Nie będę płakał nad Platformą

Do tej pory, na ponad 200 wpisów nie pisałem o partiach i ludziach opozycji…
Z kilku powodów, w tym z tego, ze uważam że Prawo i Sprawiedliwość jest silne słabością opozycji… że to dzięki Olejniczakowi, Frasyniukowi, Borowskiemu Pawlakowi i oczywiście Donaldowi Tuskowi mamy, to co mamy od 10 miesięcy, czyli stałe gierki wyborcze, zabawy lustracyjne, bałagan rządowy, marszałka Jurka, o, i nawet w wyniku modlitw posłów PiS –powódź na Dolnym Śląsku…
Ale czas się lekko pochylić nad tymi przegranymi… dodajmy… wiecznie przegranymi.
Dzisiejsze media doniosły, że ok. 25 posłów Platformy Obywatelskiej, posłów konserwatywnych, pod przewodnictwem byłego szefa MSWIA, Marka Biernackiego oraz Ireneusza Rasia z Krakowa stworzyło nieformalne środowisko będące wewnątrzpartyjną opozycją wobec Donalda Tuska. Temu prawicowemu skrzydłu partii nie podoba się zbyt liberalny i lewicujący kurs obecnego kierownictwa.
Konserwatyści mówią, że chcą przypomnieć o konserwatywnych i chadeckich korzeniach partii.
I ciekawe… nie ma w tym towarzystwie J.M. Rokity… zastanawiające…
Członkowie grupy zaznaczają, że ich inicjatywa nie ma nic wspólnego z rewoltą. Przyznają jednak, że polityka kierującego partią Donalda Tuska coraz mniej się im podoba. – W wyniku popełnianych przez Platformę błędów PiS dorabia nam fałszywą gębę. Wtłaczają nas w różne układy, sugerują, że chcemy iść do wyborów z SLD – ocenia jeden z posłów. – Chcemy pokazać prawicowemu wyborcy, że nie jesteśmy lewicą, lecz stanowimy alternatywę właśnie wobec PiS – mówi jeden z członków grupy.
… i dalej…
Partyjnym przeciwnikom Tuska nie podoba się też zbyt bierna postawa partii. – Szansą Platformy jest silny kręgosłup ideowy. Musimy być bardziej wyraziści – mówi nam jeden z Grupy 25. – Tymczasem teraz tak nie jest. Platforma nie wie, jak ma postępować, ogranicza się do krytyki tego, co robi PiS, nie pokazując, że ma jakiekolwiek własne pomysły – wyliczają członkowie grupy.
Wydaje się, że jest to najbardziej poważny w historii tej formacji kryzys – i w mojej prywatnej ocenie –kryzys trudny do zażegnania przez Donalda Tuska. Bo Donald Tusk, nie pierwszy raz popełnił błąd, a tym błędem było to… że po przegraniu wyborów, wszystkich wyborów oraz fiasku negocjacji rządowych – nie wycofał się do drugiej linii partii
Kongres PO, na którym partia powinna zostać zjednoczona, choćby po oczyszczeniu jej z „piskorczyków” – pogłębił podskórne podziały – m. in. przez pozostawianie na stanowisku Schetyny… architekta… porażek PO.
W kulturze anglosaskiej i właściwie w każdej dojrzałej demokracji, szef przegranej formacji odchodzi z władz… nie koniecznie na zawsze, nie koniecznie objęty anatemą. Przyjrzyjmy się byłemu premierowi Wielkiej Brytanii – Johnowi Major… no już gorszego po II wojnie ten kraj nie miał… ale zasiadając w Izbie Parów – jest w dalszym ciągu autorytetem.

Platforma Obywatelska ideowo jest mi może nie obca, ale daleka… choć rozumiem jej, tymczasową, konieczność istnienia na scenie politycznej. Jest mi obca…. bo nie lubię tworów sztucznych, powołanych bez idei, idei społecznej.
Donald Tusk, jak i zresztą Jan Rokita są naznaczeni klęską…
KLD założony przez Tuska i byłego premiera J.K. Bieleckiego po przegraniu wyborów w 1993 roku została wchłonięty przez Unię Demokratyczną, a później – z kolei wypączkował jako PO. Nie dlatego, że taka była wola społeczna – dlatego, że pragmatyzm „trzech tenorów” , Płażyńskiego, Olechowskiego i Tuska kazał im opuścić tonący okręt i wskoczyć na platformę. Okazało się jednak szybko, że zanim ta „platforma” zacznie pobierać „ropę” z elektoratu – zaczęła się rozpadać – odszedł Płażyński ( z przyczyn ideowych, ponoć ) później Olechowski i ich miejsce zajął Rokita – obieżyświat.
Platforma Obywatelska pomimo tego, ze ma znakomite zapisy w programie, że się medialnie nie najgorzej prezentuje, jest skazana na przegraną… prynajmnie w konfornatcji z PiS.
Dlaczego ?
