Azrael – zwykłe pisanie

Odeszli…

Opublikowany w Uncategorized by Azrael w dniu październik 31st, 2006

Przegląd wyborczy

Opublikowany w Kaczyzm, Państwo, Polityka, Polska, Popaprańcy by Azrael w dniu październik 31st, 2006

Kampania wyborcza wdziera się wszędzie. Informacja na temat kandydatów LPR do rady miasta pojawiła się w jednym z białostockich przedszkoli
[...]
W myśl ordynacji wyborczej nie wolno prowadzić kampanii w budynkach administracji rządowej i samorządowej, szpitalach i jednostkach wojskowych.

całość 1
 

W kinach przed filmem o Janie Pawła II emitowany jest spot reklamowy LPR. - To nadużycie - mówi dystrybutor. Partia Giertycha nie pierwszy raz musi tłumaczyć się ze swoich reklamówek.

całość 2 

Fragment piosenki “Warszawa” grupy T.Love można było ostatnio usłyszeć przez głośniki autobusu wyborczego kandydata na prezydenta miasta Kazimierza Marcinkiewicza.

[...]

Lider zespołu T.Love , Zygmunt Staszczyk jest zbulwersowany. Muzyk powiedział w TVN24, że zespół nigdy nie wyrażał zgody na wykorzystanie jego piosenek do celów politycznych.

całość 3 

Na czym polega wykonywanie obowiązków ministra-członka Rady Ministrów? W przypadku Przemysława Gosiewskiego, przewodniczącego komitetu stałego Rady Ministrów w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, na promowaniu własnej matki w wyborach samorządowych i balowaniu razem z dawnymi kolegami z liceum.

całość 4

Radio Maryja wzywa do głosowania na zaufanych o. Rydzyka, startujących z listy PiS. - Liczymy, że radiosłuchacze postawią na tych ludzi - mówi toruńska posłanka Anna Sobecka. - To nadużycie - komentuje biskup Tadeusz Pieronek.

[...]

Agitacja wyborcza na antenie Radia Maryja trwa w najlepsze, chociaż Watykan i episkopat polski od dawna krytykują zaangażowanie polityczne rozgłośni o. Rydzyka.

całość 5

Doktor przed laty skazany za ograbienie zwłok kandyduje z listy Samoobrony do pomorskiego sejmiku. Jego przeszłość nie przeszkadza PiS, który o miejsca w sejmiku walczy w sojuszu z Samoobroną. - Nie mój staw i nie moje ryby - mówi poseł PiS Jacek Kurski

[...]

Zaraz po śmierci mężczyzny Mahmed Totongi wyciągnął z jego ubrania portfel. Było w nim 750 zł. Z tej sumy doktor wręczył po 100 zł sanitariuszowi i salowej. Resztę zatrzymał dla siebie. Widziało to czterech świadków, i to oni powiadomili policję.

całość 6 

Ufff… to są tylko informacje z kilku ostanich dni… i tylko takie, do których dotarły media centralne.

Ile takich małych i większych świnstw dzieje się w miasteczkach, gminach…

Zapraszam do uzupełnienia  - tego katalogu hańby wyborczej…

Azrael

Ściek polityczny

Opublikowany w Państwo, Polityka, Polska, Popaprańcy by Azrael w dniu październik 31st, 2006

„Jestem niewinny”

„Uknuto przeciwko mnie spisek”

Poseł kontratakuje

Pozwy przeciwko Super Ekspresowi, opowieści dziwnej treści - “Przytuliło się dziecko, posadziło na kolanach, pogłaskało” - wspomina. “Proszę zwrócić uwagę, co dzieje się dzisiaj w szkołach - przemoc, przemoc, przemoc” - podkreślił.

Jeżeli mamy w rządzie skazańca, jeżeli tolerujemy kłamców i hochsztaplerów ( Łyżwińscy ) jeżeli normą polskiego parlamentu jest to, że handlarz stanowiskami państwowymi uchodzi bezkarny… to co tam taki Bestry.

Bestry jest potrzebny… PiS. Bo jak straci mandat, to na jego miejsce wejdzie członek „Samoobrony”, a klub Ruchu Narodowo – Ludowego przestanie istnieć…

Kiedyś się mówiło – plankton polityczny – teraz bardziej adekwatne jest stwierdzenie - ściek.

Azrael

Zero tolerancji… dla kogo ?

Opublikowany w LPR, Państwo, Polityka, Polska, Szkoła by Azrael w dniu październik 30th, 2006

Dziś w MEN-ie odbyło się zebranie kuratorów i ekspertów na temat sytacji w gimnazjach.

