Blog „Stop histerii” - jak w „Ursusie”…

Kiedyś, gdy zajmowałem się informatyka w sposób bardziej zorganizowany i instytucjonalny, jednym z moich klientów ( trafionych ! ) były Zakłady Mechaniczne „Ursus”… tak te własnie.
Sprzedawałem im profesjonalne oprogramowanie projektowe, tzw. CAD i do tego odpowiedniej klasy sprzęt. Im i wielu innym firmom, również przemysłowym.
Pewnego razu zostałem zaproszony do zakładu na prezentację. Była to druga połowa lat 90…
Pojechałem, zaparkowałem samochód przed stosunkowo nowoczesnym budynkiem głównym i wszedłem na teren zakładu. Skierowano mnie od jednej z hal produkcyjnych, gdzie znajdowała się komórka projektowa…
Wszedłem do hali… i nagle , jak za dotknięciem różdżki magicznej…. znalazłem się w latach 60… !
Pierwszy raz cos takiego przeżyłem !
Wszystko – niebieskie fartuchy, czarne buty z cholewkami, blond rude włosy zaczesane do góry, żółte palce, zapach „radomskich”… ale to nie wszystko… ściany obdrapane, trzydziestoletnie biurka, drewniane krzesła, stare cullmany pod ścianami… zdjęcia i stare projekty na czarno białych fotografiach…i gazetka ścienna… wykresy na niej i zdjęcia…
Po raz pierwszy poczułem się jak w głębokim komunizmie, wiele zakładów i firm już widziałem, ale po raz pierwszy poczułem jak krawat na mojej szyi jest jedynym żywszym kolorem w tym budynku…
Długi wstęp…
Dziś, trochę przypadkowo naprowadzony linkami trafiłem na blog pod dźwięczną nazwą „Stop histerii”…
Autorem tego blogu jest znany z prawicowych poglądów Adam Haribu… nie znam go, czasami czytam, szczególnie u Daniela Passenta.Pan Adam postawił sobie za cel zbudowanie czegoś na kształt przeciwwagi, lub inaczej – alternatywy dla Akcji Obywatelskiej – znanej już szeroko, także poza Internetem.
Nie jest to powiedziane wprost, lecz widać to po krótkim komentarzu…Metodologia blogu polega na tym, że Haribu, benedyktyńską pracą gromadzi dostępne w sieci wypowiedzi ludzi polityki, mediów, artystów, działaczy, wypowiedzi krytyczne wobec rządów obecnej koalicji i tzw. IV RP.
Są tam wypowiedzi oczywiście głównych „wrogów”, czyli np. Jana Marii Rokity, Frasyniuka, czy Olejniczaka, jak również osób będących już poza główną linią polityki, np. Lecha Wałęsy. Część z nich jest emocjonalna, część racjonalna – ale oczywiście wybór pochodzi od autora. Nie ma tam na przykład wypowiedzi Kazimierza Kutza…
Są dokładne cytaty z „Gazety Wyborczej”….
Całość przypomina…właśnie, starą, dobrą gazetkę ścienną z dawnych czasów, choćby przez użyta ohydną żółto – brązowo – czerwoną kolorystykę i nachalny emblemat – agresywny i bez gustu
Zamierzeniem „autora” ( co poniektórzy nazwali by go – „paściarzem”… ) jest oczywiście pokazanie MIAŁKOŚCI i BEZZASADNOŚCI krytyki tzw. IV RP…Ale cel…nie zostaje osiągnięty… nawet urywkowe komentarze „autora” nie przesłaniają tej masy celnych i czasami dosadnych uwag mediów, polityków, twórców, ich zaniepokojenia i czasami… nawet strachu…
Haribu sam przyznaje, ze jest zaskoczony ilością osób które do tej pory nie „bawiły” się w politykę,.a teraz zabierają, żywy, głos. Nie daje mu to do myślenia nic… Również ilość osób popierających „akcję” jest żenująco mała – ta sama ekipa , spijająca miód z jadem z blogów galby i kataryny…
Na blogu mniej więcej ¼ stanowią wypowiedzi i skany obrońców „nowego porządku – w tym twórcy teorii spiskowej PiS – Krasnodębskiego. Jeszcze bardziej podkreśla to silę wypowiedzi przeciwników.
Blog mimo woli stał się doskonałym archiwum ludzi trzeźwo i niezależnie myślących – można szybko tam znaleźć ARGUMENTY za każdą tezą o zawłaszczaniu Państwa i demokracji przez NOWY UKŁAD
Porównanie ze śmierdzącymi tanimi papierochami i obskurną lamperią biurowcem „Ursusa” nasunęło mi się błyskawicznie…
Ale nie tylko dlatego ten blog przypomniał mi tamte czasy…
„Wolna Europa”, głos zza granicy, tak jakby z zza kulis miał w latach 80 w Polsce swoje alter ego…
Było to pogram „Tu mówi Jedynka”, taka gadzinówka komunistyczna, nieudolnie udająca zaangażowane radio, piętnującą RWE i zachodnią „zgniliznę” . Był straszny, prymitywny i „lekki” jak czołg….
I propaganda tego blogu w jego sztafażu jest bardzo podobna…
Towarzyszu Haribu… Partia jest wdzięczna – oby dalej takiej DOBREJ propagandy !
Azrael
P.S. I nie rozumiem, dlaczego za symbol bloga został wybrany owczarek niemiecki… a nie pit bull … ?











