Azrael – zwykłe pisanie

Tomistyczny realizm jest walką przeciw wszelkiej samodzielności umysłowej - Kołakowski

Blog „Stop histerii” - jak w „Ursusie”…

with 14 comments

Kiedyś, gdy zajmowałem się informatyka w sposób bardziej zorganizowany i instytucjonalny, jednym z moich klientów ( trafionych ! ) były Zakłady Mechaniczne „Ursus”… tak te własnie.

Sprzedawałem im profesjonalne oprogramowanie projektowe, tzw. CAD i do tego odpowiedniej klasy sprzęt. Im i wielu innym firmom, również przemysłowym.

Pewnego razu zostałem zaproszony do zakładu na prezentację. Była to druga połowa lat 90…

Pojechałem, zaparkowałem samochód przed stosunkowo nowoczesnym budynkiem głównym i wszedłem na teren zakładu. Skierowano mnie od jednej z hal produkcyjnych, gdzie znajdowała się komórka projektowa…

Wszedłem do hali… i nagle , jak za dotknięciem różdżki magicznej…. znalazłem się w latach 60… !

Pierwszy raz cos takiego przeżyłem !

Wszystko – niebieskie fartuchy, czarne buty z cholewkami, blond rude włosy zaczesane do góry,  żółte palce, zapach „radomskich”… ale to nie wszystko… ściany obdrapane, trzydziestoletnie biurka, drewniane krzesła, stare cullmany pod ścianami… zdjęcia i stare projekty na czarno białych fotografiach…i gazetka ścienna… wykresy na niej i zdjęcia…

Po raz pierwszy poczułem się jak w głębokim komunizmie, wiele zakładów i firm już widziałem, ale po raz pierwszy poczułem jak krawat na mojej szyi jest jedynym żywszym kolorem w tym budynku…

Długi wstęp…

Dziś, trochę przypadkowo naprowadzony linkami trafiłem na blog pod dźwięczną  nazwą „Stop histerii”…

Autorem tego blogu jest znany z prawicowych poglądów Adam Haribu… nie znam go, czasami czytam, szczególnie u Daniela Passenta.Pan Adam postawił sobie za cel zbudowanie czegoś na kształt przeciwwagi, lub inaczej – alternatywy dla Akcji Obywatelskiej – znanej już szeroko, także poza Internetem.

Nie jest to powiedziane wprost, lecz widać to po krótkim komentarzu…Metodologia blogu polega na tym, że Haribu, benedyktyńską pracą gromadzi dostępne w sieci wypowiedzi ludzi polityki, mediów, artystów, działaczy, wypowiedzi krytyczne wobec rządów obecnej koalicji i tzw. IV RP.

Są tam wypowiedzi oczywiście głównych „wrogów”, czyli np. Jana Marii Rokity, Frasyniuka, czy Olejniczaka, jak również osób będących już poza główną linią polityki, np. Lecha Wałęsy. Część z nich jest emocjonalna, część racjonalna – ale oczywiście wybór pochodzi od autora. Nie ma tam na przykład wypowiedzi Kazimierza Kutza…

Są dokładne cytaty z „Gazety Wyborczej”….

Całość przypomina…właśnie, starą, dobrą gazetkę ścienną z dawnych czasów, choćby przez użyta ohydną żółto – brązowo – czerwoną kolorystykę i nachalny emblemat – agresywny i bez gustu

Zamierzeniem „autora” ( co poniektórzy nazwali by go – „paściarzem”… ) jest oczywiście pokazanie MIAŁKOŚCI i BEZZASADNOŚCI krytyki tzw. IV RP…Ale cel…nie zostaje osiągnięty… nawet urywkowe komentarze „autora” nie przesłaniają tej masy celnych i czasami dosadnych uwag mediów, polityków, twórców, ich zaniepokojenia i czasami… nawet strachu…

Haribu sam przyznaje, ze jest zaskoczony ilością osób które do tej pory nie „bawiły” się w politykę,.a teraz zabierają, żywy, głos. Nie daje mu to do myślenia nic… Również ilość osób popierających „akcję” jest żenująco mała – ta sama ekipa , spijająca miód z jadem z blogów galby i kataryny…

Na blogu mniej więcej ¼ stanowią wypowiedzi i skany obrońców „nowego porządku – w tym twórcy teorii spiskowej PiS – Krasnodębskiego.  Jeszcze bardziej podkreśla to silę wypowiedzi przeciwników.