Głównym tematem był program „Zero tolerancji”, który ma być ogłoszony w piątek, w Gadańsku…

Jestem ZA A NAWET PRZECIW.Dlaczego ?

Dlatego za, że nauczyciel powinien być chroniony, powinien mieć wsparcie w konkretnych przepisach i instrumenty działania, łącznie z prawem relegowania ucznia.
Powinien mieć także prawo i możliwość informowania odpowiednich instytucji o nieprawidłowościach wychowawczych , a te powinny mieć skuteczniejsze możliwości oddziaływania na rodziców.

Jestem ZA, ponieważ uważam, że dzieci powinny mieć prawo do ochrony przed agresją jednostek patologicznych.

I jestem PRZECIW;

Bo wiem, że Roman Giertych wykorzysta ten moment, aby spróbować z marginalizować jednostki samorządu nauczycielskiego oraz wprowadzić do szkół swoją pseudo ideologię.

Mylę się ?

Nie, na konferencji nie padło ani jedno słowo na temat współpracy z organizacjami społecznymi, poza szkolnymi i Związkiem Nauczycielstwa Polskiego.Powie ktoś – czepiam się… popatrzmy na „sukcesy” Romana w ciągu sprawowania swojego stanowiska, popatrzmy na ludzi którymi się otacza… i będziemy mieli komplet.

Czy dla organizacji takich, jak „Spoko Dzieciak” będzie miejsce w polskiej szkole ?

Przyznam się szczerze – oczekuję szerszej dyskusji na temat polskiej szkoły – i innej niż dyskusja o karnych obozach , zaostrzeniu kar i rezygnacji z koedukacyjnych szkół

Azrael

P.S. Minister Giertych mówi o specjalnych szkołach, jednostakach, dla trudnej młodzieży…

Ale ta sprawa jest już uregulowana ! Wymaga tylko odpowiedniej organizacji i odpowiednich programów. Szkoda, że minister nie wie o czymś… co jest już dawno zorganizowane…

A.

Dziennikarz wilkiem

Opublikowany w Media, Państwo, Polityka, Polska by Azrael w dniu październik 30th, 2006

Homo homini lupus – zna każdy tą maksymę…

Ale okazuje, że w pewnym środowisku, dziennikarskim, to określenie jest już mocno zdewaluowane.

Bo już nie wypełnia całkowicie „głębi” stosunków jakie tam panują szczególności wśród dziennikarzy – komentatorów politycznych. Nie tylko wilkiem… ale i hieną, a może nawet gorzej…
Dziennikarze, środowisko mediów, przez wiele lat traktowało siebie jako grupę wzajemnie się wspierających i dobrze rozumiejących – profesjonalistów.

Oczywiście – zdarzały się w nim różne przypadki, odszczepieńcy i zwyczajne – świnie.
Ale w pewnych określonych sytuacjach – można było powiedzieć, że potrafiło mówić w miarę jednym zdaniem. Jak choćby w sytuacjach ochrony źródeł informacji – czy prawa prasowego, lub etyki.

Nagle jednak, wciągu ostatnich kilkunastu miesięcy, nastąpiła dosyć znaczna zmiana. Środowisko zostało radykalnie zmienione, podzielone – wręcz spolaryzowane.
Co jest tego przyczyną ?

Jest ich kilka.

(więcej…)

Na niedzielę

Opublikowany w Humor, Kościół, Polska by Azrael w dniu październik 29th, 2006

Znalezione na forum “Wprost”, nadaję się na dzisiejszy dzień - szczególnie dla miłośników Radyjka…

Litania
do Serca Wielebnego (przed kanonizacją)
Sługi Bożego ojca (bezdzietnego) Tadeusza R

Wielebny Sługo Boży Tadeuszu, ojcze duchowny, Redemptorysto od Maryi Niepokalanej Zawsze Dziewicy, któryś rzekł:
- Proście Krajową Radę Radiofonii i TV a otrzymacie; szukajcie wymienialnej w kantorach kasy i w portfelach emerytów, a znajdziecie; kołaczcie do drzwi rencistów a będzie wam otworzone; “daj nam, prosimy, uczucie swej bezgranicznej chrześcijańskiej miłości, abyśmy Cię z całego serca, usty i uczynkiem miłowali i nigdy nie przestawali wielbić. Racz nas obdarzyć, Ojcze Wielebny, Redemptorysto z Torunia ustawicznym uwielbieniem i miłością imienia Twego, albowiem nigdy nie odmawiasz swej medialnej posługi i opieki tym, których utwierdzasz w swojej bezgranicznej naiwności. Który żyjesz i królujesz na tym swoim imperium. Amen.

