w wyborach prezydenckich, uzyskując wynik 2,76%. Była popierana m. in. przez Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe, Niezależne Zrzeszenie Studentów oraz Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, a sondaże przedwyborcze dawały jej nawet kilkunastoprocentowe poparcie. Do porażki wyborczej prawdopodobnie przyczyniła się negatywna kampania prowadzona przeciwko niej przez Radio Maryja (m. in. sugerowanie żydowskiego pochodzenia) oraz utrata poparcia części ugrupowań (m. in. ZChN).
Radość z odejścia „Krzywoustego” – to jeszcze mało, aby skakać do góry i otwierać szampana…
Azrael
Ważne informacje wyborcze

Kozę przyprowadził w niedzielę do lokalu wyborczego mieszkaniec Kunowa (Świętokrzyskie) - poinformowała wiceprzewodnicząca obwodowej komisji wyborczej nr 5 w Kunowie Anna Frank.
Janina Niedziela z kieleckiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego poinformowała, że do delegatury dotarły sygnały od wyborców o złamaniu ciszy wyborczej w Wąchocku i Pacanowie. Informacje te ma sprawdzić policja.
Duch w narodzie nie ginie…
Azrael
P.S. Oczywiście, analiza pogłębiona nastąpi, ale zapewne wynik w Krakowie mówi bardzo wiele o sile głosu Jana Maria Rolity … Majchrowski zwiększył przewagę z 16 do 22 %…
A.
“Halemba” - post scriptum
Jest coś takiego unikalnego w polskiej mentalności, jednocześnie wartego odnotowania, z drugiej strony pełnego egzaltacji – i odpychającego. Jest to sztuczne, na pokaz, na zamówienie, wybucha co jakiś czas, płomieniem, głównie medialnym, aby szybko zgasnąć, zostawiając za sobą smród kadzideł, lampek – i pustkę… brak refleksji, brak wniosków.
Niektórzy nazywają to kultem ofiar – ja nazywam to – medialnym kultem śmierci.
Ostatni raz mieliśmy do czynienia z czyś takim kilka tygodni temu – w przypadku śmierci samobójczej gimnazjalistki z Gdańska.
Media zrobiły wszystko, aby nam to przekazać… były nie kończące się wywiady, migawki, relacje z konferencji prasowych, Giertycha, kuratorów, przebitki na wyraźnie zniesmaczone tym dzieciaki, a wszystko okraszone zdjęciami płonących przed szkołą lampek. Polityków pominę…
CIA , Polska a Unia