Blog mimo woli stał się doskonałym archiwum ludzi trzeźwo i niezależnie myślących – można szybko tam znaleźć ARGUMENTY za każdą tezą o zawłaszczaniu Państwa i demokracji przez NOWY UKŁAD

Porównanie ze śmierdzącymi tanimi papierochami i obskurną lamperią biurowcem „Ursusa” nasunęło mi się błyskawicznie…

Ale nie tylko dlatego ten blog przypomniał mi tamte czasy…

„Wolna Europa”, głos zza granicy, tak jakby z zza kulis miał w latach 80 w Polsce swoje alter ego…

Było to pogram „Tu mówi Jedynka”, taka gadzinówka komunistyczna, nieudolnie udająca zaangażowane radio, piętnującą RWE i zachodnią „zgniliznę” . Był straszny, prymitywny i „lekki” jak czołg….

I propaganda tego blogu w jego sztafażu jest bardzo podobna…

Towarzyszu Haribu… Partia jest wdzięczna – oby dalej takiej DOBREJ propagandy !

Azrael

P.S. I nie rozumiem, dlaczego za symbol bloga został wybrany owczarek niemiecki… a nie pit bull … ?

Written by Azrael

sierpień 11, 2006 @ 22:24

Posted in Kaczyzm, Państwo, Polityka

14 Responses to 'Blog „Stop histerii” - jak w „Ursusie”…'

Subscribe to comments with RSS

  1. celny komentarz!

    mam pomysł na pastisz tego znaku…

    jotesz

    11 sie 06 at 23:22

  2. pierwsza wersja znaku STOP PISTERII do wglądu - zapraszam…
    it is rough draft
    gdy poprawię - podmienię…

    jotesz

    11 sie 06 at 23:47

  3. Podejrzewam, że za tym blogiem stoją służby nowego układu…

    fraglesi

    12 sie 06 at 9:19

  4. Przyznam, że inicjatywa rozczarowuje swoją śmiesznością. To, że przeciwnicy PiSuarii oraz IV PRL mówią źle o obecnej władzy nie powinno nikogo dziwić, zbójeckie prawo opozycji; no chyba że władza i jej szczekacze uważają, że dr Kaczyńskiego i prof. Kaczyńskiego krytykować nie wolno.
    Cytaty w większości są źle dobrane, opozycji zdarza się gadać głupoty wierutne a tego akurat tam nie widzę. Sprzeciw profesorów prawa jest w większości merytoryczny, z tym red. Haribu w ogóle nie polemizuje (bo nie potrafi??), po prostu przepisuje zdanie na swoją makatkę i… zadowolony?

    Dla przeciwwagi trzeba zwrócić uwagę na Mauzeroleum Komunizmu znajdujące się pod adresem http://lewicowiec.blox.pl/html - sądzę, że gdyby gomułkowcy i gierkowcy mogli korzystać z internetu to tak właśnie wyglądałaby ówczesna witryna każdej POP oraz Trybuny (zniszczenia) Ludu.

    Olgierd

    12 sie 06 at 10:10

  5. Hihi. A ja podejrzewam, że Haribu to Jarosław Kaczyński i po prostu opublikował fragmenty tej słynnej grubej teczki ze spisem wszystkich furiackich ataków łże-elity :D Miałem z nim popolemizować, ale stwierdziłem, że mi się nie chce — wolę zrobić coś pożytecznego, np. poczytać gazetę…

    Oliveira

    12 sie 06 at 10:28

  6. Szkoda czasu na wpisywanie czegokolwiek na blogu tego nieszczęśnika, bo inaczej nie można nazwać człowieka, który wszędzie widzi wrogie spiski łże-elit. No ale w końcu przykład idzie z góry.