Kur. . . elejzon - Tade. . . elejzon. . .
Serce Tadeusza, w łonie przez Ducha Świętego utworzone- módl się za nami
Serce Tadeusza, z Naszym Dziennikiem istotowo zjednoczone- módl się za nami, (wstawić w każdym wierszu - bo to jest litania!!)
Serce Tadeusza, nieskończonego majestatu
Serce Tadeusza, świątynio jedynie słusznej prawdy
Serce Tadeusza, przybytku najwyższego
Serce Tadeusza, domie i bramo do niebios
Serce Tadeusza, gorejące ognisko chrześcijańskiej miłości
Serce Tadeusza, sprawiedliwości i miłości skarbnico
Serce Tadeusza, dobroci i miłości pełne
Serce Tadeusza, cnót wszelakich bezdenna głębino
Serce Tadeusza, wszelkiej chwały najdogodniejsze
Serce Tadeusza, królu i zjednoczenie serc wszystkich redemptorystów
Serce Tadeusza, w którym są wszystkie skarby mądrości i umiejętności
Serce Tadeusza, w którym mieszka cała pełnia
Serce Tadeusza, w którym sobie Episkopat bardzo upodobał
Serce Tadeusza, z którego pełni wszyscyśmy otrzymali
Serce Tadeusza, odwieczne upragnienie Kół Radia Maryja
Serce Tadeusza, cierpliwe i wielkiego miłosierdzia
Serce Tadeusza, hojne dla wszystkich, którzy Cię wzywają
Serce Tadeusza, źródło życia i świętości
Serce Tadeusza, przebłaganie za grzechy masonerii i liberałów,
Serce Tadeusza, zelżywością napełnione
Serce Tadeusza, dla nieprawości naszych w TV 1 starte
Serce Tadeusza, aż do śmierci Komisji Episkopatu posłuszne
Serce Tadeusza, włócznią TVN przebite
Serce Tadeusza, źródło wszelkiej PiS-pociechy
Serce Tadeusza, życie i zmartwychwstanie nasze
Serce Tadeusza, pokoju i koalicyjne pojednanie nasze
Serce Tadeusza, krwawa ofiaro liberalnych i lewicowych grzeszników
Serce Tadeusza, zbawienie ufających Tobie
Serce Tadeusza, nadziejo w Tobie umierających
Serce Tadeusza, rozkoszy Wszystkich Kółek Różańcowych
Serce Tadeusza, krynico mądrości Ligi Polskich Rodzin
Serce Tadeusza, bijące serce Młodzieży Weszpolskiej - bij razem z nami
Serce Tadeusza, implancie w piersiach posłów kato-prawicy
Serce Tadeusza, w którym sam możesz wylądować własnym helikopterem
Serce Tadeusza, któremu dolarami w sukurs Polonia rusza
Serce Tadeusza, konwerterze we wszystkich michach TV-Trwam
Serce Tadeusza, sercu Twemu serce swoje dam
Uczyń serca nasze według Serca Twego.
Byś Ty nas chciał tak słuchać, jak my Radia Twego!!

Azrael

O wszystkim decydują kadry

Opublikowany w Kaczyzm, Państwo, Polityka, Polska by Azrael w dniu październik 28th, 2006


Ten stalinowski slogan pasuje jak ulał do tego co się dziś dzieje w Polsce.

Prawo i Sprawiedliwość w ciągu swojego prawie rocznego sprawowania władzy, wymienia kadry wszędzie, gdzie może, gdzie jest z korzyścią dla niej i planów NOWEGO PAŃSTWA Jarosława Kaczyńskiego.
Po czystkach w mediach publicznych, wymianie kadr w spółkach Skarbu Państwa, przyszedł czas na wymianę ludzi – lub usankcjonowanie prawne dokonanych już zmian – w instytucjach podległych bezpośrednio nadzorowi ministerialnemu – czyli samych ministerstwach, urzędach centralnych, wojewódzkich oraz różnego rodzaju inspekcjach.

27 października weszła w życie ustawa o Państwowym Zasobie Kadrowym. Zakres jej działania obejmuje wiele stanowisk, na różnych szczeblach, od 33 szefów urzędów centralnych, 13 prezesów agencji, po ponad 2000 osób w jednostkach podległych premierowi.

(więcej…)

Dla Edgara

Opublikowany w Humor, Literatura, Popaprańcy by Azrael w dniu październik 28th, 2006

Zauważyłem pewną zbieżność i podobieństwo… nie tylko fizyczne, ale również mentalne.