W tym medialnym balu wokół mięsa rosyjskiego i tragedii w „Halembie”, uwadze umknęła ważna, nie wiadomo czy nie dużo ważniejsza informacja;
Od kilku tygodni jest w Polsce komisja Parlamentu Europejskiego, badająca sprawę tajnych więzień CIA, w których mieliby być przetrzymywania więźniowie, którzy ze względów prawnych nie mogli być transportowania na teren jurysdykcji amerykańskiej. Polscy urzędnicy, parlamentarzyści, a nawet dziennikarze dosyć niechętnie udzielali informacji na temat tych przesłuchań, wyraźnie sprawę bagatelizując. Do czasu. Wczoraj zeznawała Mariola Przewłocka, pełnomocnik zarządu portu lotniczego w Szymanach.
Za „Życiem Warszawy”;
Eurodeputowanym podała szczegóły dotyczące podejrzanego ruchu samolotów na tym lotnisku od początku 2002 roku do września 2003 roku. Powiedziała, że do lądujących kilkakrotnie odrzutowców Gulfstream nie miały prawa zbliżać się służby lotniska ani służby celne. Raz wylądował także Boeing 737, choć lotnisko w Szymanach nie jest przygotowane na przyjęcie tak dużej maszyny.
- Dostawałam telefon z Kwatery Głównej Straży Granicznej, by nie zajmować się przyjęciem samolotu - powiedziała. Dodała, że za wszystko - wbrew obowiązującym procedurom - odpowiadali na miejscu wyłącznie oficerowie Straży Granicznej, a personel lotniska nie miał prawa nic kontrolować.
Z jej relacji wynika, że samoloty zatrzymywały się w miejscu oddalonym od budynków portowych, po czym podjeżdżały do nich mikrobusy z wojskowymi numerami rejestracyjnymi. W jednym przypadku podjechała także wojskowa karetka pogotowia. - Nie widać było, czy ktoś do tych samolotów wchodzi albo wychodzi - dodała. Pasażerowie - o ile byli - nie przechodzili przez odprawę w terminalu lotniska.
- Samochody odjeżdżały potem w stronę Kiejkut - powiedziała Przewłocka. Mieści się tam Ośrodek Kształcenia Kadr Wywiadu.
Jej zdaniem “bardzo nietypowym elementem” towarzyszącym lądowaniom tajemniczych samolotów była forma płatności - gotówką w złotówkach, nie zaś, jak jest to przyjęte przy tego rodzaju transakcjach, kartami kredytowymi. - Były to kwoty wielokrotnie wyższe od normalnie stosowanych stawek - zaznaczyła.
Komisja już wyjeżdża z Polski i we wtorek ma złożyć w Brukseli raport. Opinie jej członków są zróźnicowane, ale według jednego z nich, wnioski raportu mogą byc niekorzystne dla Polski.
Do tej pory, zarówno przedstawiciele Prezydenta Kwaśniewskiego, rządu Leszka Millera, jak i przedstawiciele obecnego, stanowczo twierdzili, że w Polsce więzień, jak i pobytu więźniów nie było.
Komisja jest w Polsce od początku listopada, a dopiero jest pierwszy poważny przeciek do prasy.
Polska jest związana ze strukturami NATO, a także Unii. Nie znam tych szczegółów. Ale jeżeli by się okazało, że Polska zataiła NIELEGALNE z punktu widzenia prawa Unii działania we współpracy z CIA – skutki mogą być NIEOBLICZALNE.
To nie jest kwestia mięsa, ani banków – to kwestia prawa i bezpieczeństwa ogólnoeuropejskiego.
To mogłoby się dla Polski bardzo źle skończyć…
Ciekaw jestem opinii fachowców.
Azrael
Już po wyborach !

Jest jedna dobra sprawa, związana z ogłoszoną trzydniową żałobą, po tragedii górniczej w „Halembie” – zakończyły się wybory!
Dla mnie osobiście, mieszkańca warszawskiego Żoliborza – one się nawet nie zaczęły… Ale przynajmniej muszę oglądać bzdurnych spotów wyborczych, sztucznie uśmiechniętego, z wysokim, mającym wskazywać na inteligencję czołem, Kazia, ani słuchać sepleniącej, uśmiechniętej po eskimosku, Hani.
I nie tylko o wygląd zewnętrzny tych „indywiduów” medialnych tu chodzi…
Właśnie medialnych. Bo to nie były wybory powszechne obywateli, którzy mają wskazać najlepszego ze swoich przedstawicieli, lecz walka agencji reklamowych i PR - i pieniędzy i dostępu do mediów.
Janek fiknął koziołka
Lider PO Jan Rokita zaapelował do kandydata Lewicy i Demokratów na prezydenta stolicy Marka Borowskiego, który zajął trzecie miejsce w I turze wyborów, o poparcie kandydatki PO Hanny Gronkiewicz-Waltz.
Według Rokity, kandydatka PO powinna zawrzeć pełne porozumienie z Borowskim.- W stolicy Polski coś dobrego może stać się tylko wtedy, jeśli Hanna Gronkiewicz-Waltz i Marek Borowski wystąpią wspólnie i powiedzą mieszkańcom Warszawy: “Mamy wspólny plan dla Warszawy, jesteśmy w stanie to miasto unowocześnić, jesteśmy w stanie przerwać rządy PiS w Warszawie” - oświadczył w czwartek Rokita.

Taak… nie ma to jak prawdziwy chrześcijanin… najpierw po pysku… potem buzi…
Donald pewnie znów nic nie wiedział…
Paranoja - jak dobrze, że się kończy… ( w tym tygodniu… )
Azrael
[źródło:ŻW]
P.S. Janek trafia do kategorii - Popaprańcy - witamy !
P.S. 2. Dziś senator Niesiołowski w “Rzepie” - “Słyszałem ostatnio spekulacje, że Jan Rokita wraz z Kazimierzem Marcinkiewiczem i Kazimierzem Ujazdowskim mieliby utworzyć nową partię.”
Hmmmm….
A.