celny komentarz!
mam pomysł na pastisz tego znaku…
jotesz
11 sie 06 at 23:22
pierwsza wersja znaku STOP PISTERII do wglądu - zapraszam…
it is rough draft
gdy poprawię - podmienię…
jotesz
11 sie 06 at 23:47
Podejrzewam, że za tym blogiem stoją służby nowego układu…
fraglesi
12 sie 06 at 9:19
Przyznam, że inicjatywa rozczarowuje swoją śmiesznością. To, że przeciwnicy PiSuarii oraz IV PRL mówią źle o obecnej władzy nie powinno nikogo dziwić, zbójeckie prawo opozycji; no chyba że władza i jej szczekacze uważają, że dr Kaczyńskiego i prof. Kaczyńskiego krytykować nie wolno.
Cytaty w większości są źle dobrane, opozycji zdarza się gadać głupoty wierutne a tego akurat tam nie widzę. Sprzeciw profesorów prawa jest w większości merytoryczny, z tym red. Haribu w ogóle nie polemizuje (bo nie potrafi??), po prostu przepisuje zdanie na swoją makatkę i… zadowolony?
Dla przeciwwagi trzeba zwrócić uwagę na Mauzeroleum Komunizmu znajdujące się pod adresem http://lewicowiec.blox.pl/html - sądzę, że gdyby gomułkowcy i gierkowcy mogli korzystać z internetu to tak właśnie wyglądałaby ówczesna witryna każdej POP oraz Trybuny (zniszczenia) Ludu.
Olgierd
12 sie 06 at 10:10
Hihi. A ja podejrzewam, że Haribu to Jarosław Kaczyński i po prostu opublikował fragmenty tej słynnej grubej teczki ze spisem wszystkich furiackich ataków łże-elity
Miałem z nim popolemizować, ale stwierdziłem, że mi się nie chce — wolę zrobić coś pożytecznego, np. poczytać gazetę…
Oliveira
12 sie 06 at 10:28
Szkoda czasu na wpisywanie czegokolwiek na blogu tego nieszczęśnika, bo inaczej nie można nazwać człowieka, który wszędzie widzi wrogie spiski łże-elit. No ale w końcu przykład idzie z góry.
Waldek
12 sie 06 at 11:45
>> Waldek ma rację. do nich nic nie dociera.
problem w tym, że ONI — docierają do tej części spoleczeństwa, która chodzi na wybory. tj. do emerytów ( = a wiec tworców PRL w większości!), do nieudaczników sfrustrowanych wszystkim i zawsze, do oszołomów, szukających 1-dnego prostego “Wyjaśnienia” (zbyt trudnej dla nich) rzeczywistości…
tak, ja też wczoraj o tej brzydocie; zaiste głęboko peerelowskiej.
całe życie mnie to prześladowało; a i teraz musi…
ech.
makowski
12 sie 06 at 14:51
Najzabawniejsze jest to, że część z tych emerytów głosujących na PiS, 4 lata wcześniej głosowało na SLD. Polacy kochają lewaków i taka jest prawda.
Waldek
12 sie 06 at 15:10
Waldek-> my się tu bawimy w blog polityczny… trochę satyryczny, ale również troche poważny…
Lewactwo się ostanio pojawiło jako słowo klucz… i nie bardzo wiadomo co to jest…
Jest populizm, jest tzw. prawica … i tzw. lewica… ale lewactwo ?
Chyba, że zdefiniujesz… to proszę…
A.
azraelk
12 sie 06 at 17:39
Olgierd - > wordpress wsadzil cie w spam - jak się będzie powtarzac, to powiem co trzeba zrobić
Co do Kempistego… ten przynajmniej nie udaje… jest JUŻ politykiem i konsekwentnie buduje swój image… a że związal się z SLD… lekko zalatującym… cóż \, jego wybór.
azraelk
12 sie 06 at 17:50
Azrael masz rację, powinienem zdefiniować to słowo, choć w sumie, już odpowiedziałeś na nie. Chodzi o populizm i demagogię wyborczą, której chętnie ulegają polscy wyborcy. Choć nie pierwszy raz obiecywano im przysłowiowe gruszki na wierzbie. PiS jest partią prawicową w światopoglądzie, nawet o zabarwieniu autorytarnym ale gospodarczo to typowo program lewicowo-populistyczny, co tłumaczy jak łatwo się skumali z Lepperem, zapominając o wcześniejszych wobec niego zastrzeżeniach.
Waldek
12 sie 06 at 20:25
4+ z egazminu Waldek
azraelk
12 sie 06 at 21:34
“Chodzi o populizm i demagogię wyborczą, której chętnie ulegają polscy wyborcy.”
A to ciekawe, bo średnio raz w tygodniu jestem nazywany “lewactwem”. Czy to oznacza, że jestem populistą i demagogiem? A PiSs to, zdaje się, tak zwany narodowy socjalizm, nieprawdaż?
Oliveira
13 sie 06 at 12:11
nie, >> Oliveira; ty jesteś “lewakiem obyczajowym”
(= jak ekolodzy, wegetarianie, ci, co jogę, jak długowłosi, rasta czy rowerzyści…)
a PiS — to Lewica nasza, słuszna…
taka: Przenno-Buraczana.
z dziada na Dziada ziemniacza. żywiom i Bronką.
żadnych narkotyków — tylko Siwócha.
żadnych Zboczeń — ale jak się Baby nie bije…
żadnych sekt — tylko sporty (papierosy) + Meczyk w tv
żadnych niemoralności — ale z Zakładu Franek przynieś ze 2 młotki to się w domu przydadzą, bo nie ma…
mam 2 Lewe ręce; jak śpiewał 1-den mój Kolega…
makowski
13 sie 06 at 13:46