W związku z tym, i w hołdzie jego ostatnich dokonań we Włoszczowej - dziś dla Przemysława Edgara “Małej stacyjki wśród pól” Gosiewskiego - mały prezent;

Feldfebel skręcił papierosa, Szwejk zaś oglądał tymczasem numer karabinu i zaczął mówić:

- 4268! Akurat taki sam numer miała pewna lokomotywa w Peczkach na szesnastym torze szlaku. Mieli ją wyprawić do depo w Łysej nad Łabą do remontu, ale sprawa nie była wcale taka prosta, jak się zdaje, bo ten maszynista, panie feldfebel, co ją miał prowadzić, nie umiał zachowywać w pamięci liczb. Więc inspektor szlaku wezwał go do kancelarii i mówi: “Na szesnastym torze jest lokomotywa numer 4268. Ja wiem, że pan nie ma dobrej pamięci do liczb, a gdy się panu jaką liczbę wypisze na kartce, to pan kartkę gubi. Skoro więc ma pan taką słabą pamięć do liczb, to proszę uważać, a ja panu dowiodę, że to bardzo łatwo zapamiętać sobie jakąkolwiek liczbę. Patrz pan: lokomotywa, którą ma pan odstawić do Łysej nad Łabą, ma numer 4268. Więc baczność: pierwsza liczba - czwórka, druga - dwójka. Możesz pan już zapamiętać 42, to jest dwa razy dwa, o ile bierze się rzecz od dwójki, albo też mamy 4 podzielone przez 2 równa się dwom i znowuż masz pan 4 i 2 obok siebie. A teraz, tylko nic się pan nie bój, ile to będzie dwa razy cztery? Osiem, nieprawdaż? Więc wbij pan sobie w pamięć, że ósemka z tej liczby jest ostatnią w tym szeregu. Gdy więc już pan wie, że pierwsza liczba jest 4, potem idzie 2, a czwarta jest 8, to i trzecią zapamiętać nietrudno, jeśli się sprytnie zabrać do rzeczy. Strasznie to proste, bo chodzi o 6. Pierwsza 4, druga 2, czyli że razem 6. Murowane i pewne, że tej szóstki z trzeciego miejsca zapomnieć nie można. I oto masz pan liczbę 4268 utkwioną w głowie na zawsze, Albo też może pan dojść do tych samych wyników w sposób jeszcze prostszy…”
Feldfebel przestał palić i wytrzeszczył oczy na Szwejka.
- Kappe ab! - zamruczał pod nosem, a Szwejk z wielką powagą mówił dalej:
- Więc zaczął mu objaśniać ten łatwiejszy sposób, żeby numer lokomotywy 4268 nie wyleciał z pamięci. Gdy się od 8 odejmuje 2, zostaje 6. A więc już masz 68. Sześć mniej dwa równa się cztery, jest więc i czwórka, czyli 4-68, a gdy się wstawi na drugie miejsce dwójkę, to się ma całą liczbę: 4-2-6-8. Można tę rzecz zrobić jeszcze łatwiej, przy pomocy mnożenia i dzielenia, a rezultat jest taki sam. Pamiętaj pan tylko tyle, że dwa razy 42 równa się 84. Rok ma dwanaście miesięcy. Odliczamy więc dwanaście od 84 i pozostaje 72, od tego odliczamy jeszcze 12 miesięcy, mamy 60. Szóstka jest już murowana, a zero odrzucamy. Wiemy już 42, 68, 4. Kiedyśmy już skreślili zero, to skreślimy i tę czwórkę na końcu i znowuż ogromnie jasno i wyraźnie otrzymujemy 4268, czyli numer lokomotywy, którą trzeba odstawić do depo w Łysej nad Łabą. A z dzieleniem sprawa też jest nietrudna. Wyliczam sobie koeficjent według taryfy celnej.
-Czy panu słabo, panie feldfebel? Jeśli pan chce, to mogę zacząć od general de charge. Fertig! Hoch an! Feuer!
E, do pioruna! Pan kapitan nie powinien był wysyłać nas na takie ostre słońce. Trzeba lecieć po nosze.
Przywołany lekarz stwierdził porażenie słoneczne albo też ostre zapalenie opon mózgowych.
Kiedy feldfebel odzyskał przytomność, Szwejk, stojąc nad nim, rzekł: - Muszę to panu dokończyć. Czy pan myśli, panie feldfebel, że ten maszynista sobie to zapamiętał? Wszystko pomieszał i poplątał, i pomnożył przez trzy, ponieważ przypomniał sobie o Trójcy Bożej. No i nie znalazł tej lokomotywy, która zapewne jeszcze ciągle stoi na torze 16. Feldfebel znowuż zamknął oczy….