Z kilku powodów;
Max Weber pisze, że polityka łączy w sobie dwa podstawowe pierwiastki – władzę i państwo. Według niego polityka to walka o udział w sprawowaniu władzy lub możność wywierania wpływu na podział władzy wewnątrz państwa.
I Donald Tusk, budując program swojej parti, oraz prowadzą kampanię zapomniał, że nadrzędną rolą partii jest zdobycie udziału we władzy. Zabrakło mu skuteczności oraz, co może wydąć się paradoksalne – myślenia kategoriami pro państwowymi. Gdyby jednak się zdecydował, nawet na warunkach niekorzystnych, wejść do koalicji z PiS – i mieć choć ograniczony wpływ na Państwo – to byłby punkt dla niego i jego partii.
Drugim powodem, dlaczego PO skazane jest na porażkę jest to, że Tusk jak i jednak Rokita pozbawieni są charyzmy… choćby tak sztucznie zbudowanej i siermiężnej jak bracia Kaczyńscy.
Tusk, na początku przykuwający uwagę rozsądnymi wypowiedziami, po jakimś czasie zaczyna się nudzić… robi się mdły i z poza potoku słów… wychodzi nicość i brak pomysłów na walkę polityczną
I trzecim powodem raczej nie uniknionej porażki jest to, że partia ta nie umie rozmawiać z wyborcami… nie zna ich języka, nie czuje potrzeb, nie umie po prostu stosować tego co jest, niestety, kwintesencją demokracji… socjotechniki…
PiS posługuje się prostymi metodami, lokale wyborcze, objazd kraju, festyny i puka do tych „odrzuconych”
Wie, że wybory, szczególnie te najbliższe, wygrywa się w gminie, a nie w Warszawie, czy Krakowie.
Skupiając te trzy przyczyny, można powiedzieć, że PO i Donald Tusk nie mają AUTORYTETU POLITYCZNEGO i mandatu do sprawowania władzy… dlaczego tak jest ?
Bo są po pierwsze tworem sztucznym, po drugie, co już pisałem wcześniej – mamy taki a nie inAczaej wyedukowane politycznie i światopoglądowo społeczeństwo….
Co będzie dalej z Platformą Obywatelską ?
Po przegranych, niewątpliwie, wyborach samorządowych, duża część posłów i działaczy lokalnych zapewne odejdzie… ale partia pozostanie….
Chyba, że Tusk zdecyduje się jednak na radykalny ruch i odda władzę – Rokicie, a sam – odejdzie na pozycję szefa Rady Politycznej, na przykład.. Bo nie czarujmy się – to Rokita jest w tle tego działania – i naprawdę – robi to w sposób nad wyraz delikatny.
Ale może się mylę, może PO się rozpadnie….
Nie będę płakał… poczekam na nowe rozdanie polityczne….
Azrael
[źródło: ŻW]











Skrzydło konserwatywne PO to żadna alternatywa dla PiSs — po co wyborca PiSs miałby głosować na drugą taką samą partię, tylko — bingo — bez socjotechniki? Skrzydło liberalne PO zaś… proszę mnie nie rozśmieszać, jakie skrzydło liberalne? Czy nawet sam Tusk potrafiłby wymienić 10 różnic między PO a PiSs?
Oliveira
19 sie 06 at 15:59
PO jest liberalne w porównaniu z PiS wyłącznie w podejściu do gospodarki i otwarcia na świat. Może nie jest aż tak konserwatywne w sprawach obyczajowych jak PiS ale i tak jest partią konserwatywną. Wydaje mi się, że działaczom PO brak zupełnie pomysłu na opozycyjność swojej patrtii, toczą małe wojenki podjazdowe z PiS, w w większości przegrane. Wybory samorządowe jak to Oliveira zauważył PO pewnie przegra, dojdzie pewnie do rozłamu ale co zrobią rozłamowcy, bo nie sądzę żeby przyłączyli się do PiS. Stworzona zostanie kolejna partia kanapowa, której jedynym celem będzie trwanie sejmu a co za tym idzie profitów z tym związanych. Natomiast SLD nie potrafi zerwać z przeszłością a partia Borowskiego, do którego żywię duży szacunek, pozostała jedynie niespełnioną nadzieją.
Waldek
19 sie 06 at 17:18
Waldek-> tak masz rację PO jest zlepkiem LUDZI, a nie partią idei. Nie pisałem o programie parti- bo to jest napisane, zreszta w każdym programie polskiej partii oprócz tych skrajnych - nie ma znaczenia. PO grało na otwartość światoppglądową i liberalizm społeczny - ale jak im się koło d* zaczęło palić - to sobie nagle przypomnieli o chdeckości i pojechali na rekoelekcjew do Dziwisza…
A,
azraelk
19 sie 06 at 18:47
PO to partia hipokrytów. Chcą ponoć zmniejszać podatki i ograniczać wydatki państwa, protestują jak Samoobrona ze swoich (czyli z naszych) pieniędzy pomaga rolnikom, ale bez mrugnięcia okiem dali z naszych podatków 30 milionów złotych na Świątynie Opatrzności Bożej. Najwyraźniej kościół jest ważniejszy niż państwo. Nie tylko u PiS.
tockar
19 sie 06 at 21:29
Kiedy niby PO choćby grało na otwartość światopoglądową i liberalizm społeczny?!