    Waldek

    12 sie 06 at 11:45

  7. >> Waldek ma rację. do nich nic nie dociera.
    problem w tym, że ONI — docierają do tej części spoleczeństwa, która chodzi na wybory. tj. do emerytów ( = a wiec tworców PRL w większości!), do nieudaczników sfrustrowanych wszystkim i zawsze, do oszołomów, szukających 1-dnego prostego “Wyjaśnienia” (zbyt trudnej dla nich) rzeczywistości…
    tak, ja też wczoraj o tej brzydocie; zaiste głęboko peerelowskiej.
    całe życie mnie to prześladowało; a i teraz musi…
    ech.

    makowski

    12 sie 06 at 14:51

  8. Najzabawniejsze jest to, że część z tych emerytów głosujących na PiS, 4 lata wcześniej głosowało na SLD. Polacy kochają lewaków i taka jest prawda.

    Waldek

    12 sie 06 at 15:10

  9. Waldek-> my się tu bawimy w blog polityczny… trochę satyryczny, ale również troche poważny…
    Lewactwo się ostanio pojawiło jako słowo klucz… i nie bardzo wiadomo co to jest…
    Jest populizm, jest tzw. prawica … i tzw. lewica… ale lewactwo ?

    Chyba, że zdefiniujesz… to proszę…

    A.

    azraelk

    12 sie 06 at 17:39

  10. Olgierd - > wordpress wsadzil cie w spam - jak się będzie powtarzac, to powiem co trzeba zrobić ;-)
    Co do Kempistego… ten przynajmniej nie udaje… jest JUŻ politykiem i konsekwentnie buduje swój image… a że związal się z SLD… lekko zalatującym… cóż \, jego wybór.

    azraelk

    12 sie 06 at 17:50

  11. Azrael masz rację, powinienem zdefiniować to słowo, choć w sumie, już odpowiedziałeś na nie. Chodzi o populizm i demagogię wyborczą, której chętnie ulegają polscy wyborcy. Choć nie pierwszy raz obiecywano im przysłowiowe gruszki na wierzbie. PiS jest partią prawicową w światopoglądzie, nawet o zabarwieniu autorytarnym ale gospodarczo to typowo program lewicowo-populistyczny, co tłumaczy jak łatwo się skumali z Lepperem, zapominając o wcześniejszych wobec niego zastrzeżeniach.

    Waldek

    12 sie 06 at 20:25

  12. 4+ z egazminu Waldek :-)

    azraelk

    12 sie 06 at 21:34

  13. “Chodzi o populizm i demagogię wyborczą, której chętnie ulegają polscy wyborcy.”
    A to ciekawe, bo średnio raz w tygodniu jestem nazywany “lewactwem”. Czy to oznacza, że jestem populistą i demagogiem? A PiSs to, zdaje się, tak zwany narodowy socjalizm, nieprawdaż?

    Oliveira

    13 sie 06 at 12:11

  14. nie, >> Oliveira; ty jesteś “lewakiem obyczajowym”
    (= jak ekolodzy, wegetarianie, ci, co jogę, jak długowłosi, rasta czy rowerzyści…)
    a PiS — to Lewica nasza, słuszna
    taka: Przenno-Buraczana.
    z dziada na Dziada ziemniacza. żywiom i Bronką.
    żadnych narkotyków — tylko Siwócha.
    żadnych Zboczeń — ale jak się Baby nie bije…
    żadnych sekt — tylko sporty (papierosy) + Meczyk w tv
    żadnych niemoralności — ale z Zakładu Franek przynieś ze 2 młotki to się w domu przydadzą, bo nie ma…
    mam 2 Lewe ręce; jak śpiewał 1-den mój Kolega

    Au sza la la la mam dwie lewe ręce
    Au sza la la la nie mam pieniędzy
    Au sza la la la nie mam ochoty wziąć się do roboty…

    makowski

    13 sie 06 at 13:46

Leave a Reply