Azrael

Przeciw kłamstwu i obłudzie

Opublikowany w Nauka, Państwo, Polityka, Polska, Szkoła by Azrael w dniu październik 27th, 2006

Wszyscy ostatnio, mam nadzieję, że wszyscy, nabijali się ostatnio z prof. Macieja Giertycha i jego teoryjek na temat kreacjonizmu - przeciw teorii ewolucji.

Ale patrząc na degrengoladę polskiej szkoły i jej mierność  programową ( nie mówiąc o zacofaniu technologicznym ) oraz w kontekście mojego poprzedniego artykułu na temat koniecznych zmian - nie powinno być nam już tak do śmiechu.

Synek profesora, Roman Giertych, nie gwarantuje żadnych sensownych regulacji w działalności szkolnictwa powszechnego, poza tanimi, łatwymi i mieszczącymi się w jego quasi ideologicznej fobii, działaniami.

Prawda jest taka, że los społeczeństwa zależy od jego poziomu wykształcenia - nie pieniędzy - lecz umiejętności zdobywania wiedzy i umiejętności znalezienia się w nowoczesnym,współczesnym Świecie.

Giertych i jemu podobni chcą polską młodzież zepchnąć w stronę Ciemnogrodu i zaścianka. To, że Kaczyński oddał naukę w takie ręce - jest równie groźne, jak jego działania w sferze “odzyskiwania” i walki z układem.

Przytaczam w całości, za “Gazetą Wyborczą”,  list otwarty członka PAN, prof. Leszka Kaczmarka… warto go sobie wziąć do serca - bo prosto mówi, jak kłamstwo lub obłuda, lub jedno i drugie wkracza do polskiej edukacji.

Przyznaję, że jestem uzależniony, staram się odzwyczajać, ale ten odwyk jest bardzo stopniowy i na razie niewystarczająco skuteczny. Uzależniony jestem od polskiego życia publicznego - jego obserwacji i potrzeby zrozumienia. To jest mój Kraj - Polska, która jest moją Ojczyzną od niemal 50 lat. Dużo czytam dzienników i tygodników, dużo oglądam i najbardziej lubię “gadające głowy”. Ale… jest nadzieja! Wydarzenia ostatnich tygodni w kwestii, w której czuję się jako biolog jakoś tam kompetentny, stwarzają nadzieję, że może się odzwyczaję. Pan wiceminister Edukacji Narodowej, Mirosław Orzechowski, powiedział, że “teoria ewolucji jest kłamstwem”, powiedział też, że “nie będziemy jej usuwać z podręczników”. Oczywiście, można sądzić, że wypowiedź ta dowodzi głównie marności charakteru i koniunkturalizmu pana wiceministra, skoro ojciec jego ministra parę dni wcześniej wypowiedział się przeciw teorii ewolucji. Ale o ile pan prof. Maciej Giertych może wygłaszać sądy, jakie chce, na odpowiedzialność swoją i swoich wyborców, i to oni powinni go z jego głupoty rozliczać, to czymś zupełnie innym jest to, co mówi czołowy urzędnik mojego Państwa. Zastanówmy się na moment, co oznaczają słowa pana Orzechowskiego - zgadza się on bowiem na to, aby szkoła nauczała kłamstwa! Mam syna w wieku szkolnym i mnie to oburza. Po raz pierwszy się z czymś takim spotykam. W poprzedniej epoce, PRL, może nie zawsze głoszono prawdę, ale nie zauważyłem, aby władza sama przyznawała się do nauczania nieprawdy. Oczywiście jest i druga interpretacja słów pana Orzechowskiego - on wie, że teoria ewolucji to nie jest kłamstwo, ale tylko brak charakteru i wspomniany koniunkturalizm każe mu wypowiadać owe sądy. W takim razie nie ma ten pan kwalifikacji moralnych, aby pełnić wysoki urząd państwowy. Jest i trzecia możliwość - pan Orzechowski jest ignorantem, nie ma po prostu wiedzy, aby pełnić jakikolwiek urząd w Polsce. Obojętnie, jaka jest prawda, to każda interpretacja tej wypowiedzi dotyka spraw dla losów Kraju naprawdę ważnych - czy władza jest kompetentna, czy szkoła jest oparta na prawdzie, czy wiedza nauczana w szkole ma podstawy w wiedzy naukowej (na tej samej zasadzie jak kwestionowanie teorii ewolucji należy dopuścić do szkół teorię płaskiej Ziemi - każdy to przecież widzi na co dzień - teorię inteligentnej siły odpowiedzialnej za spadanie jako alternatywę dla grawitacji itp., itd). Jestem głęboko przekonany, że edukacja społeczeństwa, a zwłaszcza nauczanie w szkole, odgrywa najważniejszą rolę w rozwoju cywilizacyjnym społeczeństwa. Podważanie fundamentów edukacji jest zatem wyjątkowo groźne. I jak na to reaguje nasza tzw. elita polityczna (i po trosze medialna)? Albo mówi, że to temat zastępczy, albo w ogóle uważa, że szkoda gadać, sądząc, iż współpraca z SB Milana Suboticia czy też rozmowa Adama Michnika z Aleksandrem Gudzowatym są to tematy istotne. Otóż, jakoś tak myślę, że są to zagadnienia w ogóle nieistotne dla Polski. Może zatem jest dla mnie nadzieja i jednak zrozumiem, że szkoda czasu na te całe polityczne bzdury.