Chyba że jako ‘otwartość i liberalizm’ rozumie się to, że Tusk, gdyby miał sraczkę jak Kaczka, to wziąłby tabletki i jednak pojechał do Berlina… Ale to żaden liberalizm, żadna otwartość, to po prostu tylko i wyłącznie dobre maniery. I maniery to jest jedyna istotna różnica między nacjonalkonserwatystami z PiS-u a konserwatystami z PO.
marcoos
19 sie 06 at 21:34
tockar > Platforma była w większości przeciw poprawce przydzielającej 20 mln zł na Świątynię Opatrzności Bożej.
Najważniejsza jest prawda.
http://pomorskie.demokraci.pl/index.php?do=hotnews&navi=0014,0007&id=321
Lesław
19 sie 06 at 21:44
>> marcoos
chyba chciałeś napisać nacjonalsocjalistami z PiS…;-)
a poważnie:
>> Waldek ma rację: (może z wyjątkiem tego “szacunku” do Borowskiego; tu się różnimy raczej)
– nie mam na kogo głosować; i widzę, że jest nas tutaj (= w sieci) kilku…
szkoda, że niewiele z tego wynika dalej. bo kto z nas ma czas zajmować się polityką?
makowski
19 sie 06 at 21:56
Moje obserwacje na temat PO są podobne. Głosowałem na PO ale teraz czuje się osierocony. Po się najprawdopodobniej rozpadnie i módlmy się wszyscy aby powstało coś nowego co spowoduje równowagę na PSP (polskiej scenie politycznej)
fraglesi
20 sie 06 at 12:49
może założymy partię?
a tak na serio: to i ja mam podobne spostrzeżenia
i wątpie żeby w najbliższym czasie powstała na tyle silna partia, która mogłaby zagrozić “hegemonii” PiSu no chyba, że zbiorą się blogowicze
homopoliticus
20 sie 06 at 14:47
dziś pies “narobił” mi na dywan. Ach ten PiS
rle
20 sie 06 at 15:39
A Pan rle z Holandii to ma cos więcej do powiedzenia, czy tylko tak sobie, ot, popiepszyc chce ?
Bo my tu, co poniektórzy sobie dyskutujemy, a jak ktos chce to tez moze. Nawet jak mu sie poglady autora nie podobają.Ale jak zaczyna wygłupy… lub personalne ataki - to się po prostu żegnamy..
A.
azraelk
20 sie 06 at 16:14
ależ skąd, bardzo spodobało mi sie stwierdzenie z tej “dyskusji” cytuję:
“od 10 miesięcy, czyli stałe gierki wyborcze, zabawy lustracyjne, bałagan rządowy, marszałka Jurka, o, i nawet w wyniku modlitw posłów PiS –powódź na Dolnym Śląsku…”
bardzo mi sie spodobało. i ja w tym kontekście….
rle
20 sie 06 at 16:18
Jezeli sie spodobało - to dobrze… ale jednak zapraszam do dyskusji merytorycznych
A.
azraelk
20 sie 06 at 16:23
Pozostawmy “zarządy” partii. Zobaczmy co się dzieje na dole. Nie wiem dlaczego byli PZPR-owcy, oraz SLD-owcy, którzy pouciekali z tonącego okrętu teraz tak pięknie mówią o PO. Bardzo często spotykam sie z taka właśnie postawą. Ci ludzie nie zapisują sie do PO, zapewne nie zostali by przyjęci ale bardzo “ciepło” o tej partii rozmawiają. Ech, pewnie przypadek a ja czepiam się
A.W.
20 sie 06 at 20:13
[...] Słabość opozycji – o Platformie Obywatelskiej pisałem – liberalnej polityce PO nie towarzyszy liberalizm w sferze wolności i swobód. PO wpisała się, już po wyborach parlamentarnych, w światopogląd, konserwatywny i klerykalny. A o reszcie… cóż, raczej nie warto pisać. Tak mdłej, bez pomysłów, bez charyzmatycznych polityków partii lewicy i środka od czasu transformacji nie mieliśmy. Jarosław Kaczyński trafnie odczytał znaki czasu i przekształcił je w pomysł polityczny, wykorzystując słabość swoich przeciwników. A przywódcy opozycji – drepczą nerwowo przed kamerami telewizji i machają rękami. Prawdą jest to, że PiS zabrał program społeczny lewicy i mami nim wyborców, stosując przy tym retorykę populistyczną. [...]
Jak długo Im będzie stać ? « Azrael – zwykłe pisanie
28 sie 06 at 12:49