Azrael

Reforma szkoły ? Tak, ale jaka ?

Opublikowany w Państwo, Polityka, Polska, Szkoła by Azrael w dniu październik 27th, 2006

Oczywiście nie muszę tłumaczyć, co mnie skłoniło do napisani tego krótkiego artykułu.

Nie, nie tylko sam akt ,w dwóch odsłonach, jaki się zdarzył w gimnazjum gdańskim wobec czternastoletniej Ani, lecz myśl o tym, że sprawa zostanie odłożona za 2. tygodnie ad acta, lub zostanie wykorzystana przez polityków, a szczególnie przez ministra Roman Giertycha do realizacji projektu szkoły represyjno – wyznaniowej.

Przerażają mnie oczywiście pomysły, jakie rodzą się w głowach moralistów i zwolenników zaostrzenia kar wobec nieletnich… zaczęła się już licytacja – kto da więcej – więcej kary, więcej odosobnienia młodych, więcej represji.

(więcej…)

„Raport” PO

Opublikowany w Media, Państwo, Polityka, Polska by Azrael w dniu październik 27th, 2006

To, że media publiczne zostały oddane w pacht nowej władzy – to wiadomo od momentu, kiedy szefem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji została Pani Elżbieta Kruk.

To, że nastąpiła całkowita wymiana kadr w radiu i telewizji publicznej na osoby serwilistyczne wobec władzy i jej dodatków ( LPR i SO ) – to wystarczy prześledzić zasady i sposób realizacji zmian w RN poszczególnych stacji i idące za tym nominacje redakcyjne. Koleżkowie partyjni, ich pociotkowie lub wręcz funkcjonariusze.

To, że zostały one zawłaszczone przez dziennikarzy sprzyjających obecnie rządzącej jedynie słusznej NASZEJ partii – to wiadomo – wystarczy tylko przeczytać biogramy Czabańskiego, Wildsteina, Marcina Wolskiego, Semki, Michalkiewicza… nie mówić o moim ulubieńcu – Janku „Muzykancie” Pośpieszalskim.

To, że PAP został poddany kontroli obecnej władzy – to fakt – wystarczy prześledzić sposób ( niezgodny ze statutem ) wymiany członków Rady Nadzorczej oraz odwołanie Domańskiego.

Ale to że Platforma Obywatelska nie potrafiła z tego wyciągnąć wniosków, i zamiast STATYSTYCZNEGO i enumeratywnego wymienienia poszczególnych działań Prawa i Sprawiedliwości posłużyła się w swoim raporcie zbiorem luźnych, nie powiązanych ze sobą kartek – to głupota…I niestety, najbardziej żenujące w tym materiale są personalne ataki na dziennikarzy ( Gawryluk, Karnowscy , Wysocka ) nie poparte żadnymi konkretami ani potwierdzonymi danymi…

Pani Śledzińska i Panie Grupiński !

Jeżeli się robi coś na kształt raportu – to należy do niego, poza tym, że ma wstęp, umieścić załączniki… w postaci danych, wskaźników i odnośników.

A tak… to można sobie pobrechać na briefingu prasowym, a nie przedstawiać to jako pełny obraz zawłaszczonych mediów.

Dziennikarze protestują – i mają rację…

Bo ten raport, nie powinien być zwrócony w ich stronę – lecz w stronę ich dysponentów i mocodawców – polityków.

Szkoda – został zmarnowany dobry temat… media i dziennikarze ulegli nowej władzy dostali do ręki mocny argument , o próbach wpływu polityków na media – tylko nie taki, jak PO chciała…

Azrael

Megaloman i zabawki…

Opublikowany w Media, Państwo, Polityka, Polska, Popaprańcy by Azrael w dniu październik 26th, 2006

W „Gazecie Polskiej” ukazał się list tryumfalny – nie można tego nazwać inaczej – podpisany przez redaktora Tomasza Sakiewicza ;

Oto jego fragment.

Był jeszcze inny ważny powód dla którego zdecydowaliśmy się podjąć tak ogromne ryzyko: mieliśmy poważne podejrzenia, by sądzić, że w Polsce przygotowywane jest przesilenie polityczne z udziałem ludzi powiązanych z wojskowymi służbami specjalnymi. Milan Subotić nie był jedyną ważną osobą w polskich mediach, który mógł mieć na to istotny wpływ. Opinia publiczna musiała wiedzieć co się właśnie dzieje i co może się wydarzyć. Ujawnianie kolejnych dokumentów pozwoli ocenić, na ile nasze ostrzeżenia były zasadne.

Megalomania, czyli inaczej urojenie wielkościowe, jest cechą stałą ministra Macierewicza… jak widać jest jednak również zaraźliwa…

Pan Sakiewicz, słuchając zniewalającego głosu Antka, uległ złudzeniu, że może stanąć obok współczesnego Wernyhory i walczyć z potworem.

Ale poważnie… ta brzytwa w rękach takich dwóch jak Macierewicz i Sakiewicz to gorzej niż zbuntowany pułk wojska… Te zabawki, które dostał Antek od Jarosława Kaczyńskiego do ręki – jeszcze kiedyś się przeciwko niemu zwrócą… I wydaje mi się, że jeżeli jest w posiadaniu materiałów świadczących o planowanym przewrocie – to chyba powinien zwrócić się do odpowiednich organów.

Chyba, na Boga, one są już NASZE ?!
Czy ewentualnie chodziło o przewrót Dorna ?!

Ło matko… ja już się gubię… to odczytywanie z białych części czarnego druku już jest co raz bardziej męczące…

Azrael

Znów Wojtuś…

Opublikowany w Państwo, Polityka, Polska, Popaprańcy by Azrael w dniu październik 26th, 2006


Oto co na nim wyczytałem… cytuję bez poprawek;

Teraz mamy zapis w art.38, który głosi: �Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia�. My wnosimy, aby dodać trzy słowa: �OD MOMENTU POCZĘCIA�. Dlaczego? Pisałem już o tym wielokrotnie. Żeby dać najwyższą, konstytucyjną gwarancję ochrony życia każdego człowieka. Ustawę chroniącą życie można zmienić w każdej chwili, o ile zmieni się większo�ć parlamentarna. Nie mamy pewno�ci, czy szalona lewica za lat kilka (nie daj Boże!) nie dokona zamachu na prawną ochronę życia i nie wprowadzi nam aborcji na życzenie. Zwłaszcza, że to zapowiada. Je�li teraz, roztropnie i przezornie, wprowadzimy owe trzy słowa do Konstytucji, lewica nigdy już nie będzie mogła majstrować przy aborcji,ponieważ nigdy nie zdobędzie konstytucyjnej większo�ci (2/3 w sejmie,bezwzględną większo�ć w Senacie i podpis Prezydenta). Skończymy raz na zawsze zdebatami żenującymi i uwłaczającymi godno�ci człowieka na temat: czy wolno zabijać istotę ludzką bezkarnie, czy nie. Jak podaje dzisiejszy �Dziennik�: aż 53% Polaków opowiada się za takim zapisem w Konstytucji.

Już pisałem kiedyś na temat instrumentalnej działalności LPR i osobiście Wojciecha Wierzejskiego, na temat grania trudnymi tematami, aby sobie „nacykać” punkty…

W tym wypadku chodzi o punkty wyborcze do samorządu.

Jest obrzydliwe, że dla doraźnych celów stosuje się takie metody, tym bardziej, że Kościół Katolicki wyraźnie daje do zrozumienia, że nie chce więcej dyskusji na ten temat – i woli tą sprawę zostawić w spokoju.

Ale nie, Wierzejski, „moralista” znów odgrzebuje tą sprawę, tylko dlatego, aby czymś się odróżnić od swojego większego brata – Prawa i Sprawiedliwości.

Co na ten temat myślą internauci… nie wiem, Wierzejski usuwa nie sprzyjające mu komentarze – czyli 95% wszystkich.

Partia miłosierdzia….

Azrael

Drukowanie

Opublikowany w Mazur, Media, Państwo, Polityka, Polska, USA by Azrael w dniu październik 26th, 2006

W slangu piłkarskim ustawianie meczów nazywa się potocznie „drukowaniem”.

W przypadku sprawy zbrodni morderstwa na generale Marku Papale i i ewentualnym udziale w niej biznesmena polonijnego Edwarda Mazura – mamy również do czynienia z „drukowaniem” sprawy.

Nasze władze, zresztą tak jak w przypadku innych spraw związanych ze służbami specjalnymi i z przestępstwami popełnianymi przez nie, stosują znów próby naginania spraw do aktualnych potrzeb politycznych.

Sąd chicagowski zawiesił proces ekstradycji do 15 listopada, wcześniej upubliczniając wnioski ekstradycyjne strony polskiej. Wzbudziło to po stronie ministra Ziobry oraz ministra Wassermanna sprzeciw i dezaprobatę;

“Fakt, że strona amerykańska upubliczniła dokumenty, nie cieszy mnie - jako prokuratora generalnego - ani polskiej prokuratury, ale takie jest amerykańskie prawo i nie mieliśmy innego wyjścia” - powiedział w poniedziałek dziennikarzom minister Ziobro. - To, co było konieczne do pokazania, pokazaliśmy, ale cieszy mnie, że szereg innych ważnych dowodów i szczegółów tego śledztwa nie ujrzało światła dziennego” - dodał.

Ale z drugiej strony i jeden i drugi udzielają na lewo i prawo wywiadów, wypuszczając co chwila balony informacyjne w różne strony…

(więcej…)

Niezależność i pragmatyzm Leppera

Opublikowany w Biznes, Państwo, Polityka, Polska, USA by Azrael w dniu październik 25th, 2006

Napisałem wczoraj o działaniach Pana Lecha Kaczyńskiego

Niektórzy oceniają jego występ na kolacji pożegnalnej wobec Prezydenta Władimira Putina jako sukces i obronę wartości europejskich .
A mnie, pragmatykowi, bardziej podoba się postawa Chiraca – mówmy o biznesie – a nie o moralności.

I proszę… okazało się, że są pragmatycy w polskiej polityce międzynarodowej;

Samoobrona będzie współpracować z Jedną Rosją, największym rosyjskim ugrupowaniem wspierającym prezydenta Władimira Putina – dowiedziało się ŻW.

Do pierwszego spotkania liderów obu partii doszło podczas ubiegło tygodniowej konferencji Rady Europy, która odbyła się w Moskwie. Na oficjalnej stronie internetowej Andrzeja Leppera można przeczytać, że „spotkał się on tam z wieloma wysokimi przedstawicielami strony rosyjskiej”. Tematem rozmów miały być „kwestie bieżących stosunków polsko-rosyjskich oraz perspektyw ich rozwoju na przyszłość”.

Przyznam się szczerze, że działania Andrzeja Leppera, w tym również jego wcześniejsze wyjazdy do Chin, budzą co raz mój większy podziw…

Od pewnego czasu przyglądam się temu co się dzieje na… Bliskim Wschodzie…

Mógłby się spytac ktoś – a co to ma wspólnego z Lepperem ?!

A ma…

USA zaangażowane mocno w konflikt bliskowschodni, żeby nie powiedzieć dosadniej – będący w tej chwili jego główną siłą napędową ( wojna iracka, konflikt z Iranem, problemy w Afganistanie ) nie zwracają uwagi, lub i inaczej – media nie zwracają uwagi – na zacieśniające się kontakty polityczne i gospodarcze Rosji i Chin.
 Chiny zresztą, co pokazał konflikt Izraelsko – Libański – są obecne także na tym terenie.
Władimir Putin, kilka miesięcy temu, dosyć demonstracyjnie rozpoczął rozmowy z Chinami na temat dostaw gazu, budowy gazociągu, niedwuznacznie dając do zrozumienia, że może być to realizowane kosztem Europy… Chiny mają najszybciej rozwijająca się gospodarkę Świata i lada moment pojawią się w Europie – nie tylko jak tani dostawca t-shirtów i trampek – ale jako poważny inwestor.

Sojusz Rosji i Chin – BOGATYCH krajów jest dla Europy, jej bytu ekonomicznego bardzo groźny.
USA, jak zwykle, nie zdają sobie z tego sprawy…, że rośnie im bardzo groźny układ geopolityczny.
Dodajmy do tego jeszcze sprawę gazociągu bałtyckiego, na który Polska się obraziła… i mamy komplet IZOLACJI Polski od głównych nurtów polityki światowej.

Myślę, że dla Europy sprawa dobrych, biznesowych relacji z Rosja jest priorytetowa. Zagrożeniem dla gospodarki europejskiej nie jest terroryzm, lecz właśnie sprawa wpływu ekonomicznego konglomeratu Rosji i Chin…

Od dawna piszę, że interes Polski to oprócz ścisłych kontaktów z Unią Europejską – dobre relacje z Rosją… a nie przyjaźń z USA i Bushem.

A Andrzej Lepper ? Ktoś mu dobrze doradza…

Azrael

[źródło: ŻW]